Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

INFLACJA KONSUMENCKA SPADA I OSIĄGNĘŁA POZIOM AKCEPTOWALNY (ROZMOWA)

O cenach towarów i usług oraz czynnikach mogących podnieść poziom inflacji rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z Mariuszem Adamiakiem, ekonomistą, szefem działu strategii inwestycyjnych w PKO BP.

INFLACJA KONSUMENCKA SPADA I OSIĄGNĘŁA POZIOM AKCEPTOWALNY (ROZMOWA)
Mariusz Adamiak, dyrektor działu strategii inwestycyjnych PKO BP

NATALIA GORZELNIK, BIZNES24: Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lutym wzrosły o 2,8% w ujęciu rocznym, a o 0,3% w ujęciu miesięcznym – podał Główny Urząd Statystyczny. To zarazem pierwszy od 3 lat wynik mieszczący się w paśmie dopuszczalnego odchylenia od 2,5% celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego. Tańsze niż przed rokiem były jedynie paliwa. W kategorii transport odnotowano spadek cen o 4% rok do roku. Z kolei żywność i napoje bezalkoholowe przez poprzedni rok podrożały o 2,7%. Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe o 6,7%, a użytkowanie mieszkania o 1,1 procent.

Wiadomo już, że od kwietnia inflacja ponownie wzrośnie. Wpłynie na to podwyżka stawki VAT na żywność z 0 do 5%, a także wygaśnięcie efektu bazy w przypadku cen paliw, a w drugiej połowie roku także oczekiwana podwyżka cen energii wynikająca z zakończenia administracyjnego zamrożenia taryf na prąd i gaz dla gospodarstw domowych.

O tym porozmawiam teraz z moim i Państwa gościem, którym jest Mariusz Adamiak, ekonomista, szef działu strategii inwestycyjnych w PKO BP. Dzień dobry.

MARIUSZ ADAMIAK, PKO BP: Dzień dobry.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


NG: Inflacja znalazła się w celu pierwszy raz od 3 lat, bo ostatnio, nazwijmy to akceptowalną inflację mieliśmy w marcu 2021. Z czego przede wszystkim wynika obserwowany spadek?

MA: No, trzeba powiedzieć, że spadliśmy z bardzo wysokiego poziomu 18,2 i ten zjazd jest rzeczywiście imponujący. Spadek tej dynamiki jest po części efektem bazy po tych ogromnych wzrostach, które z jednej strony były wywołane takimi zjawiskami, czynnikami popandemicznymi związanymi z popytem na określone dobra. Dobra przede wszystkim niektóre też usługi różnego rodzaju „wąskimi gardłami”. No, a później na to się oczywiście nałożyła wojna na Ukrainie, wyskok inflacji był gwałtowny, aczkolwiek stosunkowo krótkotrwały. No i od tego momentu zaczęliśmy schodzić w dół.

INFLACJA KONSUMENCKA SPADA I OSIĄGNĘŁA POZIOM AKCEPTOWALNY (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

I teraz rzeczywiście po raz pierwszy od 3 lat znaleźliśmy się w tym dopuszczalnym paśmie wahań. Gdyby nie podwyżka vatu, której się spodziewamy (od kwietnia została ona zapowiedziana), no to pewnie w kwietniu mielibyśmy dokładnie albo w okolicach celu inflacyjnego wskaźnik CPI. No, po tej podwyżce będzie on wyżej, nie więcej niż o 1%, może mniej, bo zobaczymy jak detaliści będą przekładali ten VAT na swoje ceny. Być może nie od razu i nie w pełnej wysokości.

NG: Panie Mariuszu, pytanie jeszcze czy ten wzrost będzie skokowy, czy to będzie się powoli rozkładało? To jedna rzecz. A druga: czy to, że wszem i wobec wszyscy właściwie nawet czytając jakikolwiek artykuł na temat inflacji dzisiaj, można tam znaleźć informacje, że ten spadek nie jest trwały. Czy to nie podbija nam oczekiwań inflacyjnych? Innymi słowy: nie ułatwiamy zadania detalistom, którzy będą podnosić ceny?

MA: Znaczy tu jest kilka rzeczy. Najpierw może na to pytanie o to, jak szybki będzie skok. Nie będzie on duży, dlatego, że w kwietniu ta inflacja dalej powinna spadać. Ten wzrost będzie związany z przywróceniem vatu na żywność. Warto zwrócić uwagę, że żywność wzrosła w koszyku w stosunku do ubiegłego roku, to jest, ponad 27%, czyli te dobra podstawowe więcej ważą w naszym koszyku.

Natomiast to jak, jak to się przełoży ta podwyżka vatu to zależy od detalistów. Obserwujemy pewnego rodzaju rywalizację dużych sieci, więc być może będą chciały one przypodobać się klientom, zyskać klientów i promocyjnie będą akcentowały to, że u nich te ceny nie będą rosły tak szybko, jakby wynikało to z podwyżki stawki vatu.

Pytanie o trwałość. Tutaj na kilka rzeczy warto zwrócić uwagę. Po pierwsze mamy rzeczywiście ten ogromny dezinflacyjny efekt już prawdopodobnie w zdecydowanej większości za sobą, czyli te wysokie ceny surowców, z którymi mieliśmy do czynienia rok czy półtora roku temu, one już w tym momencie nie spadają, więc nie będą się dokładać również ceny żywności, które wcześniej wyskoczyły w górę, a ostatnio się ustabilizowały, a nawet spadały, też już raczej spadać nie będą.

Więc tutaj nie będzie tego efektu pozytywnego. Warto zwrócić uwagę, że inflacja bazowa i tu chyba przechodzimy do clou – ta inflacja bazowa, czyli po wyłączeniu cen żywności i energii jednak jest wyższa. Ona jest ponad 5%. To pokazuje, że jednak po okresie podwyższonej inflacji uruchomione w gospodarce zostały pewne zjawiska, które nie pozwalają tej inflacji w szybki sposób na trwałe się wygasić.

Bo jednak ludzie – pracownicy żądają zmiany płac, takiego inflacyjnego również mamy do czynienia jednak z dużymi podwyżkami, czy to w sferze budżetowej, czy generalnie dosyć wysokim wzrostem płac. Podwyżka płacy minimalnej, tego pieniądza w gospodarce polskiej będzie więcej i on będzie też na pewno do popytu się dokładał. A w takim układzie również do presji cenowej.

Więc te kolejne miesiące będą na pewno pod tym względem trudne. I tutaj mamy przedsmak w postaci podwyżki vatu, ale gdzieś w połowie roku albo w drugiej połowie roku, albo, jeżeli to będzie rozłożone na dłuższy okres to być może przez kilka kwartałów, będziemy żyli jednak też pod znakiem podwyżek cen energii i gazu i ciepła systemowego. To jest duża pozycja w koszyku inflacyjnym.

I gdybyśmy założyli, że nie będzie podwyżek cen energii i gazu, to prawdopodobnie na koniec roku ta inflacja byłaby w okolicach 4,5% czyli wyżej, niż w tym dołku 2,5. Ale nie tak znowu bardzo wysoka. Natomiast to, na ile decydenci się zdecydują na uwolnienie cen energii, może podbić tę inflację.

My szacujemy, że to może być około 1,5 punktu procentowego, dlatego niestety ten rok będziemy kończyć z inflacją w okolicach 6%. Oczywiście w przyszłym roku ona znowu zacznie spadać, ale te najbliższe, powiedzmy 9 miesięcy od kwietnia raczej będą pod znakiem wzrostu wskaźnika CPI.

NG: Mariusz Adamiak, ekonomista i szef działu strategii inwestycyjnych PKO BP był moim i Państwa gościem. Dziękuję bardzo za spotkanie i za rozmowę.

MA: Dziękuję.


Masz firmę? Nie przegap ważnych informacji dla Twojego biznesu.

Telewizja dostępna w sieciach kablowych, na platformach satelitarnych, oraz w Internecie.

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 11,99 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

INFLACJA KONSUMENCKA SPADA I OSIĄGNĘŁA POZIOM AKCEPTOWALNY (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

WYNIKI

Sprzedaż detektorów i modułów detekcyjnych w tym okresie wyniosła łącznie ok 14 mln zł wobec ponad 17 mln zł rok wcześniej. Sprzedaż materiałów półprzewodnikowych...

INNE

Przeciętna wypłata emerytury i renty w 2023 roku była wyższa ponad 17% w ujęciu rocznym i wyniosła prawie 3 270 zł zł , podał...

USA

Ponad 4% w handlu przedsesyjnym zyskiwały akcje Goldman Sachs. To reakcja na wyjątkowo dobre wyniki za pierwszy kwartał tego roku. Bank zwiększył zysk o...

USA

Sprzedaż detaliczna wyrównana sezonowo wzrosła w marcu o 0,7% w ujęciu miesiąc do miesiąca -podał amerykańsku Departament Handlu. To najwyższy wzrost tego wskaźnika o...