Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

KREDYT O STAŁEJ STOPIE WCIĄŻ NIEPOPULARNY (ROZMOWA)

O tym dlaczego w Polsce nie są przyjęte kredyty mieszkaniowe o stałej stopie oprocentowania rozmawiał Marcin Dobrowolski z BIZNES24 z Arkadiuszem Torzciołkiem, strategiem rynków w PKO BP.

STRATA PKO BP
rotunda PKO

MARCIN DOBROWOLSKI, BIZNES24: Kredyt hipoteczny o stałej stopie oprocentowania: dlaczego dotychczas się w Polsce nie przyjął? I czy to się zmieni po awanturze o WIBOR? Z nami jest Arkadiusz Trzciołek, strateg rynku dłużnego PKO Banku Polskiego. Dzień dobry.

ARKADIUSZ TRZCIOŁEK, PKO BP: Dzień dobry.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


MD: Panie Arkadiuszu. Dlaczego dotychczas stała stopa procentowa nie była powszechnie stosowana w Polsce?

AT: Wynika to z kilku powodów, ale przede wszystkim dlatego, że po prostu klienci jej nie chcieli. Może nie dlatego, że nie byli jej tylko świadomi, bo część klientów oczywiście była tego świadoma, ale ona była po prostu w większości przypadków, jeżeli spojrzeć na to historycznie, nieatrakcyjna. Bo jeżeli klient sobie analizował, jak wyglądały te stawki, które banki w przeszłości oferowały na stałej stopie procentowej wobec tej zmiennej, no to się okazywało, że przez bardzo długi czas po prostu te kredyty na zmienną stopę były tańsze. Więc to był istotny czynnik. Oczywiście nie wszystkie banki w przeszłości oferowały te kredyty na stałą stopę, więc pod tym kątem dostępność też mogła być mniejsza. Chociaż w wielu bankach te kredyty są już od dłuższego czasu w ofercie.

MD: A dlaczego nie oferowały? Zastanawiam się: czy to nie jest dobrze dla banku zaproponować kredyt, w którym ten de facto przychód, który do banku trafia jest stały, ustalony i pewny na długie lata?

KREDYT O STAŁEJ STOPIE WCIĄŻ NIEPOPULARNY (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

AT: Na pewno nie oferowały też z tego powodu, że nie było takiego wymogu. Tu oczywiście też było po stronie regulatora. Teraz mamy taki wymóg. Te kredyty były oferowane, chociaż często po prostu klient widząc tabelę opłat, w której przy zmiennej stopie te pierwsze raty były zdecydowanie niższe niż te przy tej zmiennej, to po prostu w wielu przypadkach klient rezygnował z tej oferty stałej stopy, albo po prostu w innym banku widział, że to jest dużo niższa rata, nawet w pierwszych latach, jeżeli dochodziłoby do tych wzrostów stóp procentowych. Bo często ta stała stopa procentowa zawiera już w sobie element przyszłych oczekiwań na temat tego, gdzie znajdą się te stopy procentowe.

MD: Jest Pan przedstawicielem sektora bankowego, więc też jak rozumiem dobrze jest mówić o tym, że klient wybierał, klient miał możliwość, klient decydował. Oczywiście klient nie zawsze zdaje sobie do końca sprawę z tego z jakich instrumentów będzie korzystał. A czy otoczenie regulacyjne sprzyjało temu, aby takie stałe oprocentowanie było oferowane klientom?

AT: Otoczenie regulacyjne nie tworzyło takiego wymogu. Poza tym z punktu widzenia banku istotne jest to, co będzie się działo z bilansem i na ile ten bilans banku jest przewidywalny. Więc tutaj w pewnym stopniu jest to podobne do tego, co widzi klient, czyli tej przewidywalności co będzie się działo z kredytem. A tutaj bank też ma pewne wymogi regulacyjne, które musi spełnić i które regulator od niego wymaga. I tutaj po prostu pod tym kątem jest potrzebny płynny rynek instrumentów zabezpieczających dla banków, żeby mogły one oferować takie kredyty na dłuższy okres, żeby to było po prostu bezpieczne dla sektora bankowego. Nie tylko tutaj mówię o tym, czy bank na tym mógł zarobić więcej, czy mniej.

MD: Oczywiście, a jakiego rodzaju są to instrumenty zabezpieczające, których nie ma i dlaczego ich nie ma? Dlaczego nie funkcjonują w Polsce, a funkcjonują np. w Czechach, gdzie taka stała stopa jest oferowana od dawna?

AT: To są przede wszystkim instrumenty pochodne na stopę procentową. To są tak zwane swap-y rynku stopy procentowej.  One mają na celu wymianę tej zmiennej stopy na stałą dla banku, żeby można było dokonać takiej zmiany, czyli czy w tym przypadku stałej na zmienną. One funkcjonują, tylko ten rynek jest płynny w takim sektorze z krótkim terminem zapadalności, on jest bardzo płynny w terminie do 5 lat, ewentualnie do 10 lat. Ale na dłuższych terminach on nie jest już tak płynny. No i to też pewnie rola animatora rynku czy regulatora, który mógłby w większy sposób rozruszać po prostu ten rynek. A jeżeli chodzi o to, jak wygląda to za granicą, to rzeczywiście tam też zostało to skoordynowane pomiędzy bankami a regulatorem. Tylko akurat na przykład w wielu bankach w Czechach na przykład nie mamy tych kredytów na cały okres kredytu. Zdecydowana większość to jest od 5 do 10 lat.


Informacje dla inwestorów – przez cały dzień w telewizji BIZNES24

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 9,9 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

KREDYT O STAŁEJ STOPIE WCIĄŻ NIEPOPULARNY (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O załamaniu na rynku kredytów hipotecznych rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z profesorem Waldemarem Rogowskim, głównym analitykiem BIK.

KREDYTY

BIK potwierdza zapaść na rynku kredytów.

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym, że do 31 stycznia mija termin składania zeznania PIT-8AR czyli podatku z tytułu konkursów czy nagród w sprzedaży premiowanej rozmawiał Marcin Dobrowolski...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym czy nastąpi przedłużenie wakacji kredytowych i jaki to może mieć konsekwencje rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z Tadeuszem Białkiem, wiceprezesem ZPP.

%d bloggers like this: