Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

PIE: POLSKA ATRAKCYJNA DLA ZAGRANICZNYCH INWESTORÓW. KAPITAŁ LUBI NASZ KRAJ (ROZMOWA)

O tym, że jak donosi Polski instytut Ekonomiczny, Polska skutecznie przyciąga bezpośrednie inwestycje zagraniczne, rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z Marcinem Klucznikiem, analitykiem zespołu makroekonomicznego PIE.

PIE: POLSKA ATRAKCYJNA DLA ZAGRANICZNYCH INWESTORÓW. KAPITAŁ LUBI NASZ KRAJ (ROZMOWA)

NATALIA GORZELNIK, BIZNES24: Polska skutecznie przyciąga bezpośrednie inwestycje zagraniczne – donosi Polski Instytut Ekonomiczny. Jak czytamy, w latach 2020-2022 napływ wynosił średnio 3,7 procent PKB. Szacujemy, że w 2023 roku skala inwestycji wzrośnie do około 3,9%, a dobre wyniki widoczne będą też w bieżącym roku. O tym porozmawiam z moim i Państwa gościem, którym jest Marcin Klucznik, analityk zespołu makroekonomicznego PIE. Dzień dobry.

MARCIN KLUCZNIK, POLSKI INSTYTUT EKONOMICZNY: Dzień dobry i dzień dobry Państwu.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


NG: Co sprawia, że Polska jest tak atrakcyjna dla inwestycji zagranicznych?

MK: Tak naprawdę szereg czynników. To znaczy przede wszystkim jesteśmy krajem, który z jednej strony jest bardzo dobrze położony i ma taką bardzo specyficzną relację, to znaczy jesteśmy z jednej strony ubodzy w kapitał, co jest trochę takim negatywnym dziedzictwem jeszcze z czasów PRL-u, a po drugiej stronie mamy produktywnych pracowników. I to sprawia, że zagraniczni inwestorzy, kiedy inwestują w Polsce – kraju, który co do zasady właśnie boryka się właśnie z takim niedoborem kapitału, mogą dzięki temu uzyskiwać atrakcyjne stopy zwrotu.

I to jest taka tendencja, która tak naprawdę sprawiała, że od lat, a w zasadzie od dekad, w szczególności od wejścia Polski do Unii Europejskiej, byliśmy takim bardzo atrakcyjnym krajem do inwestowania. I na to nakłada się jeszcze szereg innych czynników, chociażby takich, jak właśnie ta obecność we Wspólnocie Europejskiej – jedna kwestia, czy też takich bardziej blisko terminowych, związanych z ostatnimi latami, czyli tymi takimi napięciami geopolitycznymi.

Tutaj raczej jest szansa, to nie jest coś, co widzimy teraz, ale istnieje szansa, że na przykład za rok, dwa, trzy lata, jeżeli zaczną się pojawiać w gospodarce światowej takie prawdziwe procesy, nearshoringowe, reshoringowe, no to też będziemy tych inwestycji przyciągać odpowiednio odrobinę więcej.

Tak, więc tak naprawdę złożenie tych czynników, z czego taką najbardziej fundamentalną kwestią jest to, że jesteśmy dobrze położoną konkurencyjną gospodarką, której kapitału jest mało, a mała ilość kapitału sprawia, że stopa zwrotu z tego kapitału jest odpowiednio większa.

NG: Patrząc na Państwa raport widoczne jest to, że w Europie lepsi od nas są tylko Węgrzy. W tym przypadku mamy 4,6% PKB. Czyli wychodzi na to, że te czynniki, które miały biznesowi przede wszystkim przeszkadzać, mam na myśli nieprzewidywalność polityczną, jednak nie są aż tak przerażające?

MK: Niekoniecznie chyba tylko Węgry. To znaczy ten wykres, do którego pani się odwołuje, pokazywał większe gospodarki Europy Środkowo-Wschodniej. Jeżeli spojrzymy na pewne małe kraje bałtyckie, może być tak, że na przykład Litwa czy Estonia mogą nas prześcignąć, ale tutaj ze względu na uproszczenie pominęliśmy je na wykresie, bo to są bardzo małe gospodarki, gdzie ten wkład inwestycji zagranicznych jest bardzo wadliwy.

A co do właśnie tych kwestii ostatnich lat, tak naprawdę ten duży napływ inwestycji w ostatnich latach faktycznie, no on po prostu był faktem i to było związane z szeregiem czynników. Z jednej strony polska gospodarka raczej zachowywała te dobre wyniki w ostatnich latach, to się raczej utrzyma także w przyszłości. No chociażby patrząc po stronie PKB, gdzie skala tego załamania w pandemii była relatywnie niewielka. Odbicie raczej teraz wskazuje na to, że będzie dosyć dynamiczne szczególnie, jeżeli porównujemy je np. w relacji do chociażby strefy euro, gdzie skala tego ożywienia jest po prostu słabsza.

Ale druga kwestia związana też z tymi inwestycjami. Tutaj musimy pamiętać o tym, że ponad połowa bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce to są reinwestycje zysków, które z powodów rachunkowych są wliczane, jako właśnie napływ nowych inwestycji. I ostatnie lata były takim dosyć specyficznym okresem, kiedy firmy, co do zasady notowały relatywnie dobre wyniki, no w szczególności relatywnie lepsze, niż chociażby pracownicy, ich pensje. I to też przekładało się na po prostu większą zyskowność firm.

Więc tutaj tak naprawdę mamy ten dodatkowy efekt związany z tym, że przede wszystkim to, co nakręcało te wyniki w poprzednich latach, to także większe reinwestycje zysków z produktywnych inwestycji w przeszłości.

NG: Jak Państwo zwróciliście uwagę, poprawia się struktura wskaźnika. Mniejszą rolę odgrywają instrumenty dłużne, większą zaś kapitał equity. Czym to się różni i dlaczego jedno jest lepsze od drugiego?

PIE: POLSKA ATRAKCYJNA DLA ZAGRANICZNYCH INWESTORÓW. KAPITAŁ LUBI NASZ KRAJ (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

MK: To jest tak, że w 2022 roku napływ inwestycji bezpośrednich, zagranicznych do Polski był rekordowo duży. On szacując z grubsza, wynosił około 5,3 procent. I wyniki za ten rok będą słabsze, niż w poprzednim roku, ale lepsze niż średnie za trzy ostatnie lata. I to właśnie wiązało się w dużej mierze z tym, że w zeszłym roku odnotowaliśmy ten duży napływ inwestycji dłużnych, po części związanych z tym, że czy to polskie państwo, czy polskie podmioty korporacyjne emitowały dług za granicą i szukały tych zagranicznych źródeł finansowania.

A w tym roku i prawdopodobnie w zeszłym roku oraz także w tym widzimy, że z jednej strony te inwestycje equity, akcje kapitałowe, czyli te faktyczne inwestycje w nowe moce produkcyjne, one utrzymują się na podobnych poziomach. To jest ta część związana, która jest faktycznie z tym wzrostem produktywności w polskiej gospodarce.

Natomiast trochę wyhamowała emisja tych papierów dłużnych, co jest w dużej mierze po prostu związane z trochę lepszą sytuacją na rynkach kapitałowych. Z tym, że na przykład możliwość lokowania tych deficytów jest trochę lepsza, niż w zeszłym roku. No i to przekłada się na tę lepszą strukturę, czyli mniej instrumentów dłużnych, które są związane właśnie z zaciąganiem zobowiązań względem zagranicy, a więcej akcji oraz tych inwestycji w nowe środki produkcji, czyli to equity w polskiej gospodarce.

No i to właśnie przekłada się na tę lepszą strukturę, czyli taką strukturę, która trochę bardziej działa w kierunku zwiększania mocy produkcyjnych bezpośrednio w polskiej gospodarce, a trochę mniej w stronę właśnie tworzenia tych zobowiązań finansowych względem podmiotów zagranicznych.

NG: Mówiąc o tych prawdziwych inwestycjach, o tej stronie equity, to, kto przede wszystkim jest zainteresowany inwestowaniem w Polsce? Albo może, jeżeli mielibyśmy powiedzieć, o jakich sektorach konkretnych, które tutaj się szczególnie wyróżniają, szczególnie wzbudzają zainteresowanie zagranicy? Jakie one by były?

MK: No właśnie odpowiedź jest problematyczna, bo tak naprawdę, jeżeli spojrzymy na strukturę polskiego eksportu, co jest trochę tak naprawdę drugą stroną tego pytania, to tak naprawdę prosta prawda jest taka, że Polska w zasadzie eksportuje wszystko i że te inwestycje są zróżnicowane. To przekłada się także na to, że napływ tych inwestycji także jest zróżnicowany.

To, co było taką trochę specyficzną historią, na przykład ostatnich lat i faktycznie tam widzieliśmy większy napływ, to na przykład był sektor elektromobilności, gdzie widzieliśmy duże inwestycje, chociażby koreańskie w elektromobilność, przede wszystkim w baterie litowo-jonowe. To jest taka jedna kwestia. Druga rzecz, którą na przykład też widzieliśmy, bardzo znaczące z perspektywy właśnie tej produktywności w gospodarce, doganiania z kolei w zakresie gospodarki cyfrowej, a mieliśmy chociażby taką dużą inwestycję Google’a za ponad 3 miliardy złotych w centrum badawczo-rozwojowe w Warszawie. To była jedna kwestia.

Mamy też ogłoszoną taką inwestycję Intela. Ona jest już dosyć głośna. Ta historia toczy się od ponad pół roku. To są taki te dwie kwestie, które przyciągały tych inwestycji trochę więcej.

Trzecia rzecz, może jeszcze na dokładkę – dobre wyniki sektora motoryzacyjnego w zeszłym roku przekładały się też po części na większe inwestycje zysków. Więc takie trzy kwestie. Ale tak naprawdę, jeżeli spojrzymy szeroko na ten napływ, on tak naprawdę jest zróżnicowany, bo zróżnicowana i taka wieloraka jest po prostu struktura polskiego eksportu.

NG: A dlaczego właściwie to wszystko jest dla nas korzystne, że te firmy w Polsce inwestują, że reinwestują? No, bo przecież niekoniecznie zarabiamy, jeżeli chodzi o podatki.

MK: Dwie kwestie. W ogólności dlaczego interesują nas inwestycje zagraniczne? Z bardzo prostego powodu. Polska jest krajem konwergującym, to jest doganiającym gospodarki zachodu. Te inwestycje, w szczególności w poprzednich latach, dekadach, ale także teraz, to są inwestycje w nowe zakłady, gdzie produktywność poszczególnych pracowników jest tak naprawdę tak samo wysoka jak na zachodzie, to znaczy to sprawia po prostu, że wiele polskich firm, które wcześniej miało problemy z produktywnością, bo wiele polskich branż ze względu na napływ tych inwestycji może właśnie poprawiać swoją produktywność.

Dzięki temu możemy gospodarczo gonić ten zachód, zarówno bezpośrednio w ten sposób, że jeżeli na przykład inwestor ze Szwecji stawia w Polsce fabrykę, ta fabryka jest zautomatyzowana, tam są roboty, nowoczesne metody pracy, etc. – to przekłada się na to, że produktywność tej fabryki i Polaków, którzy w niej pracują, jest taka sama jak na zachodzie. W ten sposób gonimy to PKB.

I druga kwestia związana także z tymi inwestycjami. Wokół tych zagranicznych, bezpośrednich inwestycji powstają całe takie ekosystemy właśnie dzielenia wiedzy i informacji. To są takie pośrednie efekty, ale związane z tym, że na przykład, jeżeli firma informatyczna inwestuje w Polsce, wokół niej powstaje szereg polskich pracowników oraz mniejszych podmiotów, którzy potem także mogą dokonywać swojej ekspansji i pośrednio także podnosi to konkurencyjność oraz produkt polskiej gospodarce.

Natomiast druga kwestia, jeżeli chodzi o reinwestycje zysków, czyli to drugie pytanie. One są korzystne tak naprawdę z tego powodu, że one po prostu pokazują, że te firmy, które zainwestowały wcześniej w Polsce, faktycznie ich operacje, ich inwestycje są produktywne, są zyskowne, chcą inwestować dalej, bo widzą ten potencjał dalej w naszej polskiej gospodarce. I to przekłada się na więcej tych inwestycji, dalsze zwiększanie tej produktywności.

No i z perspektywy takiego cyklu inwestycji to jest dosyć normalna rzecz, że w pierwszej kolejności pojawia się greenfield, czyli nowa inwestycja, która tworzy takie pierwsze moce produkcyjne nowoczesne, a potem te zyski są reinwestowane. I w konsekwencji to się przekłada na dalsze wzmacnianie, rozszerzanie tych aktywności. Co do zasady jest tak, że te reinwestycje zysków stanowią ponad 50% napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych, no, bo firmy są przede wszystkim zyskowne, inwestują w dalsze rozszerzanie działalności.

NG: To jeszcze na koniec: Państwo w raporcie wspomnieliście, że to wszystko wpływa na większą stabilność naszej waluty. Jakie tutaj jest połączenie?

MK: To jest raczej kwestia przede wszystkim tego roku. No, ale co do zasady jest tak, że ten duży napływ inwestycji zagranicznych to jest właśnie taka kwestia, która przekłada się na umocnienie złotego po prostu w ten bardzo prosty sposób, że ci inwestorzy tworzą popyt na polską walutę, te środki napływają do Polski.

No, w konsekwencji to jest jeden z tych powodów, dla których właśnie obecnie chociażby widzimy stabilny kurs złotego względem euro czy dolara. I co do zasady jest tak, że ze względu na to, że spodziewamy się, że ta tendencja też utrzyma się w tym roku, no to polski złoty też powinien pozostawać mocny. Tutaj oczywiście może być tak, że spotka nas jakaś mała techniczna korekta albo lekki wzrost kursu nominalnego, ale nawet po niej polski złoty będzie mocny relatywnie do tego, co działo się chociażby w 2022 czy 2021 roku.

NG: Marcin Klucznik, analityk Zespołu Makroekonomii PIE był moim i Państwa gościem. Dziękuję bardzo za spotkanie i za rozmowę.

MK: Dziękuję również.


Masz firmę? Nie przegap ważnych informacji dla Twojego biznesu.

Telewizja dostępna w sieciach kablowych, na platformach satelitarnych, oraz w Internecie.

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 11,99 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

PIE: POLSKA ATRAKCYJNA DLA ZAGRANICZNYCH INWESTORÓW. KAPITAŁ LUBI NASZ KRAJ (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

UKRAINA

Premier Ukrainy Denys Szmyhal, powiedział, że sprawa blokowania przejść granicznych przez polskich rolników powinna zostać rozwiązana do 28 marca. Obecnie po obu stronach granicy...

KREDYTY

jeśli inflacja w lutym lub w marcu spadnie do 3.5 proc. rząd nie wprowadzi wakacji kredytowych - pisze money.pl

ENERGETYKA

Nie będzie szukania nowej lokalizacji pod budowę elektrowni jądrowej. Decyzja mówiąca o tym, ze powstanie w gminie Choczewo jest ostateczna - stwierdził dziś pełnomocnik...

KPO

Odblokowanie funduszy europejskich dla Polski wzmocni aktywność inwestycyjną i wzrost gospodarczy - pisze Piotr Bujak główny ekonomista PKO BP i prognozuje, że PKB Polski...