Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

KREDYTY

WSZYSCY OSTRZEGALI, ŻE STOPA PROCENTOWA WZROŚNIE (ROZMOWA BIZNES24)

Wszyscy ostrzegali, że stopa procentowa wzrośnie – to jeden z tematów rozmowy BIZNES24 z Tadeuszem Białkiem, wiceprezesem ZBP.

STOPA PROCENTOWA WZROŚNIE 2022
Tadeusz Białek, wiceprezes ZBP

MARCIN DOBROWOLSKI, BIZNES24: Ekonomiści prognozują, że w 2022r. tzw. główna stopa procentowa wzrośnie co najmniej do 3 procent a może i więcej. To oznacza znaczący wzrost wysokości rat kredytów złotowych, które dla wielu mogą stać się nie do udźwignięcia. Jest z nami Tadeusz Białek – wiceprezes Związku Banków Polskich. Dzień dobry, Panie prezesie.

TADEUSZ BIAŁEK, WICEPREZES ZBP: Dzień dobry, Panie redaktorze dzień dobry Państwu.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


MD: Czy ZBP monitoruje i analizuje zagrożenie spłacalności kredytów, szczególnie tych zaciągniętych w okresie rekordowo niskich stóp?

TB: Prowadzimy na bieżąco statystyki także z uwzględnieniem jednego z naszych systemów AMRON (System Analiz i Monitorowania Rynku Obrotu Nieruchomościami), który dotyczy właśnie wszystkich kredytów- informacje o wszystkich kredytach hipotecznych, które zostały zaciągnięte. No cóż. Ryzyko stopy procentowej jest ryzykiem immanentnie wpisanym w istotę kredytu. Stopy procentowe mają to do siebie, mówiąc kolokwialnie, że raz są niższe, raz są wyższe.

Teraz mieliśmy rekordowo niskie stopy i wszyscy ostrzegali, łącznie z Komisją Nadzoru Finansowego, z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów w swoich kampaniach. Także banki – także Związek Banków Polskich w swoich kampaniach, że stopy procentowe z tego rekordowo niskiego poziomu będą musiały odbić się w górę. Więc mamy do czynienia z normalnym, ekonomicznym procesem, normalnym zadziałaniem rynku.

MD: Normalnym ekonomicznym procesem, Panie prezesie – to prawda. Aczkolwiek zastanawiam się, czy nie zaczniemy w kolejnych tygodniach słyszeć o tym, że np. zmienna stopa oprocentowania kredytów jest abuzywna, bo przecież nie wszyscy mogli wiedzieć o tym, że ona się kiedykolwiek zmieni. I Pan wie to lepiej.

TB: Tak panie redaktorze. Domyślam się, że lobby „kancelarii frankowych” szuka zapewne kolejnego areału do zagospodarowania. Natomiast w tym przypadku sytuacja jest diametralnie odmienna i wzrost stopy procentowej nie powoduje wzrostu kapitału kredytu, powoduje wzrost oprocentowania i to wedle kalkulacji, które od początku są znane kredytobiorcy.

Przypomnę bowiem, że zgodnie z wymogami nadzoru rekomendacji S aktualnie kredytobiorca, który zaciąga kredyt hipoteczny ma przedstawiane kalkulacje pokazujące na konkretnych przykładach jak będą wyglądały raty kredytowe w przypadku wzrostu stóp procentowych o określone poziomy. Także ta informacja jest pełna, przejrzysta- każdy, kto zaciągnął kredyt na tym tzw. dołku, jeśli chodzi o stopy procentowe musiał i zdaje sobie sprawę z tego, że te stopy procentowe z rekordowo niskich poziomów będą musiały pójść do góry.

MD: Już teraz wielu konsumentów – osób, które zaciągnęły kredyty otrzymuje aktualizację harmonogramu spłat kredytu. Zapewne wiele osób czuje ból otwierając i patrząc na te liczby, które tam widzi. 50 punktów bazowych: czy jesteśmy w stanie powiedzieć, czy pokazać, spróbować wyjaśnić jak to w konkretnych wartościach, konkretnych kwot się przełoży na np. 100 tys. zł zaciągniętego kredytu?

TB: Panie redaktorze, powiem szczerze jestem prawnikiem – tak szybko w głowie nie jestem w stanie sobie przeliczyć tych procentów. Natomiast tak: natomiast generalnie to w zależności od wysokości kredytu może mieć przełożenie nawet  szacunkowo od 100 do 200 zł. Ale to są bardzo zgrubne szacunki i one zależą przede wszystkim od wysokości zaciągniętego kredytu.

MD: I one będą jeszcze prawdopodobnie trwały. Znaczy mam na myśli cykl podwyżek stóp procentowych, bo według także kandydatów do Rady Polityki Pieniężnej, którzy prezentują dużo bardziej jastrzębie stanowiska, tu trzeba przyznać, niż dotychczasowi jej członkowie; mowa jest już nawet nie o trzech procentach ale nawet pojawiają się głosy o 4,5 procent, jeżeli chodzi o stopę referencyjną.

Wracając do kwestii zagrożenia spłacalności kredytów. Każda regulacja wykuwa się na kryzysach. To wiadomo. Czy sądzi Pan, że to jest podstawa do tego, aby w jakiś sposób zmienić regulacje dotyczące możliwości zaciągania kredytów przez osoby, które mogą wpaść w taką pułapkę kredytową, w sytuacji jeżeli w przyszłości znowu stopy procentowe spadną do bardzo niskich poziomów?

TB: Znaczy panie redaktorze, wydaje mi się, że aktualne regulacje są jednak dość precyzyjne. Bo przypomnę, że obecnie obowiązująca w Polsce ustawa o kredycie hipotecznym jest w pełni implementacją stosownej dyrektywy o kredycie hipotecznym. A regulacje na poziomie krajowym uzupełnione są właśnie przez akty nadzorcze, czyli rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego, która dodatkowo patrzy na poziomie krajowym jak dostosować aktualne uwarunkowania poprzez stosowne wytyczne dla banków. Te wytyczne są jasne, precyzyjne. Wydaje mi się, że mamy obowiązek badania zdolności kredytowej. Oczywiście jest badany na dany moment zaciągnięcia kredytu, ale po to są te kalkulacje- aby też klient był świadomy tego jak stopa może wzrosnąć.

W drastycznych przypadkach, jeżeli kredyt jest bardzo relatywnie wysoki, stopa wzrosłaby do rekordowych poziomów – takich, o których pan redaktor wspomniał, chociaż pewnie gdzieś będziemy pośrodku. No to może się okazać, że będą wymagane jakieś dodatkowe działania wobec takich kredytobiorców: czy to działania jakieś restrukturyzacyjne, czy to działanie polegające np. na dodatkowym zabezpieczeniu. Ale tu mówimy o bardzo indywidualnych przypadkach. Nie chciałbym tego generalizować na ten moment.

Myślę, że do pewnych tendencji wzrostowych na pewno należy  się jeszcze spodziewać w tym roku, bo oczywistym jest, zresztą też Państwo w tym materiale wstępnym wskazywaliście, że konieczność wzrostu stóp procentowych jest niezbędna z uwagi na walkę z inflacją. Natomiast jak wysokie one będą- trudno na ten moment jakoś precyzyjnie prognozować.

MD: Czy sposobem na uniknięcie takich problemów w przyszłości nie jest może szersze stosowanie stałej stopy oprocentowania kredytów hipotecznych?

TB: Jeśli chodzi o kredyty o stałej stopie – to rzeczywiście dziękuję za to pytanie, bo jest ono istotne. Trzeba zwrócić uwagę na kilka okoliczności. Po pierwsze kredyty o stałej stopie procentowej w Polsce do tej pory nie były szerzej znane, także to nas pewnie różniło trochę od krajów sąsiedzkich np. w Czechach te kredyty o stałej stopie były zdecydowanie bardziej popularne.

CZYTAJ TEŻ: INFLACJA W POLSCE JESZCZE WZROŚNIE. STOPY TEŻ (KONFERENCJA PREZESA NBP)

MD: Bardzo ważna kwestia: czyli rola stałego oprocentowania kredytów hipotecznych. Czy może być remedium na niektóre problemy związane ze zmienną stopą oprocentowania?

TB: Panie redaktorze, na pewno tak. Ja pozwolę sobie przypomnieć jedno zdanie sprzed przerwy, że jeśli chodzi o uwarunkowania dotyczące wdrażania na szerszą skalę kredytów o stałej stopie oprocentowania – po pierwsze konsumenci w Polsce nigdy do tej pory nie byli przyzwyczajeni do kredytów o stałej stopie, to nas różniło trochę od sąsiadów np. w Czechach jednak zdecydowana większość kredytów o stałej stopie procentowej praktycznie od początku lat 90-tych w Czechach występowała. Więc to po pierwsze konsumenci po prostu podchodzili do tego z pewną rezerwą nie znając szerzej tego produktu.

Po drugie: w sytuacji, kiedy mieliśmy w ostatnich latach do czynienia praktycznie z powolnym, acz systematycznym spadkiem stóp bazowych, kredytobiorcy po prostu nie byli specjalnie zainteresowani tym produktem, ponieważ widzieli na horyzoncie, że te stopy mogą być niższe. Więc dlaczego sobie, mówiąc kolokwialnie zablokować na określony czas te stopy? Co ciekawe w sytuacji, kiedy doszliśmy do rekordowego poziomu, o którym już mówiłem- też nawet wbrew naszym przewidywaniom klienci specjalnie nie byli tym zainteresowani, bo dalej liczyli- były gdzieś tam w tle zapowiedzi ujemnych stóp, itd.

Dopiero teraz, prawdę powiedziawszy obserwujemy pewien wzrost zainteresowania po stronie klientów, kiedy te stopy rzeczywiście idą do góry i warto byłoby sobie też mówiąc żargonem bankowym: zafiksować tę stopę na określony czas; teraz w ocenie konsumentów po prostu te kredyty stałoprocentowe rzeczywiście zaczynają się opłacać, jeśli chodzi o kwestie zainteresowania klientów. Dysponuję danymi z zeszłego roku, nie pełnymi jeszcze, nie za wszystkie miesiące. Natomiast pozwolę sobie tutaj Państwu podać, że w zeszłym roku w przeciągu pierwszych dziesięciu miesięcy zaobserwowaliśmy wzrost zainteresowania, który przełożył się na około 4 do 8 procent w zależności od banku danej akcji kredytowej w przeciągu tych miesięcy.

A więc porównując to do poprzednich lat to oczywiście może to wydawać się mało, ale to jest ogromny wzrost. To przełożyło się na ponad 11 tysięcy sztuk. Podkreślam: to dane niepełne, ale około co najmniej 11 tysięcy sztuk kredytów stałoprocentowych zawartych w zeszłym roku. Także myślę, że ta tendencja będzie zdecydowanie w tym roku wzrastać.

MD: Panie prezesie, bardzo dziękuję za to wyjaśnienie. Tak na marginesie to chyba będzie jeden z rekordowych lat dla banków? Tak teraz pomyślałem, bo stopy rosną, wynik odsetkowy będzie poprawiony, wynik prowizyjny też będzie świetny dla wielu banków, bo udało się przy niskich stopach te prowizje podnieść w wielu instytucjach. Nie, nie musi Pan odpowiadać, tak sobie po prostu skumulowałem te wszystkie informacje. I chyba dla bankowości nie było takiego roku?

TB: Panie redaktorze, jednym zdaniem: z jednej strony tak. Ale z drugiej strony pamiętajmy o rekordowych obciążeniach banków, sięgających realnie około 40 procent dochodów. Więc to jest jedno z najwyższych obciążeń, jakie banki mają w Europie, nie wspominając już też o opłatach na BFG rekordowo wysokich, które także w tym roku pójdą w górę. Więc te rekordowe zyski są warzone rekordowymi obciążeniami.

MD: Wciąż i wciąż gdzieś tam się tli obawa o stabilność. Ale oby była tylko obawą. Panie prezesie, bardzo dziękuję. Tadeusz Białek- wiceprezes Związku Banków Polskich był naszym gościem i wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2022. życzymy.

TB: Wszystkiego dobrego również w Nowym Roku. Dziękuję bardzo.

BIZNES24 online
Telewizja BIZNES24 również online – oglądaj na https://biznes24.tv
STOPA PROCENTOWA WZROŚNIE 2022
Tadeusz Białek, wiceprezes ZBP

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

POLSKA

Według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego tempo wzrostu cen w czerwcu było jeszcze wyższe niż w poprzednich miesiącach. Inflacja w czerwcu wyniosła 15,6%. To...

UE

W czerwcu została odnotowana rekordowa inflacja w strefie euro.

POLSKA

Kolejni operatorzy mogą wprowadzić obniżki na kolejnych stacjach benzynowych.

POLSKA

Od sześciu miesięcy spada indeks PMI przemysłu - czy to znaczy, że nadchodzi recesja w polskim przemyśle?

%d bloggers like this: