Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

WZROSŁY ZDOLNOŚCI PRODUKCYJNE POLSKIEJ GRUPY ZBROJENIOWEJ (ROZMOWA)

O jednym z największych koncernów obronnych w Europie, jakim jest PGZ rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z Jackiem Matuszakiem z Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

WZROSŁY ZDOLNOŚCI PRODUKCYJNE POLSKIEJ GRUPY ZBROJENIOWEJ (ROZMOWA)
Jacek Matuszak, Polska Grupa Zbrojeniowa

NATALIA GORZELNIK, BIZNES24: Polska Grupa Zbrojeniowa to jeden z największych koncernów obronnych w Europie. Grupa kapitałowa skupia kilkadziesiąt zakładów przemysłowych, obiektów serwisowych i ośrodków badawczych, kluczowych dla polskiego przemysłu obronnego. O tej spółce porozmawiam teraz z moim i Państwa gościem, którym jest Jacek Matuszak z Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Dzień dobry.

JACEK MATUSZAK, POLSKA GRUPA ZBROJENIOWA: Dzień dobry pani, dzień dobry Państwu.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


NG: W ubiegłym roku, czyli nie tak dawno temu, mieliście Państwo dziesięciolecie. No i pod to święto, można by rzec rekordowe wyniki. W grudniu zawarte kontrakty szacowane były na ponad 11 miliardów złotych. A jak to ostatecznie wygląda z perspektywy całego 2023 roku?

JM: Nie jest łatwo odpowiedzieć, ponieważ końcówka grudnia zawsze u nas jest bardzo dynamiczna, jeśli chodzi o kolejne kontrakty i ostatnie dni ubiegłego roku przyniosły nam naprawdę duże umowy. Wspomnę tylko o jednej, amunicyjnej o wartości ponad 10 miliardów złotych. Co oznacza, że ten wynik finalnie będzie wyższy. Natomiast, jaki on będzie, przekonamy się mniej więcej w połowie roku, kiedy dokonamy ekonomicznego zamknięcia działalności.

Natomiast niewątpliwie ten rok 2023, który za nami, ale także rok 2022 i 2021 to warto zwrócić uwagę na pewien trend wzrostowy. Od co najmniej trzech, czterech lat nasze wszystkie wskaźniki, zarówno, jeśli chodzi o przychody z eksportu, generalnie zyski, wszystko to idzie wyraźnie do góry i w pewnym sensie oczywiście ma to związek z wojną na Ukrainie, ale przede wszystkim z tym, że nasza pozycja na rynku europejskim i światowym systematycznie wzrasta.

NG: Wspomnieliśmy o kontraktach. O tym, że jeszcze nie wiemy, jaka jest ich dokładna wartość, czekamy na wyniki. Ale czy możemy teraz mniej więcej oszacować proporcjonalnie, jaka część z tego to kontrakty dla polskiej armii i dla Wojska Polskiego? No a ile z tego idzie na eksport? I jakie są hity eksportowe Polskiej Grupy Zbrojeniowej?

WZROSŁY ZDOLNOŚCI PRODUKCYJNE POLSKIEJ GRUPY ZBROJENIOWEJ (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

JM: Powiem tak: Polska Grupa Zbrojeniowa to jest partner godny zaufania przede wszystkim dla Wojska Polskiego, bo to jest główny beneficjent i odbiorca naszych wyrobów. W związku z powyższym zdecydowana większość kontraktów lokowana jest tam. Wyniki z naszego eksportu za miniony rok szacowane są na mniej więcej 2,5 miliarda, więc da się powiedzieć, że mniej więcej jedna czwarta tego, co mamy to są zyski z eksportu, a 3/4 mniej więcej tak patrząc procentowo – to jest sprzedaż krajowa.

Natomiast, jeśli chodzi o hity eksportowe, to myślę, że wszyscy dobrze wiemy, że takim hitem na pewno są zestawy przeciwlotnicze Piorun. Na pewno takim hitem są karabinki, Grot, ale także armatohaubice Krab, indywidualne wyposażenia żołnierza, broń taka, jak karabinki Grot, amunicja w różnych typach i kalibrach, zestawy bardzo krótkiego zasięgu, jeśli chodzi o obronę przeciwlotniczą.

Ale zwróciłbym uwagę, że hitem w naszej ofercie jest nie tylko nowy produkowany sprzęt, ale także szeroka gama kompetencji w zakresie serwisowania i utrzymania sprawności sprzętu. Bo co warto powiedzieć, Polska Grupa Zbrojeniowa posiada unikatowe kompetencje zarówno w zakresie obsługi techniki zachodniej, tak zwanego standardu natowskiego, jak również i tego postsowieckiego. I to również buduje naszą pozycję na rynku.

NG: To, że wyniki grupy rosną oczywiście cieszy, ale to, co za tym stoi to potrzeba znacznego zwiększenia zdolności i mocy produkcyjnych. W jaki sposób udało się Państwu przejść przez ten proces?

JM: Generalnie przede wszystkim wyciągnęliśmy wnioski z czasu pandemii, kiedy trzeba było przeorganizować łańcuchy dostaw i postarać się maksymalnie uniezależnić we wszystkich aspektach produkcji tam, gdzie jest to możliwe, to po pierwsze. Po drugie, dokonaliśmy optymalizacji procesu produkcji praktycznie w każdej ze spółek, czego przykładem jest spółka Mesko, która jeszcze niedawno, 2-3 lata temu produkowała 200-300 tych słynnych piorunów, a teraz potrafi ich produkować około tysiąca rocznie przy niezwiększonym specjalnie zatrudnieniu na ten moment, a jedynie przy właśnie optymalizacji procesu produkcji, czyli usprawnieniu tego, co już mamy. Poza tym do tej pory nie musieliśmy pracować na 100 procent naszych możliwości produkcyjnych, bo tempo i wielkość produkcji oczywiście zawsze zależy od zamówień. My w naszej branży nie produkujemy na półkę. My odpowiadamy na konkretne zamówienie. I teraz, kiedy tych zamówień mamy zdecydowanie więcej, także rośnie, więc poziom naszej produkcji.

NG: A czego spodziewacie się w roku 2024 pod kątem produkcji, zamówień i eksportu?

JM: To generalnie jest już nie tylko spodziewanie się, ale też realna odpowiedź, ponieważ kontrakty, które zawarliśmy w roku 2022 i 2023, są to kontrakty długookresowe. Wspomniałem już na samym początku naszej rozmowy na przykład o umowie amunicyjnej. No i ta umowa jest aż do roku 2029 i zakłada dostarczenie do miliona sztuk amunicji. Więc my jesteśmy w stanie zaprogramować tempo produkcji amunicji do roku 2029.

Podobnie jest, jeśli chodzi o tempo produkcji armato haubic, karabinów, hełmów, kamizelek i tego wszystkiego. Zakładamy, że kolejne kontrakty, także te zagraniczne, które zawieramy z naszymi partnerami będą powodowały, że będziemy w stanie zwiększać tempo produkcji. Właśnie również inwestować w rozwój spółek, zwiększanie mocy produkcyjnych poszczególnych linii produkcyjnych, pozyskiwanie nowych maszyn czy wreszcie rozbudowywanie całych zakładów. Bądź, jeśli będzie taka możliwość, budowania ich od podstaw.

NG: To teraz spójrzmy na Wasz rozwój z perspektywy przedsiębiorców z otoczenia, z perspektywy osób, które dostarczają dla Was bądź chciałyby dostarczać surowce i komponenty. Czego będziecie potrzebować i co przede wszystkim Państwo kupujecie?

JM: Generalnie w naszej produkcji liczy się jakby perspektywa dłuższa. Generalnie na przemysł zbrojeniowy nie należy patrzeć w perspektywie roku czy dwóch, tylko lat kilku, kilkunastu. Bo pamiętajmy, że cykl życia produktu to u nas liczy się 30-40 lat. Dlatego też budujemy sobie grono stałych dostawców, sprawdzonych i zaufanych takich, z którymi podpisujemy umowy wieloletnie.

CZYTAJ TEŻ: RUSZA BUDOWA ORP WICHER. POLSKI BIZNES ZAROBI NA BUDOWIE OKRĘTÓW? (ROZMOWA)

Generalnie, jako przykład mogę powiedzieć: raptem kilka dni temu mieliśmy położenie stępki pod fregatę dla Marynarki Wojennej i tutaj liczymy na około 2 tysiące nowych miejsc pracy, a jednocześnie zaangażowanie kilkudziesięciu, jeśli nie więcej zewnętrznych poddostawców. W przypadku takiej konstrukcji jak okręt wojenny, potrzebujemy, bowiem nie tylko na przykład uzbrojenia i specjalistycznych systemów dowodzenia czy zarządzania polem walki, ale także elementów wyposażenia okrętów takich, jak drzwi, wykładziny, okablowanie.

NG: To od razu zapytam w imieniu oglądających nas przedsiębiorców: jak można zostać Waszym podwykonawcą?

JM: Najprościej jest zajrzeć na naszą platformę elektroniczną, której dostęp jest umożliwiony poprzez naszą stronę internetową i tam po prostu zarejestrować się, opisać swoją ofertę, możliwości, posiadane certyfikaty, udokumentowaną współpracę już z innymi podmiotami. Bo jakby weryfikacja wiarygodności jest dla nas bardzo ważna.

Bo pamiętajmy, że Polska Grupa Zbrojeniowa to nie jest fabryka kredek. My produkujemy broń, uzbrojenie – bardzo zaawansowane technologie i potrzebujemy sprawdzonych partnerów. Ale najprostszą ścieżką, żeby stać się naszym partnerem czy kontrahentem czy podwykonawcą, jest po prostu zajrzenie na tę platformę przewidzianą właśnie dla potencjalnych partnerów i złożenie tam swojej aplikacji.

NG: A teraz zapytam w imieniu inwestorów giełdowych: Czy współpracujecie Państwo z innymi spółkami, ze spółkami giełdowymi, które są zaliczane do tego grona spółek związanych z przemysłem zbrojeniowym? Z Lubawą, ze Zrębem?

JM: Podpisaliśmy w zeszłym roku dla przykładu porozumień z KGHM-em, ponieważ jest to koncern, który jest w stanie dostarczać nam pewnych komponentów niezbędnych na przykład przy produkcji amunicji, ale nie tylko. Ale to jest tylko jeden z przykładów. Akurat, jeśli chodzi o Lubawę, współpracujemy rzeczywiście. Jest to partner, który pomaga czy wspiera nas zwłaszcza w zakresie maskowania sprzętu wojskowego.

Także spółki giełdowe też oczywiście bierzemy pod uwagę, jako naszych partnerów. Przy czym nie jest to dla nas główny wyznacznik. Najważniejszą kwestią jest to, co dany podmiot ma w swoim portfolio, co może nam zaoferować i w jaki sposób możemy, że tak powiem razem współpracować dla rozwijania potencjału przemysłu obronnego.

NG: To jeszcze a propos tego rozwoju. Jakie są Wasze plany w zakresie rozwijania nowych produktów, nowych technologii?

JM: Te plany są bardzo szerokie i one odpowiadają na wyzwania przyszłego pola walki. Bo my nie tylko dostarczamy wojsku sprzęt, który będzie sprawdzał się dzisiaj, ale także taki, a przede wszystkim taki, który musi się sprawdzać za lat dwadzieścia czy trzydzieści tak, jak powiedziałem, wspominając o cyklu życia produktu.

Dlatego też my rozwijamy różnego typu, choćby słynny Piorun, o którym mówiłem mimo, że się świetnie sprawdza, już jest opracowywana jego nowsza wersja o jeszcze lepszych parametrach.

Opracowaliśmy w rekordowo krótkim czasie system obrony krótkiego zasięgu, czyli Narew, wspólnie z brytyjskim partnerem. Opracowaliśmy polskie rozwiązania najniższego szczebla obrony przeciwlotniczej, czyli bardzo krótkiego zasięgu: Pilica i Pilica+. Rozwijamy rozwiązania optoelektroniczne, ale także systemy elektronicznego zarządzania polem walki, systemy radiolokacyjne, systemy radarowe, a więc wszystko to, co tak naprawdę potrzebne jest nie tylko współczesnemu żołnierzowi, ale także funkcjonariuszom i pracownikom innych służb mundurowych. Bo powiem tak, że dostarczamy sprzęt i dla policji i dla Straży Granicznej i dla straży pożarnej.

NG: Jacek Matuszak, Polska Grupa Zbrojeniowa był moim i Państwa gościem. Dziękuję bardzo za spotkanie i za rozmowę.

JM: Dziękuję bardzo. Do widzenia.


Masz firmę? Nie przegap ważnych informacji dla Twojego biznesu.

Telewizja dostępna w sieciach kablowych, na platformach satelitarnych, oraz w Internecie.

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 11,99 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

WZROSŁY ZDOLNOŚCI PRODUKCYJNE POLSKIEJ GRUPY ZBROJENIOWEJ (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym czy czeka nas szok cenowy w stawkach za energię rozmawiał Marcin Dobrowolski z BIZNES24 z Wojciechem Jakóbikiem, redaktorem naczelnym biznesalert.pl.

EUROPA

Właściciel sieci sklepów Żabka, amerykański fundusz CVC Capital Partners ogłosił zamiar wejścia na giełdę w Amsterdamie. Oferta ma objąć akcje nowej emisji – cel...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym jak rozliczyć zyski z inwestycji kapitałowych rozmawiał Marcin Dobrowolski z BIZNES24 z Piotrem Juszczykiem, gł. doradcą podatkowym w inFakcie.

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym czy rozbudowa lotnisk Chopina oraz Modlin ma sens i czy może ona zastąpić powstanie CPK, rozmawiał Marcin Dobrowolski z BIZNES24 z Maciejem...