Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

FINANSE OSOBISTE

O ILE WZROŚNIE RATA KREDYTU PO PODWYŻCE STÓP (WYLICZENIA)

dog on concrete road
Photo by Daniel Frank on <a href="https://www.pexels.com/photo/dog-on-concrete-road-688835/" rel="nofollow">Pexels.com</a>

MARCIN DOBROWOLSKI, BIZNES24: 40 punktów bazowych. A może Pan się spodziewał takiej podwyżki? Może był Pan tym, który jednak przewidział? Czy jednak nie?

BARTOSZ TUREK, GŁÓWNY ANALITYK HRE INVESTMENTS: Ja byłem równie zaskoczony, co wszyscy. Tak. Ale może faktycznie jest to, jeżeli by tak patrzeć w sumie na komunikację Rady Polityki Pieniężnej to mam wrażenie, że Rada nie dawała podstaw do tego, aby oczekiwać podwyżki stóp procentowych. A może w listopadzie? Ale nie w październiku? Tak, że jest to ciekawe- ciekaw jestem szczególnie co powie prezes Glapiński na dzisiejszej konferencji.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


MD: My też jesteśmy ciekawi, przypomnę o piętnastej konferencja prezesa Glapińskiego a podsumowanie tej konferencji- najważniejsze tezy przedstawimy Państwu w programie Koniec Dnia po 16:30. Ale wracając do wczorajszej decyzji Rady Polityki Pieniężnej i konsekwencji dla kredytów hipotecznych. Za chwilę powiemy o wartościach, ale najpierw od kiedy wzrosną kredyty? Od kiedy wzrost wysokości rat kredytu płacona przez kredytobiorców?

BT: Ta aktualizacja co do zasady trwa zazwyczaj kilka miesięcy. No tak powiedzmy do 3 miesięcy większość osób odczuje już podwyżki stóp procentowych na swoich ratach. Oczywiście jeżeli mówimy o kredytobiorcach, którzy są zadłużeni w rodzimej walucie i mają zmienne oprocentowanie, czyli jest to większość osób, które posiadają kredyty hipoteczne w Polsce.

CZYTAJ TEŻ: RATY KREDYTÓW ZŁOTOWYCH W GÓRĘ, A WALUTOWYCH W DÓŁ. RPP PODNIOSŁA GŁÓWNĄ STOPĘ O 40 PB

MD: Jak możemy wyliczyć tę wyższą ratę kredytu? Czy mówimy o jakimś mechanizmie uzależnionym np. od 100 tysięcy złotych, czy trzeba korzystać z kalkulatorów? Ja przypominam Państwu że taki kalkulator uruchomił między innymi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który pozwala wyliczyć m.in. przejście ze zmiany oprocentowania kredytu hipotecznego w złotych ze zmiennego na stałe oprocentowanie- ile taka rata by wyniosła. To jest takie ciekawe narzędzie stworzone przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ale wracając do konkretnego wyliczenia dla konkretnych kwot. Czy tu możemy mówić o jakimś stałym mechanizmie?

BT: Jeżeli byśmy chcieli tak spojrzeć globalnie na rynek kredytowy to przeciętny kredytobiorca musi się liczyć ze wzrostem raty na poziomie 35 złotych. Ale tak, jak to jest ze wszystkimi średnimi i przeciętnymi, tak myślę, że większość z nas nie ma przeciętnego kredytu hipotecznego, tak samo jak większość z nas nie zarabia dokładnie tyle, ile wynosi średnia krajowa. Także jeżeliby chcieć to pokazać w sposób taki, gdzie możemy odnieść to do siebie w łatwiejszy sposób- no to można by było policzyć o ile wzrośnie rata 25-letniego kredytu w przeliczeniu na każde 100 tysięcy pożyczone. No i odpowiedzią na takie zadanie jest: około 20 złotych. Czyli, jeżeli mamy kredyt na 100 tysięcy to możemy się spodziewać wzrostu raty o 20 złotych. Jeżeli dwieście- to dwa razy 20- czyli 40, jeżeli mamy kredyt na 300 tysięcy, no to możemy się spodziewać wzrostu raty na poziomie około 60 złotych. Tak mniej, więcej.

(…) o ile wzrośnie rata 25-letniego kredytu w przeliczeniu na każde 100 tysięcy pożyczone. No i odpowiedzią na takie zadanie jest: około 20 złotych.

Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments

CZYTAJ TEŻ: POLICZ ILE TWÓJ KREDYT BĘDZIE KOSZTOWAŁ GDY WZROSNĄ STOPY

MD: To jest dosyć proste przełożenie i także nieskomplikowany rachunek, który każdy z nas może wykonać w domu. Przypomnę, że w ciągu najbliższych tygodni, może 3 miesięcy dostaniemy aktualizację wysokości rat kredytu do zapłacenia za kredyt hipoteczny. Ten temat więc zostawmy i zastanówmy się w jaki sposób to działanie, ta decyzja Rady Polityki Pieniężnej wpłynie na rynek nieruchomości? Czy wierzy Pan w to, że rynek nieruchomości zostanie ostudzony przez zmniejszenie popytu ze strony klientów indywidualnych?

BT: No ja mam wrażenie, że ten popyt już się trochę studzi, sam z siebie. To znaczy biorąc pod uwagę fakt, że w zeszłym roku bardzo trudno było o kredyty wielu osobom. A od stycznia mogli oni się ubiegać o kredyt, to później widzieliśmy bardzo duży wzrost liczby składanych wniosków. Także w marcu dwa i pół tysiąca wniosków dziennie w przeliczeniu na dzień roboczy trafiało do banków- wniosków kredytowych o kredyt mieszkaniowy. Najnowsze dane Biura Informacji Kredytowej mówią o tym, że ta liczba spadła już poniżej 1900. Także siłą rzeczy ten odroczony popyt z ubiegłego roku i tak już się w dużej mierze wyczerpał. Także ta sytuacja i tak siłą rzeczy się normalizuje. A sama podwyżka o 40 punktów bazowych, to powiem szczerze: to nie jest zbyt dużo. To znaczy, jeżeli spojrzymy na rzeczy ważne z punktu widzenia rynku mieszkaniowego, no to rata kredytu rośnie o około 5 proc. To nie jest na tyle dużo, aby koś na przykład zrezygnował z posiadanego kredytu lub zrezygnował z zaciągania kredytu. Zdolność kredytowa w konsekwencji też raczej spadnie o kilka procent. Więc większość osób, które posiadają zdolność kredytową dalej tę zdolność kredytową zachowują. Jeżeli chodzi o oprocentowanie lokat, to ono w perspektywie kilku miesięcy też wzrośnie z tego jeden, czy z jednego czy dwóch promili do powiedzmy czterech, pięciu promili. Także to dalej są niewielkie wartości. Więc z punktu widzenia popytu i gotówkowego, inwestycyjnego i kredytowego pojedyncza podwyżka niewiele zmienia. Ale musimy mieć świadomość, że to najprawdopodobniej na jednej podwyżce się nie skończy i czeka nas…

CZYTAJ TEŻ: ILE KOSZTUJE KREDYT O STAŁYM OPROCENTOWANIU? (ROZMOWA)

MD: Podwyżka stóp procentowych zazwyczaj jest sygnałem do całej serii takich podwyżek. Powiedział pan o tym, że 40 punktów bazowych to nie jest wartość, która by spowodowała, czy wywołała jakąś korektę na rynku nieruchomości. W takim razie jaką wartość musiałaby osiągnąć stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego aby do takiej korekty doszło?

BT: Myślę, że to musiałaby szybko podstawowa stopa wrócić do poziomu z 2012 roku, czyli nawet ponad 4 proc. To wtedy faktycznie moglibyśmy zobaczyć jakąś korektę na rynku mieszkaniowym. Ale nikt nie uważa, że to jest w ogóle prawdopodobny scenariusz. W tym momencie to, co w pewnym sensie może gracze rynkowi, że tak się wyrażę, trochę się rozochocili po tej podwyżce pierwszej stóp procentowych. To faktycznie na kontraktach terminowych widać, że tak, jak spodziewali się tego, że stopy procentowe wrócą do poziomu sprzed epidemii, powiedzmy w perspektywie dwóch, trzech lat, to teraz ta perspektywa skróciła się do jednego, dwóch lat. Także to jest taka perspektywa, w której co jakiś czas będziemy widzieć niewielką podwyżkę stóp procentowych. Nasze np. raty kredytów będą powoli rosły. Ale to nie będzie jakaś zmiana, która może diametralnie zmienić obraz rynku. Ja się raczej spodziewam, że dążymy w perspektywie kilku kwartałów raczej do normalizacji sytuacji, do wzrostów cen na poziomie kilku a nie kilkunastu procent tak jak teraz.

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

POLSKA

Inflacja jest jeszcze wyższa, niż oczekiwaliśmy. Ceny w listopadzie okazały średnio o 7,7% wyższe, niż rok temu - podał Główny Urząd Statystyczny. Ostatni raz...

OTOCZENIE MAKRO

Ceny w Niemczech w ciągu roku - od deflacji do 6-cioprocentowej zharmonizowanej inflacji. Tak szybkiego narastania wzrostu cen Niemcy nie doświadczyły od II wojny...

FX

MARCIN DOBROWOLSKI, BIZNES24: Odczuwa Pan gorzką satysfakcję jako ten, który jako jeden z pierwszych krytykował dotychczasową politykę antyinflacyjną? PROF. ŁUKASZ HARDT, RPP: Absolutnie nie....

POLSKA

Niższa akcyza na prąd, niższy VAT na gaz do ogrzewania domów i na prąd. Premier Mateusz Morawiecki ogłosił tarczę antyinflacyjną - czyli zbiór działań,...