Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

ROŚNIE DEFLACJA CEN PRODUCENTÓW ROK DO ROKU (ROZMOWA)

O nadchodzących informacjach z polskiego przemysłu rozmawiał Marcin Dobrowolski z BIZNES24 z Piotrem Soroczyńskim, gł. ekonomistą Krajowej Izby Gospodarczej.

ROŚNIE DEFLACJA CEN PRODUCENTÓW ROK DO ROKU (ROZMOWA)
Piotr Soroczyński, Krajowa Izba Gospodarcza

MARCIN DOBROWOLSKI, BIZNES24: A teraz czas przejść do informacji z polskiego przemysłu, które okazały się nieco gorsze niż oczekiwaliśmy. I tak informacja o cenach produkcji sprzedanej przemysłu jest następująca: mamy 9 procentowy spadek cen w ujęciu rocznym. To oznacza pogłębiającą się deflację cen producentów. A sama produkcja przemysłowa w Polsce w styczniu w ujęciu rocznym wzrosła tylko o 1,6%. Oczekiwaliśmy wzrostu o 3,1 procent. W grudniu nastąpił spadek o 3,5%. Mieliśmy produkcję na minusie.

Czas skomentować te dane wspólnie z Piotrem Soroczyńskim, głównym ekonomistą Krajowej Izby Gospodarczej. Dzień dobry Panie Piotrze. Witam w BIZNES24.

PIOTR SOROCZYŃSKI, KRAJOWA IZBA GOSPODARCZA: Dzień dobry, panie redaktorze, dzień dobry Państwu.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


MD: Mamy jakby takie lekkie odbicie, wydaje się patrząc na te dane, ale jednak wciąż dużo poniżej oczekiwań. Jak opisałby Pan to, co dziś dostarczył nam Główny Urząd Statystyczny?

PS: No, wydaje się, że mamy pierwsze jaskółki takiej od długiego czasu oczekiwanej poprawy. Zdawało nam się, że koło października ta jaskółka już się pojawiła, ale potem, niestety listopad, grudzień były gorsze. Więc ten lekki plus w styczniu ja bym przyjmował dosyć dobrze, choć faktycznie był poniżej oczekiwań rynku i nawet mocniej poniżej moich oczekiwań. No, ale trzymajmy się czegoś dobrego.

Natomiast, jeżeli mówimy o cenach to proszę pamiętać, że to jest złożenie kilku czynników. Owszem, to jest stosunkowo słaby popyt i próba walki cenowej o odbiorców, ale też i złożenie tego, że zupełnie inne niż przed rokiem mamy wyceny złotego. Wtedy, pamiętamy było około 4,7-4,60 za euro, teraz mamy raczej 4,3 (kilka).

No, więc z tego choćby złożenia, wszyscy ci, którzy eksportują i kiedyś widzieli 4,60 za euro i tyle księgowanych złotych w tej chwili księgują 4,30. No i między innymi te spadki cen, które są w tej chwili widoczne w tym ujęciu rocznym, są z tym związane.

MD: Aha, czyli mamy tutaj element walutowy, wpływający na spadek, na pogłębiającą się deflację cen producentów.

PS: Tak, wypada pamiętać, że prawie 70 procent tego, co robią przemysłowcy, idzie na eksport.

MD: Panie Piotrze, a czy patrząc na produkcję przemysłową w zeszłym roku w styczniu również widzieliśmy wzrost, nawet był on większy niż ten wzrost tegoroczny. Czy to nie jest efekt kalendarzowy? Czy nie ma takiego sezonowego, styczniowego wybicia produkcji?

ROŚNIE DEFLACJA CEN PRODUCENTÓW ROK DO ROKU (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

PS: No, jeżeli tak myślimy, no to pamiętajmy, że jeżeli mówimy o zmianie miesiąc do miesiąca, to ona jest taka dosyć oczywista i naturalna no, bo grudzień zazwyczaj ma produkcję niższą z kilku różnych przyczyn: handel mniej zamawia, my już zapasy te na zimę mamy trochę większe. Natomiast styczeń to już jest często nowe otwarcie nowego roku, nowe zamówienia i czasami w związku z tym ta produkcja zaczyna być większa, choć tego jeszcze nie do końca widać w handlu.

Natomiast, jeżeli mówimy o danych rocznych, no to pamiętajmy, że tak naprawdę one są już mocno odsezonowane, bo porównujemy styczeń ze styczniem. Owszem, czasem tak jest, że liczba dni roboczych może się nieco różnić, trochę inaczej rozłożą się weekendy i wtedy to może wpływać na wyniki produkcji. Zazwyczaj przyjmuje się, że jeden taki dzień roboczy to jest koło 2-2,5 punktów procentowych zmiany wyniku. Niecałe 4-5 jakby to wynikało z liczby ich, ale troszkę mniej.

Więc oczywiście to też może wpływać. Natomiast myślę, że nie tym razem. Jeżeli porównujemy się do wyniku dobrego, no to pamiętajmy, że trudniej jest uzyskać spore wzrosty. Faktycznie jest tak, że początek roku 2023 był całkiem jeszcze przyzwoity, dopiero potem mieliśmy takie wyraźnie gorsze wyniki.

MD: Panie Piotrze, które branże mogą w tym roku liczyć na zwiększone zamówienia?

PS: Panie redaktorze, dokładnie na odwrót tego, co się działo w roku 2023, bo pamiętajmy, że kilka branż miało słabe wyniki, no choćby AGD i RTV, choćby meble no, bo my kupowaliśmy, jako konsumenci mniej towarów, tych trwałego użytku: o charakterze trwałym.

Oczywiście też jeszcze koledzy z branży chemicznej z plastików będą szli do przodu, bo mieli dosyć trudny rok. Trudno natomiast będzie zwiększyć istotnie obroty choćby w branży motoryzacyjnej, która raczej miała się dobrze.

MD: Bardzo dziękuję. Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej był z nami i komentował najnowsze dane o produkcji przemysłowej i o cenach producentów ze stycznia tego roku. Dziękuję pięknie.

PS: Dziękuję pięknie.


Masz firmę? Nie przegap ważnych informacji dla Twojego biznesu.

Telewizja dostępna w sieciach kablowych, na platformach satelitarnych, oraz w Internecie.

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 11,99 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

ROŚNIE DEFLACJA CEN PRODUCENTÓW ROK DO ROKU (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

INNE

Krótko po godzinie 19 w piątek, ze strony południowego Libanu wystrzelonych zostało ponad 50 rakiet na terytorium Izraela. Jak przekazały Siły obronne Izraela, wystrzelone...

KREDYTY

Sejm w piątek uchwalił nowelę ustawy o wsparciu kredytobiorców, która zakłada przedłużenie wakacji kredytowych także na ten rok.

INNE

Wciąż ważą się losy projektu pod nazwą Centralny Port Komunikacyjny, mamy za to nowy zarząd tej spółki.

BANKI

Sezon wynikowy na Wall Street otwiera dzisiaj JP Morgan Chase. Jeden z największych banków inwestycyjnych na świecie w pierwszym kwartale tego roku wypracował o...