Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

USTALENIE LIMITÓW CEN GAZU EKSTEMALNIE TRUDNE DLA PAŃSTW UE (ROZMOWA)

O tym dlaczego ustalenie limitów cen gazu jest trudne dla państw członkowskich UE rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z dr Kamilem Lipińskim, starszym analitykiem w PIE.

USTALENIE LIMITÓW CEN GAZU EKSTEMALNIE TRUDNE DLA PAŃSTW UE (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

NATALIA GORZELNIK, BIZNES24: Z nami jest dr Kamil Lipiński, starszy analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Dzień dobry.

KAMIL LIPIŃSKI, PIE: Dzień dobry.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


NG: Spotkanie unijnych ministrów ds. energii rozpoczęło się  o godzinie jedenastej, a o godzinie szesnastej miała się odbyć konferencja prasowa, w czasie której miały być przedstawione ustalenia na tym spotkaniu poczęte. Jest już godzina 16:49, a żadnych informacji cały czas nie ma. Należy więc założyć, że dyskusja trwa. Dlaczego to jest tak ekstremalnie trudne dla państw członkowskich, żeby te limity ustalić?

KL: Gaz jest surowcem strategicznym, który decyduje o ciągłości działania całej gospodarki. Rzeczywiście, ta elastyczność, do której Kadri Simons się odwoływała jest obecna, powiedziałbym w negocjacjach, ale stanowiska są niesamowicie spolaryzowane. Mamy cztery grupy, które obecnie bronią czterech różnych stanowisk, które obecnie ścierają się i trudno nam na tym etapie określić, które z tych stanowisk zwycięży. Więc mamy pierwsze stanowisko, najbardziej zasadnicze, najbardziej dążące do efektywnego ograniczenia ekspozycji na kryzys. To jest stanowisko tak „fanatycznej czwórki, czyli Polski, Belgii, Grecji i Włoch, które chcą wprowadzić limit na poziomie 160 euro za megawatogodzinę cen maksymalnych w holenderskim punkcie wymiany TTF. Nieco wyżej są Czechy, Hiszpania i część najprawdopodobniej innych państw Morza Śródziemnego, które mówią o 220 euro. Komisja Europejska mówi 275 euro, a część państw, w tym Niemcy, Austria, Węgry, Holandia i Dania, są absolutnie przeciwne w ogóle wprowadzeniu jakiegokolwiek limitu cenowego progu maksymalnego na TTF. W związku z tym mamy całe spektrum możliwości i rzeczywiście wypracowanie tutaj kompromisu będzie bardzo trudne.

NG: A spodziewa się Pan, że usłyszymy coś konkretnego dzisiaj?

KL: Należy mieć taką nadzieję. Natomiast mówimy o sprawach politycznych. Jeszcze wczoraj pojawiały się w duńskiej prasie doniesienia, że Dania zawetuje każdy próg. Więc tutaj rzeczywiście z jednej strony należy dążyć do wprowadzenia możliwie jak najefektywniejszego tego progu cenowego, natomiast tutaj zachowanie pewnej spójności działań państw członkowskich będzie kluczowe, więc nie należy wykluczać, że dzisiaj możemy tego nie usłyszeć.

NG: A pospieszyć się rzeczywiście warto, bo nad Europę dotarł właśnie arktyczny front, co widzimy również w Polsce, ciesząc się na białe święta. Ale nie jest to takie dobre, jeżeli chodzi o ceny gazu, które w związku z tym, że zima zapowiada się sroga, powinny mocno podskoczyć. Tymczasem zerkam na giełdę TTF i jakieś bardzo mocnej reakcji, jakiegoś szaleństwa jeżeli chodzi o ceny gazu nie ma. To kiedy należy spodziewać się skoku?

KL: Skok już nastąpił, bo należy pamiętać, że na TTF mamy dwa rodzaje produktów. Mamy spoty, czyli kupowanie „na pniu” – od razu gazu i mamy ceny futures, czyli kupowanie z miesięcznym wyprzedzeniem, w uproszczeniu. I te ceny zupełnie były rozjechane na początku listopada. W sensie różnica pomiędzy nimi była na poziomie siedmiokrotnym. Ceny spotowe były na poziomie 20 euro za megawatogodzinę, a ceny futures były na poziomie 120, więc ceny wzrosły o około 10-20%. Jeżeli mówimy o futuresach to nie jest aż taki wielki skok. Natomiast ceny spotowe rzeczywiście wzrosły dość znacząco, więc tutaj rzeczywiście należy porównać te dwa produkty. W Polsce np. mamy tylko jeden produkt na TGE – ceny spotowe, więc ten wzrost był bardziej zauważalny w tym wypadku. Więc mamy tutaj różne kategorie produktów. Natomiast pamiętajmy: cały czas Rosja eksportuje gaz do Europy, jest to około 30 miliardów w skali roku, więc na pewno należy się spodziewać w sytuacji, gdyby np. w tzw. cold spellu, czyli dwóch tygodniach najostrzejszej zimy, Rosja zdecydowała się na gwałtowne wstrzymanie tych dostaw.

NG: I wtedy co mogłoby się stać z cenami? Do jakich pułapów możemy dojść?

KL: Myślę, że wtedy obecnie dyskutowane rozwiązania mogą znaleźć zastosowanie, czyli mówimy o cenach z pewnością przekraczających 200 euro za megawatogodzinę. To można zaobserwować choćby jak zachowywał się rynek w sytuacji wstrzymania dostaw przez Nord Stream, a później rozszczelnienia gazociągu Nord Stream. Rzeczywiście to są skokowe wzrosty cen. Dlatego nie należy wykluczać, że część państw europejskich i przedsiębiorstw zabezpieczyła się różnymi instrumentami cenowymi przed takimi scenariuszami. Natomiast cały czas będzie to miało wpływ na ceny na rynkach europejskich.

NG: Zerknijmy jeszcze na futuresy. Tutaj spadek cen gazu poniżej stu euro, bo przypominam, że przecież jeszcze nie tak dawno temu, we wrześniu, jesienią zeszłego roku to te ceny wynosiły 30-40 euro za megawatogodzinę w kontraktach. Już wtedy nam się wydawało, że to jest dużo. No ale zostańmy przy tej granicy 100 euro – spadek poniżej niej jest na TTF momencie zakładany dopiero w 2024 roku. Czy w związku z tym, zabierając te wszystkie okoliczności trudne, należy się spodziewać, że przez cały przyszły rok czekają nas wysokie ceny?

KL: Krzywa terminowa obrazuje bieżącą sytuację rynkową z pewną elastycznością. Znaczy nie należy wykluczać, że te ceny się zmienią. Natomiast warto zwrócić uwagę, że Międzynarodowa Agencja Energetyczna patrzy nieco dalej niż ten horyzont najbliższych miesięcy. Pierwszy raport dotyczący następnych zim w Unii Europejskiej nie tych, tylko jeszcze następnych 2023-24, 2024-25 został opublikowany już miesiąc temu. Dzisiaj został opublikowany kolejny związany z pewną luką podażową w Unii Europejskiej. Będzie, trudno, będzie trzeba zapewnić bezpieczeństwo dostaw.

NG: Dr Kamil Lipiński. Dziękuję bardzo.


Informacje dla inwestorów – przez cały dzień w telewizji BIZNES24

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 9,9 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

USTALENIE LIMITÓW CEN GAZU EKSTEMALNIE TRUDNE DLA PAŃSTW UE (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

CENY

Tona węgla w Holandii kosztuje znacznie mniej niż w Polsce.

CENY

Rafineryjna marża Orlenu znowu rośnie.

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym że nastąpił trzeci z rzędu spadek rocznej dynamiki cen konsumpcyjnych i Inflacja HICP w strefie euro wyniosła osiem i pół procent rok...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym czy obniżka zapowiadana przez rząd pomoże piekarniom rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z Grzegorzem Putką, prezesem zarządu Piekarni Putka.

%d bloggers like this: