Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

CZY TO DOBRY CZAS NA ZAKUP ZŁOTA? (ROZMOWA)

O cenach złota i miedzi na światowych rynkach rozmawiał Marcin Dobrowolski z BIZNES24 z Dorotą Sierakowską, analityczką surowcową Biura Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska.

CZY TO DOBRY CZAS NA ZAKUP ZŁOTA? (ROZMOWA)

MARCIN DOBROWOLSKI, BIZNES24: Z nami jest Dorota Sierakowska, analityczka surowcowa Biura Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska. Dzień dobry Doroto.

DOROTA SIERAKOWSKA, BOŚ: Dzień dobry, witam serdecznie.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


MD: Narodowy Bank Polski kupuje złoto. Czy to jest dobry czas na kupowanie tego kruszcu? Czy inwestorzy w ogóle idą za przykładem banków centralnych?

DS: Inwestorzy jeszcze z pewną dozą ostrożności idą za przykładem banków centralnych, aczkolwiek moim zdaniem te ruchy, które teraz widzimy, mogą okazać się w dłuższej perspektywie bardzo rozsądne. Dlatego, że w tym momencie rynek złota jest w takiej sytuacji, w której inwestorzy już są w pewnym sensie zniechęceni tym, że notowania złota wciąż nie mogą powrócić do tych 2 tysięcy dolarów za uncję. I widzimy, że wielu inwestorów też jest nieco bardziej skuszonych innymi alternatywami inwestycyjnymi.

Dla przykładu: złoto jest bardzo często jednak uznawane, jako taka bezpieczna przystań, jako coś, co dodajemy do swojego portfela w momencie, gdy chcemy mieć większą stabilność tego portfela, większą jego odporność na krachy, kryzysy. Ale w tym momencie, przy np. najwyższych rentownościach amerykańskich obligacji od 2007 roku, przy wysokich stopach procentowych, które sprawiają, że chociażby inne bezpieczne inwestycje takie, jak właśnie obligacje jak lokaty, również dają całkiem spore, przynajmniej w porównaniu do bezpieczeństwa tych instrumentów, odsetki.

No to złoto po prostu dla wielu inwestorów jest nadal mało atrakcyjną alternatywą. Ale nie zmienia to faktu, że złoto jest w tym momencie w bardzo ciekawym momencie. (Takie trochę masło maślane.)

Ale chodzi tutaj o to, że te momenty największego zniechęcenia inwestorów mogą być też momentami, w których faktycznie warto to złoto dodawać do swojego portfela, bo przecież prędzej czy później amerykańska Rezerwa Federalna będzie jednak obniżać stopy procentowe. Pewnie w najbliższych dniach będziemy się też dowiadywać nieco więcej na temat tego, czy to może być prędzej czy później. A niższe stopy procentowe oczywiście sprzyjają wyższym notowaniami złota.

MD: A jest to ciekawy moment, jak powiedziałeś, jeżeli chodzi o cenę złota. Ta bowiem spadła na moment poniżej 1900 dolarów. Teraz znowu jest powyżej tego poziomu. Ale granica 1900 dolarów jest o tyle istotna, że poprzedni raz w tej okolicy cena złota była w połowie marca, dokładnie. Wtedy silny wzrost ceny podbił właśnie cenę złota. No i pytanie jak szybko dojdzie do 2 tysięcy dolarów za uncję?

CZY TO DOBRY CZAS NA ZAKUP ZŁOTA? (ROZMOWA)

DS: Moim zdaniem bardzo dużo tutaj będzie zależało od dolara, ponieważ w ostatnich miesiącach widzimy wzrost tej korelacji negatywnej między notowaniami amerykańskiego dolara i właśnie notowaniami złota. Innymi słowy, w ostatnich tygodniach to właśnie siła amerykańskiego dolara, to, że dolar się odbijał po tych wcześniejszych falach, bardzo długich zresztą falach zniżek, to to wywołało tę korektę spadkową na rynku złota. I sądzę, że w tym momencie inwestorzy przede wszystkim czekają na kolejny impuls.

Czyli na impuls, który mógłby wywołać kolejny ruch w jedną lub w drugą stronę na rynku amerykańskiego dolara i analogiczny, w sensie odwrotny do ruchu na dolarze, ruch na złocie. A więc jeżeli na przykład w najbliższych dniach, biorąc pod uwagę to, że przed nami jest sympozjum w Jackson Hole i że tam spotkają się prezesi kluczowych banków centralnych; jeżeli pojawi się taki impuls, np. taki pokazujący chociażby bardziej gołębie nastawienie ze strony szefa Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych, to będzie to korzystne dla złota. I to może być właśnie ten impuls do tego, żeby notowania złota ruszyły w górę. Natomiast oczywiście bez tego impulsu będzie o to na razie trudno dlatego, że banki centralne to jest naprawdę w tym momencie najważniejszy gracz na rynku kruszców szlachetnych.

MD: Ciekawe swoją drogą, czy nasz prezes Glapiński zaproszony jest do Jackson Hole? On by pojechał pewnie z chęcią, zwłaszcza, że niedaleko jest miejscowość Boulder, w której wykładał przez wiele lat. Jackson Hall- tam zbierają się bankierzy centralni już jutro, czyli 24 sierpnia.

Doroto, ale oprócz złota ja chciałbym również spojrzeć między innymi na miedź. Ona zatrzymała się w okolicy tych poziomów 8200- to było minimum, 8300. Teraz lekko drożeje, ale pamiętajmy przecież te poziomy grubo ponad 9000. Kto tutaj odpowiada za ewentualne pozostawanie w tych niskich, stosunkowo przedziałach? Chiny? Ożywienie na świecie? To musi się zdarzyć, żeby miedź zaczęła drożeć?

DS: Zdecydowanie najważniejsze są Chiny pod kątem tej całej retoryki wokół rynku miedzi. Bo gdy patrzymy na stronę podażową tego rynku, to mamy niski poziom zapasów. Mamy sytuację, która sprzyja wyższym cenom miedzi na globalnym rynku. Natomiast od strony popytowej wygląda to dużo gorzej, głównie ze względu na Chiny. Pamiętajmy, że Chiny to jest największy konsument miedzi na świecie. Chiny odpowiadają za ponad połowę globalnego popytu na miedź. Więc cokolwiek się dzieje w tamtejszej gospodarce, ma ogromne przełożenie na ceny tego metalu.

No i niestety to, co się dzieje w tamtejszej gospodarce ostatnio raczej rozczarowuje, bo pojawiają się właśnie rozczarowujące dane makroekonomiczne w Chinach. Wielu analityków spodziewało się, że po zniesieniu pandemicznych restrykcji, co nastąpiło na początku roku, jeszcze w styczniu, że Chiny faktycznie odżyją, że to ożywienie gospodarcze będzie bardzo mocno widoczne, Ale już po pierwszych dwóch, trzech miesiącach okazało się, że jest dokładnie na odwrót, że to ożywienie gospodarcze bardzo rozczarowuje właśnie w Chinach.

I w tym momencie nadal to widzimy. Co więcej, do tego rozczarowania jeszcze dorzucają się władze Chin, ponieważ w ostatnich tygodniach oczekiwano, że one będą stymulować tę gospodarkę, że pojawią się solidne programy stymulujące chociażby tamtejszy sektor budowlany. A owszem, pojawiły się pewne decyzje, które mają za zadanie wesprzeć tamtejszą gospodarkę, ale były one raczej symboliczne, czyli też było kolejne rozczarowanie.

MD: Tak, nie było wielkich przepływu pieniędzy do portfeli konsumentów. Na co liczył biznes na całym świecie. Na koniec jeszcze pytanie o cenę ropy naftowej. Czy spodziewasz się raczej spadków- kontynuacji tak delikatnych spadków krok po kroku? Czy może Saudowie znowu obniżą wydobycie? Jak sądzisz, co będzie tematem przewodnim najbliższych dni?

DS: W tym momencie sądzę, że jeżeli chodzi o te główne tematy, czyli produkcję w OPEC+, czyli kwestie kondycji gospodarczej na świecie, no to tutaj oczywiście one są ważne, natomiast raczej mało, kto spodziewa się jakichś szczególnych rewelacji. Oczywiście warto patrzeć na rynku ropy także pod kątem tego, co się dzieje w Jackson Hole i pod kątem komunikatów banków centralnych, bo to będzie wpływało na dolara i pośrednio również na ropę.

No i warto też patrzeć na to, co się dzieje na Bliskim Wschodzie. Dlatego, że Irak i Turcja w ostatnich dniach rozmawiały na temat potencjalnego wznowienia eksportu ropy naftowej z północnego Iraku przez ważny port w Turcji. Na razie jeszcze nie doszło do żadnych ostatecznych decyzji i ta podaż się nie zwiększyła, ale rozmowy mają być kontynuowane. I jeżeli ta podaż będzie większa z północnego Iraku, to również cena ropy naftowej może mieć większy potencjał do jeszcze większej zniżki.

MD: Co mówiła Dorota Sierakowska, analityczka surowcowa Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska. Bardzo dziękuję Ci za ten komentarz.

CZY TO DOBRY CZAS NA ZAKUP ZŁOTA? (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

GPW

Zamiast spodziewanego niewielkiego zysku PKP cargo zaraportowało, że w trzecim kwartale poniosło 8 mln zł straty. Jeden z członków zarządu spółki odmówił podpisania się...

FIRMA

Po zakończeniu dzisiejszej sesji, swoimi wynikami podzielił się obuwniczy gigant z Polkowic.

UNIA EUROPEJSKA

Komisja Europejska uważa, że blokowanie przez polskich transportowców polsko-ukraińskiej granicy jest nie do zaakceptowania i grozi Polsce postawieniem przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

KREDYTY

Już 8 stycznia Bank gospodarstwa Krajowego może ogłosić koniec środków na program bezpieczny kredyt na 2%. Jak ocenia prezes PKO Banku Hipotecznego Katarzyna Kurkowska-Szczechowicz-...

%d bloggers like this: