Connect with us

Hi, what are you looking for?

INWESTYCJE

OD CZWARTKU PIENIĄDZE NA PANELE SŁONECZNE. ALE TYLKO 3 TYS. ZŁ NA JEDEN DACH

Wracają pieniądze na panele słoneczne – ale mniej, niż w poprzednich programach. Od czwartku, 1 lipca znów będzie można składać wnioski o dopłaty – poinformował Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Do rozdania w tej edycji programu Mój Prąd będzie tylko około pół miliarda złotych – czyli połowa tego, co w poprzednich programach. Na jedną instalację będzie więc można dostać nie więcej, niż 3 tysiące złotych. Poprzednio maksymalna kwota dotacji wynosiła 5 tysięcy złotych.

Paweł Mirowski, wiceprezes Narodowego Funduszu Środowiska i Gospodarki Wodnej, tłumaczy w BIZNES24, że spadek kwoty dotacji to efekt spadku kosztów budowy instalacji fotowoltaicznej. Zdaniem Mirowskiego założenie programu Mój Prąd było takie, że dotacja pozwala zrefinansować koszt budowy jednego kilowata mocy.

Paweł Mirowski, wiceprezes NFOŚiGW
Paweł Mirowski, wiceprezes NFOŚiGW

Tłumaczeniem o spadku cen instalacji fotowoltaicznych zaskoczony jest Bartłomiej Derski z portali Wysokie Napięcie. Zdaniem Derskiego wzrost cen paneli – m.in. z powodu osłabienia złotego, oraz przejmowanie coraz większej cześci rynku przez dużych instalatorów – którzy oferują często wyższą jakość wykonania, ale realizują też wyższe marże – powoduje, że ceny instalacji rosną, zamiast – jak twierdzi NFOŚiGW – spadać. Derski podkreśla w rozmowie z BIZNES24, że co prawda nadal inwestycja w panele przy zmniejszonym poziomie dotacji powinna zwrócić się w ciągu 7-8 lat, ale wynika to ze wzrostu cen energii elektrycznej, a nie spadku cen instalcji PV.

Wnioski można składać od czwartku, a do programu zakwalifikować się mogą wszystkie osoby, które zbudowały mikro-instalację fotowoltaiczną nie wcześniej, niż w lutym 2020 roku.
Ministerstwo nowy program nazywa „pomostowym” – bo prawdopodobnie będzie ostatnim, w którym pieniądze dostaną mikro-producenci prądu nie posiadający np. pompy ciepła, czy własnego magazynu energii. Ministerstwo Klimatu zapowiada, że w kolejnych edycjach programu będzie podnosić poprzeczkę dla wsparcia mikroinstalacji w taki sposób, żeby skłaniać posiadaczy mikroźródeł energii do zużywania jej przede wszystkim we własnym gospodarstwie domowym – bez wysyłania do sieci energetycznej. Obecnie cały wyprodukowany prąd można przesłać do sieci – a następnie w ciągu roku odebrać 80% wysłanej do systemu energii.

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

FORUM WIZJA ROZWOJU

Jednym z większych osiągnięć współczesności jest demokratyzacja dostępu do komfortu życia. Rozwiązań, które pozwalają osiągać więcej: wypełniać czas nie tylko pracą, ale i przyjemnościami,...