Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

PROGNOZA WALUTOWA PRZED DECYZJĄ FED O STOPACH (ROZMOWA)

O tym co się dzieje na rynkach walut: dolara, euro i złotówki oraz na rynkach ropy naftowej, rozmawiał Marcin Dobrowolski z BIZNES24 z Maciejem Przygórzewskim, analitykiem walutowym w walutomat.pl.

PROGNOZA WALUTOWA PRZED DECYZJĄ FED O STOPACH (ROZMOWA)
Maciej Przygórzewski, walutomat.pl

MARCIN DOBROWOLSKI, BIZNES24: Naszym gościem jest Maciej Przygórzewski, główny analityk walutowy, walutomat.pl. Dzień dobry, Macieju.

MACIEJ PRZYGÓRZEWSKI, WALUTOMAT.PL: Dzień dobry.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


MD: I po urlopie odświeżony, ale na pewno też głodny informacji z rynku dolara. W tym momencie 4,34 za dolara płacimy, jeżeli chodzi o kwotowanie w złotych polskich. A ile będziemy płacić w środę po dwudziestej?

MP: To jest bardzo dobre pytanie. Natomiast moim zdaniem ta decyzja tak, jak tutaj wspominał przed chwilą w materiale kolega, nie powinna mieć dużego wpływu na rynek walutowy. Jest 99% na kontrakcie. Zresztą sprawdzałem przed chwilą- dokładnie tyle samo, co w momencie, kiedy tamten materiał był nagrywany. W związku, z czym rynki są zdecydowane, że teraz we wrześniu nie zmieniamy stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Jest jakaś szansa, około 40%, że do końca roku ta podwyżka jeszcze jedna może wystąpić.

Natomiast ja bym się szczególnie na tej podwyżce pod koniec roku nie skupiał. Moim zdaniem tutaj te szanse są takie relatywnie nieduże. Raczej poczekałbym, zobaczył, jak się układają w październiku wskaźniki makroekonomiczne. Tam jest bardzo dużo rzeczy, które się mogą wydarzyć po drodze. I ta podwyżka to jest taka trochę antycypacja tego cyklu, w którym jesteśmy w tej chwili, a nie faktycznie coś, co wynika z trendu. Inflacja w Stanach zaczyna być pod kontrolą, ona dalej jest wysoka, ale jest już względem stóp procentowych na rozsądnym poziomie.

Stopy procentowe są realnie dodatnie, w związku, z czym niewykluczone, że Fed może chcieć trzymać na niezmienionych poziomach. Tym bardziej, że pamiętajmy, nie tylko w Polsce mamy kalendarz wyborczy: w Polsce to już jest w przyszłym miesiącu, natomiast Stany Zjednoczone one też już trochę tym takim cyklem przedwyborczym zaczynają żyć. Tam to też jest w jakiś sposób brane pod uwagę.

MD: Te 99% uczestników rynku, tzw. uczestników rynku jest przekonanych o tym, że Fed nie zmieni poziomu stóp procentowych. Ciekawe, kto jest tym jednym procentem? Można powiedzieć, że na polskim rynku to jest pan profesor, prezes Adam Glapiński, który zapowiedział na ostatniej konferencji, że co prawda rynek twierdzi inaczej, ale on wie, że Amerykanie podniosą stopy procentowe. 1%, ale za to jaki… Być może wie lepiej. Przekonamy się jutro po dwudziestej, proszę Państwa.

Jeżeli chodzi natomiast o euro, wczoraj mieliśmy podwyżkę stóp procentowych do rekordowego poziomu 4% w ubiegłym tygodniu. Rynek spodziewa się, że późną wiosną nastąpią pierwsze obniżki stóp procentowych. Do tego czasu, jak się może kształtować ta przepychanka między siłą euro a siłą dolara- transoceaniczna?

PROGNOZA WALUTOWA PRZED DECYZJĄ FED O STOPACH (ROZMOWA)

MP: Na razie jesteśmy trochę w takiej sytuacji, że gospodarka europejska radzi sobie dużo gorzej niż amerykańska. W związku z czym tak długo, jak będziemy oglądali słabsze dane makroekonomiczne z Europy, lepsze dane ze Stanów, no to powinniśmy być świadkami tego, że ten dolar jednak się będzie umacniał. Oczywiście tak, jak tutaj wspominaliśmy, po takim 9 tygodniowym rajdzie, bo jak pamiętamy mniej więcej w połowie lipca były te takie maksima na euro/dolarze koło 1,12, od tego momentu w miarę stabilnie w takim trendzie spadkowym ten dolar schodzi. No tutaj jest olbrzymi potencjał na korektę, w związku z czym taka korekta po tak silnym ruchu nie powinna być absolutnie niczym nadzwyczajnym.

Natomiast, jeżeli się nic ważnego nie zmieni, to perspektywy dla dolara są dużo lepsze niż dla euro. Z drugiej strony, jeżeli Amerykanie będą łapać jakąkolwiek zadyszkę w gospodarce, pierwsze, co zrobią, zaczną od decyzji, które będą wpływać negatywnie na dolara, bo to słabszy dolar wspiera amerykańską gospodarkę. Jeżeli dolar jest zbyt silny, produkcja ucieka za granicę i tam się po prostu robią problemy. Import jest zbyt opłacalny względem produkcji krajowej i zaczynają się dziać bardzo negatywne procesy.

A Amerykanie mają dużo większą łatwość zarządzania kwestiami monetarnym niż Unia Europejska, która jednak jest pewnym połączeniem państw w bardzo różnych sytuacjach gospodarczych. I ta bezwładność Unii Europejskiej z racji decyzyjności również dużo większa. W związku z czym ja bym się spodziewał, że Amerykanie jednak szybko się zorientują, że zbyt silny dolar to w sumie nie jest coś, co ich interesuje.

MD: Również dochowanie tajemnicy bywa różne, jeżeli chodzi o różne kraje europejskie. Przypomnijmy, jak się okazało, w miniony weekend prezes Christine Lagarde zarekwirowała członkom Rady Prezesów telefony komórkowe i urządzenia mobilne po to, aby uniemożliwić kolejne przecieki, które niestety destabilizowały sytuację w łonie tej rady, no i uniemożliwiały pełne zaufanie do członków w trakcie samej dyskusji. Bardzo dalekim skokiem skojarzeń: z dolara do ropy przejdźmy i spójrzmy na ceny ropy naftowej. W tym momencie ropa Brent jest wyceniana na 95 dolarów i 7 centów za baryłkę, najdrożej od roku. Ropa WTI natomiast, jej szacunek jest w tym momencie na poziomie 91 dolarów i 42 centów. To są również bardzo wysokie poziomy. Złoto i srebro lekko w górę. Miedź tanieje i to mocno: 8256 dolarów za tonę. Czego spodziewasz się dalej po cenie ropy? Ta stówa za Brent niebezpiecznie blisko?

MP: Moim zdaniem jest niebezpiecznie blisko. Natomiast, jeżeli OPEC będzie kontynuował strategię zmniejszania wydobycia, to 100 dolarów jest nieuniknione do końca roku. Tam po drodze oczywiście powinna się pojawić jakaś korekta, jak to typowo na rynkach. Natomiast obecna sytuacja, kiedy przez długi czas mieliśmy obniżone ceny ropy, wynikające trochę z tego, że jednak spodziewaliśmy się spowolnienia w gospodarce światowej, które jednak nie nadchodzi, ten kryzys miał być, ale on jednak nie jest taki silny.

Kryzysy zwyczajowo wiązały się ze wzrostem bezrobocia, które się negatywnie przekładało na inne rzeczy. W tej chwili duże gospodarki są bardzo blisko swoich szczytów zatrudnienia, w związku z czym tutaj jest bardzo dużo takich elementów, które powodują, że jednak wracamy trochę inaczej z oczekiwaniami. Ten spodziewany popyt na ropę i zainteresowanie tą ropą naftową jest dużo większe, niż oczekiwaliśmy.

W Stanach Zjednoczonych cały czas spada liczba odwiertów, OPEC zmniejsza wydobycie, w związku z czym trochę to wygląda tak, jakby kraje produkujące ropę naftową były wspólnie, solidarnie zainteresowane zwiększeniem jej ceny. I do momentu, kiedy mamy relatywnie wyciętą z rynku Rosję, (bo mówię relatywnie, bo ta rosyjska ropa jednak gdzieś tam trafia) to jest taki silny bodziec, który po prostu pozwala tym cenom rosnąć. No i widzimy to również na stacjach benzynowych w większości państw na świecie. No, może nie w Polsce, ale mamy jednak miesiąc przedwyborczy…

MD: No właśnie, oderwały się nasze ceny od trendów na światowych rynkach… Na koniec chciałem zapytać o dzisiejszą informację, bardzo mocno związaną, mocno osadzoną w rynkach, jednocześnie może z rynkiem walutowym nie bardzo, ale KNF każdy ocenić może i jego działania. Znana historia Elektrociepłowni Będzin. Jak oceniasz dochodzenie KNF, które być może kończy się zawiadomieniem do prokuratury w sprawie ujawnienia informacji niejawnej?

MP: Ciężko mi jest tutaj wydawać osąd, ale patrząc na to, co się działo na wykresach, była to sytuacja mocno niestandardowa. Były informacje, które jeżeli ktoś posiadał w odpowiednim momencie, to można je było bardzo mocno skapitalizować. Cały przebieg tego procesu jest śliski, że tak powiem. Nie mówię, że ktoś dokonał przestępstwa, ale od strony moralnej to, co się wydarzyło w notowaniach Elektrociepłowni Będzin było na pewno mocnym nietaktem. Jakie są tego klasyfikacje prawne? Nie wiem.

MD: Maćku. Nietakt, moralność- to są słowa, których dawno nie słyszano na rynku kapitałowym. Bardzo dziękuję. Maciej Przygórzewski, główny analityk walutomat.pl był naszym gościem. Dziękuję pięknie.

Inwestujesz? Notowania na żywo, opinie analityków i wszystko, co ważne dla Twojego portfela!

Telewizja dostępna w sieciach kablowych, na platformach satelitarnych, oraz w Internecie.

Informacje dla tych, dla których pieniądze się liczą- przez cały dzień w telewizji BIZNES24

Tylko 11.99 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę

BIZNES24 przez Internet

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

USA

W USA mamy co przeżywać. Dow Jones znalazł się wczoraj na swoim historycznym szczycie, po raz pierwszy przekraczając 40 000 punktów. Dokładnie szczyt w...

USA

Amerykański Departament Pracy podał najnowsze dane o sytuacji na rynku pracy i są to dane nieco gorsze od oczekiwań analityków

BANKI

Komisja Nadzoru Finansowego deklaruje gotowość do rozpoczęcia rozmów na temat zamiany podatku bankowego.

USA

Inwestorzy czekają dziś na raporty Wal-Martu oraz Applied Materials. Z danych makro dziś cotygodniowy odczyt liczby nowych zasiłków dla bezrobotnych oraz potężna dawka wiedzy...