Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

NOWA USTAWA O MAKSYMALNYCH CENACH ENERGII MA PRZYNIEŚĆ ULGĘ MŚP (ROZMOWA)

O nowej ustawie o maksymalnych cenach energii rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z Mariuszem Zielonką, ekspertem ekonomicznym konfederacji Lewiatan.

NOWA USTAWA O MAKSYMALNYCH CENACH ENERGII MA PRZYNIEŚĆ ULGĘ MŚP (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

NATALIA GORZELNIK, BIZNES24: Moim i Państwa gościem jest teraz Mariusz Zielonka, ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan. Dzień dobry.

MRIUSZ ZIELONKA, EKSPERT EKONOMICZY W LEWIATANIE: Dzień dobry, pani redaktor. Dzień dobry Państwu.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


NG: Czy ustawa o maksymalnych cenach energii, którą znamy już w ostatecznym kształcie, bo zakładamy, że pewnie do czasu podpisu prezydenta już tam się za wiele nie zmieni – czy ona załatwia sprawę z punktu widzenia przedsiębiorców?

MZ: Załatwia sprawę połowicznie, bo proszę pamiętać, że ta ustawa dotyczy tylko i wyłącznie małych i średnich przedsiębiorstw – tych mikroprzedsiębiorstw. To dobrze, że ta ustawa się pojawiła. W mojej ocenie jest ona lekko spóźniona w stosunku do tego, co moglibyśmy zrobić jeszcze wcześniej, żeby pomóc przedsiębiorcom. Mamy z drugiej strony tę ustawę uzupełniającą, która jest pewną niewiadomą. Mówimy tutaj o tych dopłatach dla branż, które straciły lub bardzo ucierpią na podwyższaniu cen prądu. Więc jeśli te dwie ustawy weszłyby w życie w takim kształcie, w jakim są, przy czym ta jedna, taka trochę ułomna, bo nadal nie wiadomo, jakich to branż będzie dotyczyła i jakiej wysokości stawki rekompensat zaproponuje rząd, no to wydaje się, że mamy takie dosyć komplementarne rozwiązanie dla firm. Ta ustawa ma wiele, wiele wad, ale rzeczywiście w tej chwili ta pomoc mikro, małym, i średnim przedsiębiorcom jest konieczna, potrzebna i nawet może się przyczynić w jakimś stopniu, pewnie niewielkim, do obniżenia tej przyszłorocznej inflacji, o której państwo mówiliście. A cena 785 złotych, patrząc na tę samą giełdę, którą państwo pokazaliście, to wydaje się dosyć atrakcyjna, bo w tej chwili kontrakty roczne na TGE – no to mamy kwotę około, ponad czy zbliżającą się do 1200 zł za megawatogodzinę.

NG: Zatrzymajmy się na moment przy tych ewentualnych wadach: no bo nie da się nie zauważyć, że ustawa była przyjęta i procedowana w ekspresowym tempie. Jakie największe dziury można w niej w tym momencie znaleźć i jakie obszary mogą być problematyczne w dłuższym terminie?

MZ: Przede wszystkim mamy trzech graczy tutaj: odbiorców, dystrybutorów i budżet rządu. Pierwszą taką poważną wadą jest kwestia rekompensat. Już ten system rekompensat znamy z gospodarstw domowych i on de facto nie odzwierciedlał rzeczywistej straty przedsiębiorstw. Czyli mówimy o tym, że firmy, które dystrybucją energię elektryczną będą musiały dopłacić do tego całego biznesu, ponieważ system przeliczania tego, ile rząd ma oddać czy ile państwo ma oddać bo rząd nie ma własnych środków przecież; ile państwo ma oddać tym firmom, będzie niekorzystna dla tych firm. Co z kolei będzie powodować braki lub też zachwianie ich sytuacji finansowej i brak jakichkolwiek inwestycji w dalszy rozwój, co z kolei przyczynia się do tego, że tak naprawdę odkładamy całkowicie odnawialne źródła energii na bok i zapominamy o tym w jakim kierunku jeszcze kilka miesięcy temu szliśmy jako Europa. A skupiamy się tylko i wyłącznie na przetrwaniu i na poprawie nastrojów obywateli i przedsiębiorców w tym momencie.

NG: Senat próbował wnieść poprawki do tej ustawy. Większość z nich została odrzucona, m.in. te zakładające rozszerzenie grona uprawnionych. M.in.: lotniska samorządowe, prywatną służbę zdrowia, przewoźników kolejowych czy banki żywności. To co? Mamy się liczyć z tym, że będziemy się leczyć po ciemku i po ciemku jeździć pociągami?

NG: Wydaje mi się, że po pierwsze to nie o to też chodziło, żeby się leczyć po ciemku i robić różne inne rzeczy bez elektryczności. Prawdopodobnie mamy do czynienia z poważnym już i tak obciążeniem budżetu, stąd też brak tego tożsamego rozwiązania dla dużych przedsiębiorstw w tej ustawie. Po prostu nasz budżet by tego nie udźwignął. Prawdopodobnie, bo to są tylko moje domniemania, rząd wyszedł z założenia, że duże przedsiębiorstwa i te branże, które pani wymieniła, mają na tyle dużą siłę przetargową, że są sobie w stanie wynegocjować inne, niższe niż w cennikowe stawki, jeśli chodzi o dostawę energii elektrycznej. Stąd to takie prawdopodobnie wyłączanie tego systemu tam, gdzie jest to możliwe, żeby oszczędzić. Jeśli chodzi o rozwiązania budżetowe.

NG: Na koniec, skoro przynajmniej w przypadku MŚP mamy spokój relatywny z prądem, to jakie tematy w tym momencie spędzają sen z powiek przedsiębiorcom? Przed tą zimą?

MZ: Całkowicie. Można spojrzeć na badania ankietowe GUS-u dotyczące tego, czego się przedsiębiorcy obawiają. Wojna czy już pandemia kompletnie zeszły na drugi plan. W tej chwili prym wiedzie mimo wszystko i cały czas i niezmiennie inflacja. A proszę pamiętać, że ta producentka ważniejsza – to nazwijmy ją pierwotna inflacja, która się przekłada później na konsumencką, no to przekracza już w tej chwili 20 -25%. To zamrożenie cen energii pomoże na pewno.

NG: Mariusz Zielonka, ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan. Dziękuję pięknie za rozmowę.

MZ: Dziękuję bardzo.


Informacje dla inwestorów – przez cały dzień w telewizji BIZNES24

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 9,9 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

NOWA USTAWA O MAKSYMALNYCH CENACH ENERGII MA PRZYNIEŚĆ ULGĘ MŚP (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym, że gospodarka wyraźnie hamuje i co nas czeka w tym roku rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z profesorem Witoldem Orłowskim, głównym doradcą...

CENY

Dodatek elektryczny - wnioski do srody.

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym, że osoby, które zatrudniały w ubiegłym roku na etat obywateli Ukrainy, mogą mieć problemy z ich rozliczeniem przed urzędem skarbowym rozmawiała Natalia...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O załamaniu na rynku kredytów hipotecznych rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z profesorem Waldemarem Rogowskim, głównym analitykiem BIK.

%d bloggers like this: