Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

ŻYWNOŚĆ WCIĄŻ SZYBKO DROŻEJE. DLACZEGO? (ROZMOWA)

O tym jak to jest, że wzrost cen artykułów spożywczych ma miejsce aż o 10% rozmawiał Marcin Dobrowolski z BIZNES24 z dr Justyną Rybacką, z WSB Merito w Gdyni.

ŻYWNOŚĆ WCIĄŻ SZYBKO DROŻEJE. DLACZEGO? (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

MARCIN DOBROWOLSKI, BIZNES24: A z nami jest pani dr Justyna Rybacka, ekspert WSB Merito w Gdyni. Dzień dobry Pani.

JUSTYNA RYBACKA, WSB MERITO W GDYNI: Dzień dobry.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


MD: Pytanie, które się narzuca, jako pierwsze: Jak to jest, że wzrost cen artykułów spożywczych ma miejsce aż o 10% wszystkich w zasadzie produktów, o których Państwo mówicie, wzrost cen dotyczy, nawet ponad 30 procent, jak słyszeliśmy dodatki do żywności – keczupy i musztardy. Ale inflacja konsumencka, ta oficjalna gusowska: 8,2 procent. 2 punkty procentowe różnicy. Z czego taki rozjazd wynika?

JR: Myślę, że warto wskazać tutaj, że uczelnie WSB Merito badają zmianę ceny miesiąc do miesiąca konkretnych produktów tak, jak zostało wskazane w materiale, czyli 17 kategorii produktów. Więc wskaźnik na pewno pokazuje te ceny w sposób dokładny. My dalej jesteśmy w tendencji wzrostowej.

Czy to dane GUS, czy dane z naszego badania pokazują, że ceny nadal miesiąc do miesiąca, rok do roku wzrastają i tak jakby w tendencji wzrostowej na pewno pozostaniemy z prostych przyczyn: Wzrost kosztów pracy, wysokie ceny energii elektrycznej. Więc my w tej tendencji wzrostowej jesteśmy, choć możemy powiedzieć, że ona wyhamowuje. Tak to już nie są wzrosty rzędu 50-60% tak, jak w końcówce ostatniego roku – są one niższe. Natomiast wysokie ceny na pewno z nami pozostaną jeszcze na długo.

MD: Ale jak rozumiem, jeżeli chodzi o gusowski wskaźnik inflacji konsumenckiej, do którego także liczy się żywność, to, jeżeli wyszło ostatecznie 8,2, a u Państwa rozumiem, że tutaj ceny żywności wzrosły o 10,1 procent, no to musiało być coś, co obniżyło jednak ten poziom inflacji. Czyli np. te paliwa mogły – obniżki cen paliw wpłynąć na to, że inflacja konsumencka ostatecznie we wrześniu okazała się niższa?

ŻYWNOŚĆ WCIĄŻ SZYBKO DROŻEJE. DLACZEGO? (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

JR: Tak, to na pewno był ten czynnik, który spowodował różnice. My w naszym indeksie badamy tylko produkty z 17 kategorii, z sieci handlowych, więc tutaj paliwa były na pewno tym aspektem, który przyczynił się do obniżenia wskaźnika GUS. No i ta sytuacja przedwyborcza i obniżenie cen na pewno przyczyniło się też trochę do wyhamowania dynamiki dalszych wzrostów.

MD: No proszę, żywność według gusu w składowych inflacji CPI 10,4%, czyli prawie tak, jak te ceny, które podajecie. A jeśli chodzi o przyszłość tych cen, wskazują Państwo na to, że dynamika będzie słabła, dynamika tej drożyzny utrzymującej się w sklepach będzie słabła. W październiku zobaczymy jednocyfrową?

JR: Nie sądzę. Jesteśmy w takim bardzo dynamicznym okresie powyborczym. Teraz wiele spraw będzie się kształtowało w tym obszarze. Ważne jest również to, jak dalej będą kształtowały się ceny paliw, co w tej kwestii. Więc myślę, poza tym jeszcze warto dodać, że będziemy za chwilę przed okresem świąt Bożego Narodzenia, więc nie sądzę, że osiągniemy taką jednocyfrową dynamikę do końca obecnego roku.

MD: Jeżeli chodzi o produkty spożywcze czy kategorię produktów spożywczych. Co sprawiło, że mimo zbiorów całkiem dobrych, jak twierdzą rolnicy, ceny warzyw wciąż rosną? Przecież po zbiorach powinniśmy mieć niższe ceny, spadek cen, a nie ich wzrost?

JR: Indeks cen po wrześniu pokazuje taką pewną tendencję tego, że ceny nam wzrastają. Ale tutaj też warto zauważyć, że w przypadku wielu warzyw, czy też na przykład owoców zbiory już się kończą. Tak, więc mniejsza podaż na rynku będzie przyczyną tego, że ceny już na końcówce zbiorów będą wyższe.

MD: Nie, no po zbiorach to powinna być większa podaż chyba, Pani doktor?

JR: Tak. Natomiast teraz proszę zauważyć tak jakby sezon na te lokalne owoce/warzywa dobiega powoli końca. W związku z tym mamy już taką sytuację, gdzie podaż jest mniejsza na rynku tego dobra.

MD: A jeżeli chodzi o konkretne produkty, czy w ogóle w tych kategoriach produktów, które analizujecie, przewidujecie jakiś dalszy wzrost dynamiki wzrostu cen?

JR: Myślę, że na wyższych poziomach cen może dalej pozostać na pewno kategoria, która obecnie jest wiodąca, czyli dodatki spożywcze, artykuły dla dzieci, chemia gospodarcza. Wszędzie tam, gdzie do produkcji używamy dużo energii, gdzie są wysokie koszty pracy się pojawiają, wysokie ceny transportu. Myślę, że w tych kategoriach możemy odczuwać albo wyższą, albo mimo wszystko na tym samym poziomie dynamikę wzrostu.

MD: Bardzo Pani dziękuję za komentarz. Tak, przyprawy, suszenie przypraw – do tego jest dużo energii potrzebne. Pani doktor, bardzo dziękuję za ten komentarz. Poranny komentarz do wzrostu cen ponad 10 procentowego. Dr Justyna Rybacka, ekspert WSB Merito w Gdyni była naszym gościem.
 
JR: Dziękuję.

Inwestujesz? Notowania na żywo, opinie analityków i wszystko, co ważne dla Twojego portfela!

Telewizja dostępna w sieciach kablowych, na platformach satelitarnych, oraz w Internecie.

Informacje dla tych, dla których pieniądze się liczą- przez cały dzień w telewizji BIZNES24

Tylko 11.99 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę

BIZNES24 przez Internet

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

BANKI

WELLS FARGO Blisko 6% traciły w handlu przedseyjnym akcje amerykańskiego Banku Wells Fargo. Mimo wyższych od oczekiwań przychodów i zysku na akcję, inwestorów zaniepokoił...

RYNKI

Sezon wynikowy na Wall Street otwiera dzisiaj Pepsico. Zyski spółki co prawda przewyższają prognozy analityków, ale spadający popyt w Ameryce północnej nie podoba się...

USA

Inflacja za oceanem spadła w czerwcu bardziej niż oczekiwali tego ekonomiści. Reakcja rynków była do przewidzenia, wyprzedaż dolara i wzrost głównych indeksów akcyjnych i...

INFLACJA

Ceny w sklepach znów przyspieszają – twierdzi Rzeczpospolita. I wylicza, że w czerwcu tempo wzrostu wyniosło 3.1 procent – czyli o 20 punktów bazowych...