Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

FINANSE OSOBISTE

OBNIŻKI STÓP WRACAJĄ DO SŁOWNIKA NBP. ALE DO REALIZACJI DALEKO

Obniżki stóp procentowych wracają do słownika NBP. Prezes Adam Glapiński dał dziś nadzieję kredytobiorcom. Ale nadzieję odległą i wiszącą – jeśli nie na włosku – to na niezbyt grubym splocie okoliczności politycznych i gospodarczych.

ADAM GLAPIŃSKI, PREZES NBP
ADAM GLAPIŃSKI, PREZES NBP

Obniżki stóp w czwartkowym wystąpieniu prezesa NBP pojawiły się szybko – pod koniec pierwszego kwadransa konferencji. Co uprawdopodabnia tezę, że zarysowanie tej nadziei przed udręczonymi wysokimi ratami kredytobiorcami został starannie zaplanowane.

CZYTAJ TEŻ: WIĘKSZE ZYSKI BANKÓW PO WAKACJACH

Prezes NBP od początku konferencji promieniował optymizmem. Rozpoczął zapewnieniem, że świat wkracza w etap spadku inflacji. Okupionej co prawda spadkiem tempa wzrostu gospodarczego, ale nie tak drastyczny, żeby groził Polsce recesją. NBP szacuje, że wzrost gospodarczy Polski w przyszłym roku zbliży się do zera procent, ale nie spadnie poniżej. W odróżnieniu od Niemiec, którym – jak zauważył prezes polskiego banku centralnego – recesja zagląda w oczy.

Komu pochwała, komu nagana

Prezes NBP nie spodziewa się również znaczącego wzrostu stopy bezrobocia w Polsce mimo wyhamowania wzrostu gospodarczego. Zdaniem Adama Glapińskiego polski rynek pracy jest wciąż bardzo mocny i takim pozostanie w kolejnym roku. Prezes nie szczędził pochwał nie tylko rynkowi pracy, ale również rządowi z powodu – jak twierdzi Adam Glapiński – bardzo dobrej polityki gospodarczej. Słowa uznania czekały również na Jacka Kurskiego, który – zdaniem prezesa NBP – spełnia wszystkie kryteria, żeby reprezentować Polskę w Banku Światowym, a nawet mógłby pełnić znacznie wyższe stanowiska.

CZYTAJ TEŻ: KNF BRONI WIBORU. O CO CHODZI W SPORZE O WIBOR? (LONG-STORY-SHORT)

Być może pochwały dla Jacka Kurskiego przeszły prezesowi NBP przez gardło dlatego, że odszedł już z mediów – bo media na pochwały prezesa nie zasłużyły. Adam Glapiński oskarżał dziennikarzy i (cytat) „tak zwanych ekonomistów” o nietrafne szafowanie słowem kryzys.

Marcowa projekcja inflacyjna kluczowa

Na pytania o kolejne akty dramatu z inflacją i stopami procentowymi w rolach głównych prezes NBP wyznaczył dwie główne daty. Pierwsza – to marzec przyszłego roku. Wtedy Instytut Ekonomiczny NBP przedstawie nową projekcję inflacyjną. To także miesiąc w którym powinniśmy już wiedzieć czy inflacja rzeczywiście się zatrzymała, czy też styczniowy wzrost stawek VAT związany z wycofaniem się rządu z większości składników tarczy inflacyjnej na nowo napędzi koło zamachowe wzrostu cen.

Z marcową projekcją przed oczami Rada Polityki Pieniężnej dyskutować będzie – zdaniem prezesa NBP – czy zakończyć cykl zacieśniania polityki monetarnej. Chocaiż RPP już trzeci miesiąc z rzędu nie podniosła stóp – komunikuje rynkowi, że znajduje się obecnie w fazie obserwowania jak poprzednie podwyżki wpływają na inflację. Zatem gotowa jest wciąż stopy podnosić.

Jeśli marzec przyniesie decyzję o zakończeniu cyklu podwyżek – a inflacja spadać będzie w tempie dającym nadzieję, że w końcu roku znajdzie się znów na poziomie jednocyfrowym – Rada będzie mogła się zdecydować na pierwszą obniżkę stóp. Ale stać się to może nie wcześniej, niż w październiku przyszłego roku.

Rynek na powrót dyskusji o obniżce stóp nie zareagował jednak przeceną złotego – euro przed i w czasie konferencji kosztowało w okolicach 4.68 zł, frank 4.74 zł, a dolar 4.45 zł. I jeśli w czasie wystąpienia prezesa NBP te wartości się nieznacznie zmieniały w kierunku umocnienia złotego – to była to bardziej reakcja na postępujące osłabienie dolara wobec euro, niż na słowa Adama Glapińskiego.

Obniżka, chyba że nie

Obniżka stóp może pojawić się czwartym kwartale 2023 roku – chyba, że przeciwko niej przemówią obawy o spadek zysków banków. Im wyższe stopy – tym banki zarabiają więcej. Wbrew bowiem temu, co sugeruje konstrukcja umów kredytowych – wysoki WIBOR nie jest dla banków kosztem, bo nie pożyczają na rynku pieniędzy z których finansują kredyty.

Adam Glapiński jako prezes NBP jeszcze nigdy nie poświęcił tak dużej części swojej konferencji obawom o stan sektora bankowego. Krytycznie wyrażał się zarówno o dominującej linii orzecznictwa w procesach wytaczanych bankom przez frankowiczów – rozważając głośno jaka część sędziów w Polsce ma kredyt hipoteczny – jak i o kwestionowaniu WIBORu jako składnika ceny kredytu. Refleksje prezesa NBP były o tyle zaskakujące, że ledwie kilka kwadransów przed konferencją bank centralny opublikował dane pokazujące, iż mimo wakacji kredytowych z powodu których banki poczyniły spore odpisy – po 10 miesiącach tego roku sektor bankowy jest na potężnym plusie przekraczającym 9 miliardów złotych.


Telewizja dostępna w sieciach kablowych, na platformach satelitarnych, oraz w Internecie.

Informacje dla tych, dla których pieniądze się liczą- przez cały dzień w telewizji BIZNES24

Tylko 9.9 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

OBNIŻKI STÓP WRACAJĄ DO SŁOWNIKA NBP. ALE DO REALIZACJI DALEKO

Dbasz o swoje pieniądze? Nie przegap informacji ważnych dla Twojego portfela!
Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

Wakacje kredytowe były chyba hasłem, które najmocniej kosztowo obciążyło wyniki banków w 2022 roku. O tym rozmawiał Marcin Dobrowolski z BIZNES24 z Bożeną Graczyk,...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O kolejnym zwrocie w sprawie pozwów „wiborowych” rozmawiał Marcin Dobrowolski z BIZNES24 z dr Sebastianem Frejowskim z kancelarii Frejowski i Wspólnicy.

FINANSE OSOBISTE

Stopy NBP na razie bez zmian. Wiadomo jednak jak wyglądały głosowania w grudniu.

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym czy w końcu można mówić o spowolnieniu tempa wzrostu inflacji rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z profesorem Eugeniuszem Gatnarem z Uniwersytetu Ekonomicznego...

%d bloggers like this: