Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

NADCHODZI USTAWA 10H. JAKIE SZANSE NA SZYBKIE UCHWALENIE? (ROZMOWA)

O tym jakie są szanse na szybkie przegłosowanie ustawy i czy rządowa propozycja faktycznie zmieni coś na rynku OZE rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z Piotrem Czopkiem z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

FARMY WIATROWE
foto: pexels.com

NATALIA GORZELNIK, BIZNES24: O tym jakie są szanse na szybkie przegłosowanie ustawy i czy rządowa propozycja faktycznie zmieni coś na rynku OZE porozmawiam teraz z moim i Państwa gościem, którym jest Piotr Czopek, dyrektor do spraw regulacji z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. Dzień dobry.

PIOTR CZOPEK, POLSKIE STOWARZYSZENIE ENERGETYKI WIATROWEJ: Dzień dobry. Witam serdecznie.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


NG: Dla wielu osób nie śledzących tematu szczegółowo ważne jest prawdopodobnie głównie to, żeby ustawę przegłosować, bo jest ona jednym z tzw. kamieni milowych blokujących dostęp do środków z KPO. Myśli Pan jednak, że ta rządowa propozycja ma szansę być przegłosowana w szybkim tempie?

PC: Myślę, że wszyscy na to liczymy. Wczoraj w czasie komisji sejmowej, która odbywała się debatując nad tym projektem rządowym i tymi pozostałymi siedmioma projektami, o którym też pani redaktor wspomniała, widać wyraźnie, że jest wola na to, żeby ten projekt rządowy dalej skierowany do prac, żeby rzeczywiście był procedowany w miarę sprawnie. O tym też mówią politycy z panem premierem Mateuszem Morawieckim na czele, że ten projekt rzeczywiście będzie procedowany możliwie szybko. Jak szybko? Wszyscy liczymy na to, że to może się zdarzyć na tym posiedzeniu lub na kolejnym. Aczkolwiek to też historycznie patrząc, ten projekt ma już dosyć długą historię procedowania, więc wszyscy trzymamy kciuki, że rzeczywiście tym razem się uda.

NG: A czy te główne założenia rządowego projektu, (przypomnijmy: przewiduje on, że odległość wiatraków od zabudowań ma wynosić pomiędzy 500 metrów a 10H, czyli 10 krotnością wysokości wiatraka z założeniami, że decyzję będzie podejmować społeczność lokalna) czy on daje szanse na szybszy rozwój OZE w Polsce?

NADCHODZI USTAWA 10H. JAKIE SZANSE NA SZYBKIE UCHWALENIE? (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

PC: Tak. Daje szansę, zdecydowanie. Dzisiaj, jak wszyscy wiemy nie można inwestować w nowe turbiny wiatrowe. 99,7 procent powierzchni Polski jest wyłączone spod możliwości inwestowania, bo tak działa zasada 10H, więc każde otwarcie z pewnością umożliwi dalsze inwestowanie. Ja przypomnę, że to co powiedziała też pani minister Moskwa w materiale przed naszą rozmową. Ten projekt ma też dosyć długą historię. On był bardzo długo konsultowany z różnymi grupami społecznymi. Patrząc z punktu widzenia tak partykularnego interesu inwestorów, deweloperów, którzy będą budować źródła wiatrowe, to nie jest optymalny projekt. To jest projekt kompromisowy, który uwzględnia również stronę społeczną tych lokalnych społeczności, które będą decydować o tym, aby turbiny wiatrowe mogły powstawać w ich okolicy.

Więc traktujemy to rozwiązanie jako kompromisowe, które rzeczywiście umożliwi nowe inwestycje w lądową energetykę wiatrową. My szacujemy jako Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej, że dzięki temu projektowi w ciągu 10 lat będzie można zbudować około 10 gigawatów mocy w turbinach wiatrowych na lądzie, czyli podwoimy ten potencjał, nawet więcej niż dwukrotnie się zwiększy ten potencjał, który mamy dzisiaj.

NG: A ile to będzie dokładnie wiatraków? I pytanie czy z Państwa branży dotychczasowych doświadczeń wynika, że gminy mając teraz tę zachętę w postaci mocy dla nich – tych 10% będą faktycznie zainteresowane wiatrakami?

PC: Wiele gmin jest już dziś zainteresowanych, nawet bez tych przepisów dodatkowych o tych 10 procentach. Te gminy, w których dzisiaj są wiatraki, one też zwracają się do nas jako do stowarzyszenia z pytaniem, czy już mogą inwestować, czy jeszcze nie, oni czekają na te inwestycje, bo to są konkretne, wymierne dochody tych gmin. Pamiętajmy, że są to gminy najczęściej wiejskie, ubogie, dla których tego typu przychód jest jednym z podstawowych przychodów, które mogą potem inwestować w rozwój własnych gmin.

Więc tak, oni czekają na te inwestycje. Ta dodatkowa autopoprawka, która została przygotowana przez rząd, mówiąca o tym, że 10 procent mocy z takiej farmy wiatrowej ma być zaproponowane przez inwestorów lokalnym społecznościom, to jest to krok w dobrą stronę, które na pewno zwiększy tę partycypację społeczną czy tę chęć posiadania tego typu aktywów we własnej gminie, ponieważ ta lokalna społeczność w jakiejś części stanie się właścicielem tych aktywów, czyli będzie współgospodarzem tak naprawdę tego typu projektów.

NG: A, bo mówimy teraz o pieniądzach. Mówimy teraz o realnym wpływie na rachunki za prąd. A jak to jest rzeczywiście z oddziaływaniem wiatraków na środowisko lokalne? Czy jest się czego obawiać? Co taki wiatrak może zmienić w najbliższej okolicy czyjegoś domostwa?

PC: Z pewnością technologia lądowych turbin wiatrowych jest bezpieczna dla lokalnej społeczności. Jest robiony cały szereg analiz środowiskowych, wpływu oddziaływania tego typu instalacji na otoczenie w tym zdrowie i życie ludzi. I nie ma tutaj żadnych zagrożeń. Są to bezpieczne inwestycje. Z punktu widzenia oddziaływania takiego finansowego oczywiście gmina ma dodatkowy dochód. Lokalni mieszkańcy, jeżeli zdecydują się na partycypację w tym projekcie, będą również na zasadzie prosumenta wirtualnego mogli korzystać z tej energii jako własnej, tak naprawdę wytworzonej jak w przypadku normalnego prosumenta który posiada fotowoltaikę na dachu.

NG: A jak to będzie wyglądać to trzeba mieć jakieś odpowiednie złącza, połączenia z tymi wiatrakami budować? I w jaki sposób ta energia może trafić do mieszkańców?

PC: Jak nazwa wskazuje jest to postument wirtualny. De facto nie będzie bezpośredniego połączenia między turbiną wiatrową a gospodarstwem domowym takiego współwłaściciela. Ta energia będzie wtłaczana do sieci elektroenergetycznej i jakby wirtualnie – to będzie wirtualne rozliczenie na rachunku. Czyli tyle, jakiś odpowiedni udział tej energii wytworzonej z turbiny wiatrowej będzie przypisany do określonej osoby, więc to będzie już takie czysto matematyczne rozliczenie rachunkowe na rachunku, który ta osoba płaci.

NG: Czyli innymi słowy nikomu nie trzeba będzie ogródka w związku z tym przekopywać…

PC: Zdecydowanie nie.

NG: Dziękuję Pięknie za rozmowę. Piotr Czopek, dyrektor ds. regulacji, Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej.

PC: Dziękuję serdecznie.


Informacje dla inwestorów – przez cały dzień w telewizji BIZNES24

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 9,9 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

NADCHODZI USTAWA 10H. JAKIE SZANSE NA SZYBKIE UCHWALENIE? (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

CENY

Tona węgla w Holandii kosztuje znacznie mniej niż w Polsce.

INNE

"Pieniądze zostaw na Ziemi" - mówi dawny najbogatszy Ziemianin do obecnie najbogatszego Ziemianina. Założyciel Microsoftu Bill Gates skrytykował plany podboju Marsa snute przez Elona...

CENY

Rafineryjna marża Orlenu znowu rośnie.

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym że nastąpił trzeci z rzędu spadek rocznej dynamiki cen konsumpcyjnych i Inflacja HICP w strefie euro wyniosła osiem i pół procent rok...

%d bloggers like this: