Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

INFLACJA W MARCU SPADNIE PONIŻEJ 3%? (ROZMOWA)

O tym czy faktycznie możemy być w marcu w celu inflacyjnym rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z dr Małgorzatą Starczewską-Krzysztoszek z Wydziału Nauk Ekonomicznych UW.

WYNAGRODZENIA W POLSCE

NATALIA GORZELNIK, BIZNES24: W marcu będziemy w celu inflacyjnym, czyli w marcu praktycznie nie będzie inflacji – powiedział dzisiaj prezes Glapiński. Jak tłumaczyć ten nagły spadek inflacji poniżej 3%? Wszyscy eksperci jeszcze pod koniec roku mówili, że będzie teraz schodzić stopniowo, bardzo powoli. No i czy zgadza się Pani z tym, że koniec walki z inflacją to faktycznie dopiero rok 2025?


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


MAŁGORZATA STARCZEWSKA-KRZYSZTOSZEK, WYDZIAŁ NAUK EKONOMICZNYCH UW: Tutaj pan prezes, (zacznę od końca, przepraszam) o tym mówił o 2025 roku, mówiąc o tym, że jest tyle zmiennych, które trudno jest w tej chwili przewidzieć, ale na bazie tych danych, które dzisiaj można brać pod uwagę, to, że wedle analityków Narodowego Banku Polskiego powinniśmy trwale zejść do celu inflacyjnego, ale pewnie gdzieś z tym ±1 punkt procentowy pod koniec 2025 roku. Więc zakładając to wszystko, co wiemy, pewnie 2025 rok – jest szansa na to, (koniec 2025 roku), żebyśmy trwale zeszli w ten przedział 2,5-3,5%.

Ale jest bardzo wiele rzeczy, których nie wiemy, więc przyjmijmy za dobrą monetę, że tak rzeczywiście może się wydarzyć. Aczkolwiek może być oczywiście znacznie większy problem. Sytuacja też geopolityczna jest bardzo niestabilna. W tym roku mamy (bardzo przepraszam, że wejdę na chwilę w przestrzeń nieekonomiczną), ale w tym roku w bardzo wielu krajach bardzo wiele wyborów. Myślę o wyborach, prezydentów, wyborach parlamentarnych i też nie wiemy, jakie będą ich efekty, szczególnie Stany Zjednoczone, ale też chociażby wybory zresztą w styczniu na Tajwanie. I nie wiemy, w jaki sposób na efekt tych wyborów, jak zareagują Chiny.

Więc mówię, jest bardzo wiele zmiennych, które będą pewnie bardzo istotne dla tego, co w tej geoekonomicznej przestrzeni będzie się działo. Co do pierwszego kwartału, to wszyscy od dawna żeśmy mówili, że inflacja, no pewnie nie wszyscy mówiliśmy, że spadnie do 2,5%, ale mówiliśmy o tym, że na pewno pierwszy kwartał to będzie niski wzrost cen, niska inflacja. Dlaczego? Dlatego, że mamy bardzo wysoką bazę z zeszłego roku, do tego mamy utrzymanie i to jakby wiedzieliśmy też nawet, jeśli nie było ostatecznej decyzji, to wiedzieliśmy także, że zostanie utrzymana zerowa stawka vatu na żywność i że zostaną utrzymane niższe ceny energii. Dlaczego? Dlatego, że my też mamy wybory w pierwszym półroczu i podejrzewam, że niezależnie od tego, kto wygrałby 15 października zeszłego roku wybory w Polsce to podejmowałby decyzje, aby nie podnosić stawki VAT na żywność z 0 do 5%.

NG: Pozwolę sobie tutaj wejść od razu w zdanie Pani doktor, bo nie miała Pani takiego wrażenia a propos tego, co się zdarzy w drugiej połowie roku, że rada, że prezes Glapiński trochę umywa ręce i już wszystko dalej w rękach rządu?

INFLACJA W MARCU SPADNIE PONIŻEJ 3%? (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

MS-K: No, mam nadzieję, że nie. Aczkolwiek mówił bardzo wyraźnie, że bardzo wiele będzie zależało od decyzji fiskalnych, od właśnie tych decyzji dotyczących i zmian w podatku VAT i zmian, jeśli chodzi o ceny energii. I taka jest prawda.

Natomiast był taki sygnał, wydaje mi się, że chyba w tej części z pytaniami od dziennikarzy, że prezes Glapiński powiedział, że no może nie wprost powiedział, ale jakoś zasygnalizował, że nie jest wykluczone, że stopy procentowe mogą wzrosnąć, jeśli Rada Polityki Pieniężnej i Narodowy Bank Polski dostaną informacje, na podstawie, których może się okazać, że ten wzrost inflacji w drugiej połowie roku będzie bardzo silny.

Ja muszę powiedzieć, że de facto my wiemy, że będzie silny. No, nie wyobrażam sobie, żeby przy tej sytuacji finansów publicznych, jaką mamy, przy tej sytuacji z deficytem budżetowym, żeby od 1 lipca jednak nie nastąpiły zmiany dotyczące vetu na żywność. I też uważam, że powolnego wzrostu cen, może nie jednorazowego i takiego od razu wzrostu do poziomu cen rynkowych, wzrostu cen energii elektrycznej, gazu czy ogrzewania. Więc to myślę, że w scenariuszach Narodowy Bank Polski powinien to założyć.

Ja zakładam, że w tych projekcjach marcowych, które zobaczymy Narodowego Banku Polskiego, że pokaże nam Narodowy Bank Polski jednak scenariuszowo, co się może dziać, jeśli chodzi o inflację w momencie, kiedy założymy, że od 1 lipca już będziemy wracać na normalną rynkową ścieżkę z cenami z batem, a to będzie oznaczało podwyżkę.

Zresztą była mowa bardzo wyraźnie, przy listopadowej projekcji już to było powiedziane, że jeżeli VAT na żywność wzrośnie do 5 procent, to należy dołożyć do inflacji prawie 1 punkt procentowy: 0,9 punktu procentowego. Dzisiaj prezes Glapiński to powtórzył. No, to jest spory wzrost.

Do tego ceny energii, gazu, no i jeszcze wydaje mi się, że i tutaj z tymi trzema procentami ja mam pewien, muszę powiedzieć, problem w pierwszym kwartale, (czy 2,5%) dlatego, że mamy od 1 stycznia wzrost wynagrodzeń minimalnych z zeszłorocznego poziomu 3600 zł na 4 tysiące 242, a od lipca 4 300. No, już ta zmiana jest może niezbyt wielka, ale ta zmiana z 3 600 na 4 242 jest ogromna. I tak naprawdę już od stycznia mamy takie wypychanie tych najmniejszych, najniższych wynagrodzeń istotnie w górę, bo przecież ci, którzy w zeszłym roku zarabiali…

NG: A to tak szybko zadziała na inflację, Pani doktor?

MS-K: Ale to jeden wątek, bardzo istotny. Pytanie właśnie, co zrobią te gospodarstwa domowe, które dostaną na stałe dodatkowy zastrzyk dochodów z tytułu wzrostu wynagrodzeń tego minimalnego, ale także tych wynagrodzeń powyżej minimalnego, żeby utrzymać ten dystans między własnym wynagrodzeniem a minimalnym, który mieli w zeszłym roku. Czy w całości pójdzie to na konsumpcję? Jeśli tak, to niestety będziemy mieć wpływ na inflację. Może nie jakiś silny bardzo, ale jednak będzie to wpływ na inflację.

Jeśli natomiast te gospodarstwa domowe, będą starały się troszkę odbudować swoje oszczędności, to tego efektu nie będzie. Więc tu także w pierwszym kwartale mamy jednak trochę znaków zapytania.

NG: Dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Wydziału Nauk Ekonomicznych UW była moim i Państwa gościem. Dziękuję bardzo za spotkanie i za rozmowę.

MS-K: Dziękuję bardzo.


Masz firmę? Nie przegap ważnych informacji dla Twojego biznesu.

Telewizja dostępna w sieciach kablowych, na platformach satelitarnych, oraz w Internecie.

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 11,99 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

INFLACJA W MARCU SPADNIE PONIŻEJ 3%? (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

FIRMA

Po zamknięciu notowań swoje szacunki za 2023 rok podał Kruk. Spółka chwali się, że jej zysk netto pierwszy raz w historii przekroczył 1 miliard...

SANKCJE

Łotewski Sejm zdecydował w czwartek o wprowadzeniu zakazu importu na Łotwę produktów rolnych pochodzących z Rosji i Białorusi.

BANKI

Komisja Nadzoru Finansowego zgodziła się by BNP Paribas Bank Polska przeznaczył na dywidendę do 75 proc. zysku za ubiegły rok.

FIRMA

Bardzo ważna uchwała Sądu Najwyższego. Wspólnik dwuosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością posiadający 99 procent udziałów nie podlega ubezpieczeniom społecznym. To cios w ZUS, który...