Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

FRANKOWICZE CZEKAJĄ NA WYROK TSUE (ROZMOWA)

O sporze pomiędzy frankowiczami a bankami rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z Marcinem Szołajskim z Szołajski Legal Group.

FRANKOWICZE CZEKAJĄ NA WYROK TSUE (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

NATALIA GORZELNIK, BIZNES24:  Już 12 października odbędzie się rozprawa, na którą czekają frankowicze. Od wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zależy dalszy przebieg sporów pomiędzy bankami a kredytobiorcami. O tym porozmawiam teraz z moim i Państwa gościem, którym jest Marcin Szołajski z Szołajski Legal Group. Dzień dobry.

MARCIN SZOŁAJSKI, SZOŁAJSKI LEGAL GROUP: Dzień dobry. Witam serdecznie.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


NG: Ten nowy wyrok, jak głoszą media ma sprawić, że frankowicze zaczną już masowo udawać się do sądów. Dlaczego? O co chodzi? Co możemy usłyszeć ze strony TSUE?

MS: Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej będzie odpowiadał na pytania prejudycjalne, czyli pytania zadane przez Sąd Rejonowy Warszawy Śródmieścia, dotyczące zasadności roszczeń banków o korzystanie z kapitału. Roszczenia te wysuwane są przez banki po to, żeby przestraszyć frankowiczów i zniechęcić ich do procesu z bankiem, czyli procesu o unieważnienie umowy. Faktycznie jest tak, że roszczenie banku o korzystanie z kapitału jest totalnie bezzasadne. Nie znajduje one uzasadnienia ani w wyrokach sądowych w Polsce, ani w wyrokach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Chodzi o to, że banki wymyśliły sobie, że skoro mają nieważną umowę, to powinno im się należeć wynagrodzenie za korzystanie z tego kredytu. Liczą, że to jest około 30% kwoty udzielonego kredytu. Jednakże Trybunał Sprawiedliwości mówi wyraźnie, że dyrektywa, na podstawie której unieważnia się te umowy, jest dyrektywą, która ma doprowadzić do rozliczenia się wzajemnego, a nie do udzielenia zysków dla banków.

NG: Czy banki te poza tymi pozwami straszyły już osoby, które wygrały wcześniej proces z bankiem? Czy te zapowiedzi procesów w związku ze zwrotem kapitału dotykały również osób, które dopiero banki poznały albo w ogóle jeszcze nie wykonały żadnych ruchów w tym kierunku?

MS: Nie. Dotyczy to wyłącznie frankowiczów, którzy poszli do sądu o unieważnienie umowy, czyli poznały swój bank i banki w ripoście jakby występują z roszczeniem o korzystanie z kapitału. To jest taki straszak na rzecz banków przeciwko frankowiczom. Natomiast nie jest on całkowicie uzasadniony. Nie ma w ogóle podstaw do tego, żeby z takim roszczeniem występowały banki i sądy w Polsce już oddalają takie powództwa, odrzucają takie pozwy. I tak naprawdę czekamy tylko na potwierdzenie przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w polskiej sprawie, że mamy do czynienia z bezpodstawnym roszczeniem.

NG: A jak Pan mecenas ocenia prawdopodobieństwo tego, że TSUE jednak opowie się po stronie banków w tym sporze?

MS: Myślę, że graniczy to z pewnością, że frankowicze mają rację. Tym bardziej, że TSUE już wypowiadał się w takiej sprawie. Mianowicie niemiecki konsument występował również w takiej sprawie o korzystanie z kapitału i Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jednoznacznie powiedział, że ani konsumenci, czyli frankowicze, którzy chcieliby np. wystąpić o korzystanie z kapitału przez bank z tytułu wpłaconych rat, ani bank z tytułu udzielonego kredytu nie mogą dochodzić roszczeń o korzystanie z kapitału. Mają się rozliczyć tylko co do kwoty uzyskanej. Czyli zarówno bank musi oddać kredyt, a frankowicze muszą się rozliczyć z rat.

NG: Ostatnio tych decyzji TSUE wspierających frankowiczów było już trochę. Było trochę odpowiedzi na różne pytania prejudycjalne. Czy czekamy jeszcze Panie mecenasie na jakieś wyroki TSUE czy to, co usłyszymy 12 października, to będzie takie domknięcie faktycznie kwestii spornych w przypadku frankowiczów?

MS: Bardzo dobre pytanie. 8 września mieliśmy aż trzy rozstrzygnięcia TSUE w polskich sprawach frankowych, które domykały różne kwestie dotyczące roszczeń frankowiczów przeciwko bankom. Natomiast w tej chwili mamy to 12 października to będzie właśnie TSUE, które rozstrzygnie roszczenia banków przeciwko frankowiczom. I rzeczywiście, tak jak pani mówi – domknie drzwi i potwierdzi, że tak naprawdę frankowicze nie mają na co czekać, tylko powinni działać i powinni iść do sądu o unieważnienie ich umów frankowych.

NG: A czy Panie mecenasie, w obliczu tych korzystnych jak dotąd dla frankowiczów wyroków TSUE rozważanie tego czy ugoda z bankiem jest opłacalna ma w ogóle jakikolwiek sens? Może inaczej zapytam: czy ugoda z bankiem w tym świetle może być dla któregokolwiek z kredytobiorców frankowych korzystna?

MS: Wszystko zależy od sytuacji konkretnego kredytobiorcy i konkretnej umowy. Mogą być sytuacje, w których frankowicze mogliby się zgodzić na ugody, natomiast ugody proponowane aktualnie przez banki są nie do przyjęcia, albowiem proponują banki przejście frankowiczom na ten wskaźnik WIBOR, który w tej chwili ze względu na podnoszenie stóp procentowych bardzo wzrósł i jest niepewny. Co za tym idzie, propozycja banków ugodowa powinna być lepsza. Gdyby była lepsza. Gdyby frankowicze widzieli sens np. w kierunku odfrankowienia czy bliżej tego unieważnienia – to rzeczywiście frankowicze rozważaliby pewnie chętniej taką ugodę, a nie szli na kilkuletni proces.

NG: To, co jest ostatnio dosyć głośnym tematem to są frankowicze, którzy zaciągnęli swój kredyt w Getin Noble Banku. I tu pytanie: Co z nimi? Czy im nawet TSUE nie pomoże?

MS: Jeśli chodzi o frankowiczów z Getin Noble Banku, to rzeczywiście trzeba po pierwsze podjąć działania wobec decyzji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, który zdecydował się na zastosowanie właśnie tej restrukturyzacji przymusowej i w mojej ocenie jest ona nieuzasadniona. Nie było podstaw do przeprowadzenia takiej restrukturyzacji. A zatem jeżeliby sąd administracyjny uznał, że ta decyzja Bankowego Funduszu Gwarancyjnego była niesłusznie wydana i bezpodstawnie – nieuzasadniona, to wracamy do punktu wyjścia, czyli nie mamy tej przymusowej restrukturyzacji.

NG: Czy to nie jest tak, że został tylko jeden dzień już na ten krok? (7.10, przyp. trans.)

MS: Tak. Jutro (7.10, przyp. trans.) najpóźniej frankowicze muszą złożyć swoje skargi. Klienci naszej kancelarii składają te skargi. My składamy też w imieniu naszych klientów. W związku z tym tych skarg będzie dużo. Jutro myślę, że wiele osób spotka się na poczcie wysyłając do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie właśnie takie skargi.

NG: A ci którzy nie złożą skargi mogą liczyć na to, że skorzystają na tych, którzy skargę złożyli? To znaczy, że będzie odgórne powiedzenie, że ta decyzja o restrukturyzacji była nieuzasadniona? Czy rzeczywiście warto się śpieszyć, bo każda sprawa będzie rozpatrywana indywidualnie?

MS: Warto pamiętać o tym, że my musimy mieć podstawę do naszego indywidualnego roszczenia przeciwko bankowi i przeciwko ewentualnie Skarbowi Państwa z tytułu tego, że spowodowało to szkodę dla takiego frankowicza, ta restrukturyzacja. W związku z tym, jeżeli frankowicz przewiduje, że chciałby wystąpić wobec Skarbu Państwa, warto wystąpić już z tą skargą w dniu jutrzejszym. Natomiast pozostali frankowicze, którzy nie złożą tych skarg, rzeczywiście mogą skorzystać z tego, że na przykład ta decyzja Bankowego Funduszu Gwarancyjnego zostanie uchylona i wtedy kontynuowana będzie działalność banku w dotychczasowym układzie.

NG: Czy to jest korzystne rozwiązanie dla tych frankowiczów, którzy jeszcze nie zdążyli, jeszcze się nie zdecydowali na złożenie pozwów przeciwko bankowi w przypadku swoich kredytów frankowych, bo takich osób też jest jeszcze trochę?

MS: Tak, rzeczywiście warto rozważyć złożenie takiego pozwu przeciwko Getin Bankowi mimo tej restrukturyzacji, bo jednak będziemy mieli do czynienia z bankiem, który będzie zarządzany, będzie w restrukturyzacji przymusowej, ale będzie zarządzany przez tenże fundusz gwarancyjny. W związku z tym tutaj sytuacja jest taka, że warto, żeby tacy frankowicze rozważyli jednak złożenie pozwu. Możliwe, że będzie to utrudnione postępowanie, trochę dłuższe. Natomiast warto rozważyć jednak złożenie takiego pozwu, bo mimo wszystko frankowicze muszą nadal realizować umowę, czyli spłacać raty kredytu.

NG: A co z tymi frankowiczami, którzy już zdążyli ten swój kredyt spłacić i teraz czekają na odzyskanie swoich pieniędzy, czyli tych nadpłaconych odsetek? W wielu przypadkach, w wielu komentarzach tuż po informacji o restrukturyzacji Getin Noble pojawiało się stwierdzenie, że oni już tych pieniędzy się po prostu nie doczekają. Jak to możliwe, jeżeli teoretycznie mają orzeczenie sądu?

MS: Sytuacja jest taka, że rzeczywiście będzie to dosyć utrudnione, odzyskanie tych środków. Natomiast warto podkreślić, że tylko 20% frankowiczów w Getin Noble Banku poszło do sądu, a 85% frankowiczów jednak nie poszło jeszcze do sądu i dzielnie cały czas płaci swoje raty kredytu. A zatem bank dysponuje środkami uzyskanymi z tych rat kredytu. Ponadto bank Getin Noble Bank tworzył rezerwy na spory sądowe i te rezerwy również zabezpieczały prowadzone spory sądowe, więc jest szansa na to, że w jakiejś części jednak te pieniądze zostaną odzyskane.

NG: Panie Mecenasie, zostały nam jeszcze dwie minutki, a chciałabym poruszyć jeszcze jeden szalenie ciekawy wątek. Media donoszą, że już nie tylko frankowicze, ale również złotówkowicze zaczynają pozywać banki za rosnące raty kredytów. W jakich sytuacjach to jest uzasadnione? Kto właściwie może taki bank pozwać i jakie jest prawdopodobieństwo wygranej?

NG: Więc jesteśmy w sytuacji podobnej jak frankowicze w latach 2016-2018. Czyli mówiąc krótko sędziowie dopiero uczą się tego tematu. Część sędziów uważa, że pozwy złotówkowe są nieuzasadnione, natomiast kanwa takiego pozwu złotówkowicza jest jednoznaczna. To znaczy, że ten wskaźnik WIBOR nie jest niezależny, nie jest niezależnie ustalany. Jest jednak duży wpływ na jego wysokość – sektora bankowego, no i w związku z tym nie jest to wskaźnik, który może być podstawą do obliczania rat kredytu i oprocentowania.

NG: Moim i Państwa gościem jest Marcin Szołajski, radca prawny Szołajski Legal Group. Dziękuję pięknie.

MS: Ja również dziękuję za rozmowę.


Informacje dla inwestorów – przez cały dzień w telewizji BIZNES24

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 9,9 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

FRANKOWICZE CZEKAJĄ NA WYROK TSUE (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O Tym że ceny mieszkań zaczęły spadać i o tym, że zdolność kredytowa Polaków jest fatalna rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z dr Antonem...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O aneksach do umów kredytowych które dostają klienci banków rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z Remigiuszem Stankiem, radcą prawnym w Stanek Legal Kancelaria Prawnicza.

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym, że Sieć Badawcza Łukasiewicz zamierza zatrudnić przynajmniej 2000 nowych pracowników rozmawiał Radek Wróblewski z BIZNES24 z Piotrem Dardzińskim, prezesem Sieci Badawczej Łukasiewicz.

POLSKA

Ustawa o zamrożeniu cen gazu ma kosztować budżet państwa 30 miliardów złotych.

%d bloggers like this: