Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

BIZNES24

TRANSKRYPCJA WYWIADU

DROGI PRĄD I OPAŁ PORAŻAJĄCY DLA POLSKIEGO BIZNESU (ROZMOWA)

O tym jak trudno jest prowadzić biznes tyrystyczno-hotelarski na Mazurach przy rosnących cenach prądu oraz materiałów opałowych rozmawiał Marcin Dobrowolski z BIZNES24 z Piotrem Ciszkiem, właścicielem Pałacu oraz Manufaktury Pieców Kaflowych w Nakomiadach pod Kętrzynem.

DROGI PRĄD I OPAŁ PORAŻAJĄCY DLA POLSKIEGO BIZNESU (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

MARCIN DOBROWOLSKI, BIZNES24: Przenosimy się na Mazury, do pięknej miejscowości Nakomiady pod Kętrzynem. Tam znajduje się pełniący funkcje hotelowe pałac oraz manufaktura pieców kaflowych należące do naszego gościa – Piotra Ciszka. Dzień dobry.

PIOTR CISZEK, WŁAŚCICIEL PAŁACU NAKOMIADY: Dzień dobry Państwu. Dzień dobry panu.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


MD: Panie Piotrze. Co się bardziej opłaca? Drastycznie podnieść ceny w sezonie zimowym? Czy zamknąć biznes na kłódkę, do wiosny?

PC: W naszym wypadku zamknięcie dlatego, że Mazury zimą nie są wypełnione bardzo mocno gośćmi. My przez sezon zimowy zużywamy prawie 50 ton peletu na ogrzanie całego budynku. Ponieważ jest to prawdziwy pałac, a nie fejkowy, to zimą bywa chłodno o tej porze roku… Więc łącząc te rzeczy, koszty utrzymania plus małą ilość gości w naszym pałacu od wielu, wielu lat z końcem października pałac zamykamy dla gości. Otwieramy się przed długim weekendem majowym.

MD: Który z tych elementów: prąd? Paliwa opałowe? Podnoszenie ceny któregoś z tych elementów ma największy wpływ na Wasz budżet?

PC: Jeszcze tego nie zauważyłem, bo jeszcze mamy stary zapas peletu, ale niestety w tym miesiącu będę kupował pierwszego „tira”, czyli całe 24 tony. I trzeba pamiętać, że przy tych cenach, które nagle wybuchły nie wiadomo skąd tak naprawdę bo dla mnie jest to czysta spekulacja, bo jeżeli pelet o tej porze roku kosztował (w zeszłym roku o tej porze roku) kosztował 860-880 zł, w styczniu kupowałem go po 1200, to w tej chwili, jeżeli można go dostać 2200, dwa i pół tysiąca – to jest kosmos. W naszym przypadku z tego 55 tysięcy kosztów ogrzewania robi się ponad 100 tysięcy. I też trudno się z tym pogodzić. A z drugiej strony niemożliwe jest podniesienie cen o 30,40 czy 100% po to, żeby na tym zarobić. No bo się to nie uda. Zresztą rozmawiałem z takim znajomym, który prowadzi dość duży hotel. I on powiedział, że jest też trochę przerażony z uwagi na to, że ma w tym okresie jesienno-zimowym – oni żyją głównie z konferencji; i powiedział, że ma 70-75% anulacji rezerwacji robionych przez firmy.

MD: A dlaczego?

PC: Myślę, to wie pan, (to są moje spekulacje), ale jeżeli firmy mają przed sobą ciężką zimę, bo koszty energii, koszty paliw, wszystkich surowców, a od przyszłego roku i jeszcze podwyższanie płac, bo kwota minimalna płacy będzie startowała dwa razy, to nie jest tak, że jeżeli minimalna kwota zostanie podbita, to te pozostałe pensje też na pewno będę musiał pójść w górę; w takich obiektach tych ludzi do prostych zadań; rzeczywiście oni najczęściej pracują za stawki niższe… No to myślę, że firmy rezygnują z pewnych wydarzeń, jak konferencje, szkolenia i będą rezygnowały…

MD: W ten sposób oszczędzają. Jasne. Panie Piotrze, chciałem zapytać, w jaki sposób Pan czy inni przedsiębiorcy w Pana regionie, (bazując na Pańskiej wiedzy) próbują sobie poradzić z tym? Ale aktywnie, czynnie z takimi podwyżkami prądu? Budują jakieś odnawialne źródła energii i wprowadzają jakieś systemy oszczędzania prądu? Czy po prostu zamykają biznes?

PC: Tego jeszcze nie wiem, bo tak naprawdę jeszcze sezon trwa, więc trudno powiedzieć co ludzie zrobią. Ja też czekam na informacje – propozycję cenową energii. Co prawda udało mi się kilka lat temu postawić dwie fotowoltaiki, jedną taką 16, a drugą 42 kilowaty. Więc to jest element, który będzie nas ratował. Natomiast w przypadku manufaktury ceramicznej, gdzie robimy repliki pieców kaflowych i to nawet jeżeli wyłączymy ten prąd zupełnie, albo używamy go tylko z fotowoltaiki czy z bufora fotowoltaiki, no to tak czy inaczej prawie 1300 zł jest opłaty stałej, którą podnosimy i niezależnie od tego, czy coś się dzieje, czy się nie dzieje. Więc jeżeli ktoś ma przedsiębiorstwo gdzie, nawet je wyłączy, zgasi wszystkie światła, no i tak pozostanie nie produkując – pozostanie mu kwota abonamentu do płacenia, która ma kilka tysięcy złotych.

MD: Oby do wiosny. Panie Piotrze, bardzo dziękuję za ten komentarz. Piotr Ciszek, właściciel hotelu, pałacu i manufaktury pieców kaflowych w Nakomiadach był naszym gościem. Dziękuję pięknie.

PC: Dziękuję bardzo. Wszystkiego dobrego.


Informacje dla inwestorów – przez cały dzień w telewizji BIZNES24

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 9,9 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

DROGI PRĄD I OPAŁ PORAŻAJĄCY DLA POLSKIEGO BIZNESU (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

POLSKA

Po aktualizacji strategii, CD Projekt zanotował najwyższy kurs od maja.

UE

Jedna ładowarka do wszystkiego - do końca 2014 roku w Europie będzie tylko port USB-C.

ŚWIAT

Superkomputer Tesli pozbawił prądu całe miasto Palo Alto w Kaliforni.

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym co może się wydarzyć w Ukrainie i jakie tego mogą być konsekwencje rozmawiał Marcin Dobrowolski z BIZNES24 z prof. Katarzyną Zysk z...

Copyright © 2021-2022 BIZNES24 sp. z o.o.

%d bloggers like this: