Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

MOŻLIWE BĘDĄ PRZESTOJE W PRZEMYŚLE? (ROZMOWA)

Możliwe będą przestoje w przemyśle? O tym jak nadchodzące spowolnienie gospodarcze wpłynie na produkcję przemysłową, zwłaszcza tę energochłonną rozmawiał Roman Młodkowski z BIZNES24 z Łukaszem Kozłowskim, głównym ekonomistą Federacji Przedsiębiorców Polskich.

MOŻLIWE BĘDĄ PRZESTOJE W PRZEMYŚLE? (ROZMOWA)
źródło: Pixabay

ROMAN MŁODKOWSKI, BIZNES24: Pytanie, które będziemy sobie zadawali między innymi w związku z dzisiejszą decyzją Europejskiego Banku Centralnego o podwyżce stóp procentowych. Pytanie tylko o ile? O 0,25 czy o 0,50? Będziemy transmitować konferencję prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde. Z tłumaczeniem i z podglądem reakcji rynków.

No więc wszyscy będziemy się zastanawiali nad tym, jakie będą dalej koleje losów gospodarczych, również w Polsce, bo przecież unia jest naszym największym partnerem handlowym. I tu pytanie: Wiadomo, że będzie spowolnienie gospodarcze, być może nie będzie recesji, może będzie, ale co to w praktyce znaczy? Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich Jest z nami. A my mamy do Pana pytanie: Czy konfederacja ma już jakieś informacje od swoich członków? W których branżach ból tego spowolnienia będzie najmocniej odczuwany?

Mówi się, taki jest konsensus między ekonomistami, z którymi rozmawiamy, że to będzie takie spowolnienie, ale ponieważ jest bardzo rozgrzany rynek pracy, to ludzie na przykład nie będą tracić pracy… No ale jak popatrzymy na przykład na to, co się dzieje w budowlance, to wygląda na to, że tam jest na tyle duży zastój, że część pracowników jednak będzie musiała poszukać sobie innego zajęcia. Ciekaw jestem, co słychać na ten temat w Federacji Przedsiębiorców Polskich.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24



ŁUKASZ KOZŁOWSKI, GŁÓWNY EKONOMISTA FEDERACJI PRZEDSIĘBIORCÓW POLSKICH:  Największy ból występuje przede wszystkim w branżach energochłonnych, ponieważ jednocześnie spowolnieniu gospodarczemu, którego zaczynamy powoli doświadczać, towarzyszy kryzys energetyczny. Więc siłą rzeczy te przedsiębiorstwa, które są największymi konsumentami różnych nośników energii, w najszybciej, najbardziej bezpośredni sposób odczuwają ten tą presję, która jest związana z zawirowaniami w naszej gospodarce. W dalszej kolejności oczywiście przekładać się to będzie również na sektory usługowe związane z dostarczaniem bezpośrednio także usług do konsumentów.

Siłą rzeczy oddziaływanie na gospodarstwa domowe, a w konsekwencji także w części usług, następuje z większym opóźnieniem. Tak więc przede wszystkim sektor przemysłowy – przemysłu energochłonnego. Tutaj reakcja wydaje się najsilniejsza. Zresztą jak widzimy (…) wynika ze wskaźnika PMI i też tym, że produkcja przemysłowa zaczyna hamować już do wartości niewiele powyżej 10 proc. w ujęciu rok do roku. Natomiast wydaje się, że w kolejnych miesiącach te spadki będą (już tej dynamiki) znacznie dalej idące.

Przestoje w przemyśle – kogo dotkną?

RM: A jakie przemysły są tymi przemysłami, które bardziej niż inne są narażone na wzrost cen energii? Są bardziej energochłonne? O których firmach? O jakich branżach mamy myśleć bardziej konkretnie?

ŁK: Mówimy tutaj m.in. o branży chemicznej, branży metalowej czy branży związanej z produkcją materiałów budowlanych. To są te branże, które sygnalizują faktycznie to, że ceny energii są dużym składnikiem ich kosztów. I zmiany taryf, których mogą spodziewać się, czy też wyceny kontraktów, na przykład kontraktów na przyszły rok, na dostawy energii elektrycznej, które są wyceniane na poziomie 1500 – 1600 złotych za megawatogodzinę, to jest znacznie powyżej progu opłacalności ich produkcji.

Obecnie te najbardziej energochłonne gałęzie przemysłu sygnalizują, że taką granicą bólu dla nich jest poziom mniej więcej 750- 800 zł za megawatogodzinę. Więc de facto dwukrotnie przekroczyliśmy próg rentowności. Oczywiście te bieżące koszty nadal są na niższym poziomie. Natomiast z perspektywy tego, jak wzrosną ich koszty w ramach tych nowych kontraktów, które będą musiały być wkrótce zawierane, faktycznie przedstawiają się mało optymistycznie. I to może powodować np. konieczność występowania przestojów w produkcji w tych okresach, w których faktycznie te koszty będą utrzymywane (na poziomie nieopłacalnym).

CZYTAJ TEŻ: JACEK SASIN ZAPEWNIA, ŻE NIE BĘDZIE PROBLEMÓW Z WĘGLEM

RM:  Nie brzmi to dobrze, a niestety będziemy wracać do tych niepokojących informacji. Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.


Informacje dla inwestorów – przez cały dzień w telewizji BIZNES24

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 9,9 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

MOŻLIWE BĘDĄ PRZESTOJE W PRZEMYŚLE? (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O załamaniu na rynku kredytów hipotecznych rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z profesorem Waldemarem Rogowskim, głównym analitykiem BIK.

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym, że codzienne zakupy w sklepach podrożały średnio o 19,1 procent rok do roku (jak wynika z raportu UCE Research i wyższych szkół...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym co przyczyniło się do tego, że nowych pieniędzy w polskiej gospodarce przybywa mniej rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z prof. Marianem Nogą...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O kolejnym zwrocie w sprawie pozwów „wiborowych” rozmawiał Marcin Dobrowolski z BIZNES24 z dr Sebastianem Frejowskim z kancelarii Frejowski i Wspólnicy.

%d bloggers like this: