Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

URLOP OD ZUSU DLA FIRM. NA JAK DŁUGO I ILE TO BĘDZIE KOSZTOWAĆ? (ROZMOWA)

O możliwości wprowadzenia wakacji od ZUS rozmawiał Roman Młodkowski z BIZNES24 z Pawłem Żebrowskim, rzecznikiem prasowym ZUS i dr Marcinem Wojewódką, radcą prawnym i wiceprezesem Instytutu Emerytalnego.

POLSKA NA LEWYM ZWOLNIENIU

ROMAN MŁODKOWSKI, BIZNES24: Wakacje od ZUS coraz bliżej. Rada Ministrów na dzisiejszym posiedzeniu ma zapoznać się z informacją Ministra Rozwoju i Technologii na temat kierunku i harmonogramu prac legislacyjnych wdrażających tak zwany urlop dla przedsiębiorców. Kwestią otwartą pozostaje długość takich wakacji. 30 dni? Czy może aż 90? Witamy gości w naszym studiu. Paweł Żebrowski, rzecznik prasowy ZUS jest z nami. Witam bardzo serdecznie.

PAWEŁ ŻEBROWSKI, ZUS: Dzień dobry.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


RM: Panie Pawle. No, to rząd zdecyduje. Oczywiście, być może nawet będzie musiała być do tego jakaś ustawa, więc jeszcze posłowie, ale coś się w ZUS mówi na temat liczby dni tego urlopu dla przedsiębiorców?

PŻ: Oczywiście, jako urząd musimy czekać na ostateczne rozwiązania. Pamiętajmy, że ZUS będzie wykonywał te przepisy, ale nie ma tutaj mocy ani ustawodawczej, ani wnoszenia projektu. Przyglądamy się oczywiście temu, co się dzieje, jak pracuje rząd i jaka będzie propozycja. Jeżeli chodzi o wstępne szacunki no, to ZUS szacuje, że rocznie miesięczne takie rozwiązanie będzie kosztowała około miliarda sześciuset milionów złotych, a z tego rozwiązania będzie mogło skorzystać około miliona osiemset tysięcy przedsiębiorców. Ale zobaczymy jeszcze, jaka będzie finalna ustawa.

RM: A to dane, które Pan powiedział? Miliard sześćset kosztów. To roczna kwota czy miesięczna?

PŻ: Miesięczna. Chodzi o jeden miesiąc zwolnienia-wakacji.

RM: Czyli gdybyśmy chcieli utrzymać przez rok takie rozwiązanie, to ile byłoby…?

URLOP OD ZUSU DLA FIRM. NA JAK DŁUGO I ILE TO BĘDZIE KOSZTOWAĆ? (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

PŻ: Musielibyśmy pomnożyć tę liczbę razy trzy. Ja bym chciał tylko podkreślić, że oczywiście dla przedsiębiorców to będzie jakaś ulga, jeżeli te przepisy zostaną wprowadzone. Ja przypomnę, że w zusie są już dostępne ulgi dla przedsiębiorców, którzy mają problemy z opłacaniem składek, mogą chociażby odroczyć te płatności albo rozłożyć je na raty. Jeżeli chodzi o wakacje od składek należy mieć to z tyłu głowy, że przeważnie w takich sytuacjach, jeżeli ktoś otrzymuje takie wakacje, to będzie miał wpływ na wysokość emerytury w przyszłości, więc warto o tym pamiętać. Ja sugeruję bardzo rozważnie korzystać z tych rozwiązań.

RM: Ja sobie pomnożyłem, to 19 miliardów 200 milionów kosztowałoby przez rok utrzymanie tej możliwości zwolnienia. Rozumiem, niezależnie od tego ilu przedsiębiorców rzeczywiście by skorzystało z takiego miesięcznego zwolnienia…?

PŻ: Tych, którzy mogą skorzystać z tego rozwiązania. Oczywiście to nie będzie żaden przymus i kto będzie czuł taką potrzebę, będzie mógł się zwrócić do zusu o te wakacje. Mówimy tutaj o przedsiębiorcach, nie tylko o jednoosobowej działalności gospodarczej, ale także osoby, które także zatrudniają pracowników, ale te osoby, które zatrudniają, będą mogły te wakacje od zusu wprowadzić tylko, można powiedzieć dla siebie – czyli „za siebie”, nie za pracowników.

RM: No tak, dla przedsiębiorców, na przykład dla tak zwanych wolnych zawodów, czy też GIGersów – tych, którzy żyją w GIGekonomii no, to miesiąc, w którym nie zarabiają jest dosyć częstym zjawiskiem, bo muszą sami sobie najpierw znaleźć zatrudnienie.

PŻ: Ale ostatecznie musimy poczekać na te rozwiązania, które zostaną uchwalone w parlamencie.

RM: Oczywiście. Ja muszę wyjaśnić Państwu i Panu, Panie Pawle, że dołączył do nas dr Marcin Wojewódka, radca prawny, wiceprezes Instytutu Emerytalnego.
 
MARCIN WOJEWÓDKA, INSTYTUT EMERYTALNY: Dzień dobry.

RM: Witamy bardzo serdecznie. Bo jest jeszcze drugi temat, który łączy się tak naprawdę z wakacjami i z tą przerażającą kwotą, którą Pan, Panie Pawle, nam tutaj przedstawił, to znaczy ZUS chyba ewidentnie pracuje nad tym, żeby poprawić swoją płynność, bo pojawił się pomysł, czy wrócił właściwie pomysł, żeby oskładkować absolutnie wszystkie umowy. Czyli jeśli ktoś pracuje np. na umowę o dzieło, no to tą drugą, trzecią i kolejną również. Jeśli pracuje na etacie i ma dodatkowe umowy, to żeby one również było oskładkowane. Dobrze to rozumiemy? Panie Pawle?

PŻ: Ja myślę, że tu chodzi o coś innego, Chodzi konkretnie o zbiegi. Ten temat zbiegu wraca od kilku lat i w zasadzie stanowisko zusu niezmienne jest od kilku lat. Należy wreszcie uporządkować sprawę umów-zleceń. Konkretnie chodzi o zbiegi do tytułów do ubezpieczeń. Przypomnę, że kilka lat temu i ZUS i Fundacja Instrat opracowali specjalny raport w tej sprawie i w tym raporcie podkreślono, że obecne przepisy, czyli nadmierne wykorzystywanie tych umów w niektórych sytuacjach (umów-zleceń), niejasny i skomplikowany system rozliczania tych zbiegów powoduje także pogłębienie niesprawiedliwości społecznej, bo nie od wszystkich umów odprowadzane są składki. W tej sytuacji nie wszystkie te umowy pracują na naszą emeryturę, bo wszyscy wiedzą, że obecny system jest dość skomplikowany i generuje koszty administracyjne.

To jest stanowisko zusu, które nie zmienia się tak, jak mówiłem – należy zrezygnować z przepisów, które wyłączają obowiązek ubezpieczeń społecznych, gdy jedna osoba wykonuje kilka rodzajów aktywności zarobkowej, na przykład pracuje na etacie i na zleceniu.

RM: To zatrzymajmy się teraz na moment, Panie Pawle. Bo ja zakładam, Panie Marcinie, że w zasadzie Instytut Emerytalny powinien popierać tą drogę, chociaż dla przedsiębiorców to może być duże wyzwanie.

URLOP OD ZUSU DLA FIRM. NA JAK DŁUGO I ILE TO BĘDZIE KOSZTOWAĆ? (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

MW: Dzień dobry panie redaktorze. Dzień dobry panie rzeczniku, dzień dobry Państwu. Wracamy jeszcze do tego pierwszego tematu czy do drugiego – do ozusouwania umów?

RM: Drugiego, bo nie mamy za dużo czasu.

MW: No dobrze. To w drugim sytuacja jest taka: Znaczy ten pomysł tak słusznie jak pan rzecznik powiedział, ten pomysł tak naprawdę dociśnięcia śruby przedsiębiorcom, bo do tego to się sprowadza i osobom pracującym na umowach-zlecenia i de facto zwiększenia kosztów pracy, on od paru lat powraca. I to, co pan rzecznik zapowiada, to mnie przeraża, bo to oznacza, że z jednej strony agendy rządowe robią to, o czym dzisiaj zaczęliśmy rozmawiać czy Państwo zaczęli rozmawiać, czyli te ulgi dla przedsiębiorców po to właśnie, żeby mogli rozwijać działalność, żeby mogli inwestować, żeby mogli zapewniać nowe miejsca pracy, a z drugiej strony znowu wraca pomysł, bardzo groźny dla gospodarki właśnie, groźny dla tych małych przedsiębiorców, gdzie nagle zwiększymy koszty pracy, ponieważ będziemy mieli wszystko obligatoryjnie oskładkowane.

Nawet padło przed chwilą – umowy o dzieło, chociaż oczywiście przecież tutaj prezes ZUS przez ostatnie lata zastrzegała się, że niby ten rejestr, który przecież powstał, on jest na pewno nie po to, żeby to, żeby to oskładkować, a teraz usłyszymy, że zaraz to oskładkować.

To jest są działania, powiem tak: niekoherentne ze strony agend rządowych. No, bo z jednej strony mamy sytuację, w której to, o czym rozmawiamy – na rządzie staje dzisiaj kwestia tak naprawdę poprawy warunków prowadzenia działalności w postaci zmniejszenia obciążeń, tych bieżących.

Oczywiście zgadzam się z tą kwestią długoterminową. Te dzisiaj mniejsze składki oznaczają także mniejsze emerytury w przyszłości dla tych przedsiębiorców (jeszcze do tego wrócę), ale z drugiej strony ten pomysł ozusowania, oskładkowania umów cywilnoprawnych to jest po prostu kolejny atak na przedsiębiorców…

RM: To jest po prostu wyższy koszt. Ja bym nie uciekał się do silnych sformułowań. To po prostu będzie drożej, będzie pewnie mniej z pracy do zarobienia.

RM: Panie Marcinie, czy da się w takim razie jakoś pogodzić interesy zusu? Czy cele jego działania z interesami pracodawców?

MW: Tak, jak najbardziej da się pogodzić. Z tym, że to są interesy państwa polskiego z interesami pracodawców. ZUS, tak jak słusznie powiedział pan rzecznik, jest instytucją wykonującą wykonującą przepisy. Jeżeli chcemy rozwijać gospodarkę, jeżeli chcemy budować, tworzyć nowe miejsca pracy i zachęcać do rozwoju gospodarczego, to tego rodzaju obietnice wyborcze, jak właśnie urlop od zusu w cudzysłowie tak nazwany, muszą być wdrażane, bo tylko tego rodzaju rozwiązania spowodują długoterminowo zwrot.

To znaczy działania takie, jak ozusowanie czy oskładkowanie dzisiaj umów-zlecenia czy umów o dzieło będą działaniami aefektywnymi i będą powodowały długoterminowo spadek tak naprawdę przychodów z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Natomiast to, co trzeba zrobić, to trzeba konsekwentnie wdrażać te pomysły, nad którymi dzisiaj pracuje rząd, a nie te, które np. poprzednia władza zapisała w swoich programach, które jak się okazało są nierealizowane i antyprzedsiębiorcze.

RM: Panie Pawle, jak Pan sądzi patrząc…?

PŻ: Zgadzam się z panem doktorem, bo zusowi zależy przecież, żeby jak najwięcej firm działało w Polsce i miało się dobrze no, bo to jest w interesie nas wszystkich. Warto jednak tutaj zwrócić uwagę, że jeżeli chodzi o te zbiegi, że nigdzie w Unii Europejskiej, generalnie Starym Kontynencie nie ma takich rozwiązań. ZUS stale współpracuje z różnymi instytucjami, także swoimi odpowiednikami z Niemiec czy z Francji. Jeżeli mówimy im właśnie o tych zbiegach, to oni nie wiedzą, o co chodzi. Oni robią duże oczy i się pytają, skąd się te rozwiązania wzięły, które de facto są no, powodują to, że niektórzy będą w przyszłości otrzymywać mniejsze emerytury.

RM: No, Francja czy Niemcy – kraje nieco bogatsze. Może to czyni też pewną różnicę. Wszystkich wątków w krótkim programie nie rozpatrzymy, ale myślę, że będzie warto wracać do tej rozmowy. Paweł Żebrowski, rzecznik prasowy ZUS, dr Marcin Wojewódka, radca prawny, wiceprezes Instytutu Emerytalnego. Panowie, dziękuję Wam bardzo serdecznie za czas w dzisiejszym przedpołudniu.


Masz firmę? Nie przegap ważnych informacji dla Twojego biznesu.

Telewizja dostępna w sieciach kablowych, na platformach satelitarnych, oraz w Internecie.

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 11,99 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

URLOP OD ZUSU DLA FIRM. NA JAK DŁUGO I ILE TO BĘDZIE KOSZTOWAĆ? (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...