Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

JOANNA TYROWICZ O PROJEKCJI INFLACJI (ROZMOWA)

O tym co wynika z dokumentu zawierającego treść projekcji inflacji rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z profesor Joanną Tyrowicz, członkinią RPP.

JOANNA TYROWICZ O PROJEKCJI INFLACJI (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

NATALIA GORZELNIK, BIZNES24: W końcu poznaliśmy treść projekcji inflacji. O tym, co wynika z dokumentu porozmawiam teraz z moimi Państwa gościem, którym jest prof. Joanna Tyrowicz z Rady Polityki Pieniężnej. Dzień dobry.

JOANNA TYROWICZ, CZŁONEK RPP: Dzień dobry. Dzień dobry Państwu.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


NG: Zaczęłam wstęp do naszej rozmowy od „w końcu”, bo trochę na tę projekcję czekaliśmy. Przypomnę, że wstępnie mieliśmy ją poznać na początku listopada. Z czego wyniknęła ta zwłoka?

JOANNA TYROWICZ, CZŁONKINI RPP: Tak miało być, że miało być wcześniej? Na pewno my powinniśmy ją dostać wcześniej. W sensie rada. Zazwyczaj publikacja projekcji jest jednak po posiedzeniu rady, a ono się nie przesunęło z 9, więc to chyba nie ma jakiegoś dużego opóźnienia. Na pewno dla analityków dużym wyzwaniem było to, że kiedy już była gotowa wcześniejsza wersja projekcji okazało się, że założenia fiskalne na przyszły rok trzeba zmodyfikować, ponieważ różni przedstawiciele rządu… może inaczej: Zazwyczaj projekcja opiera się na twardych danych. W szczególności na przykład, ponieważ tzw. tarcze antyinflacyjne miały być przedłużane co miesiąc, nie należało ich uwzględniać na rok 2023 i 2024.

Tymczasem analitycy postanowili założyć, że tarcze będą obowiązywały w Polsce do końca 2025 roku. To pozwoli im zachować ścieżkę inflacji bardziej podobną do ścieżki z projekcji lipcowej. Tylko kłopot polega na tym, że (…) stwierdzili, że na pewno nie będzie tarcz na paliwie, czyli redukcji VAT-u i akcyzy w odniesieniu do paliwa ponieważ na poziomie europejskim decyzja została podjęta zupełnie inna. No i trzeba było w ostatniej chwili bardzo szybko projekcje te aktualizować skutkiem czego inflacja jest dużo wyższa niż była w projekcji lipcowej.

NG: To, co się mocno rzuca w oczy, jeżeli chodzi o tę projekcję, to również to, że horyzont projekcji został wydłużony o dodatkowy rok. Dlaczego?

JT: Mogę pani powiedzieć, jakie było wyjaśnienie oficjalne. Wyjaśnienie oficjalne było takie, że listopad był zawsze takim jednym wybrakowanym miesiącem, który miał mniej kwartałów do przodu w projekcji. Natomiast wydaje się, że bardziej zgodne z prawdziwymi przyczynami jest to, że inflacja nie schodzi do celu w takim horyzoncie, jaki był zazwyczaj w listopadzie. Więc wydłużono horyzont projekcji, dzięki czemu inflacja nadal nie schodzi do celu. Ale mniej to widać.

CZYTAJ TEŻ: RPP WSTRZYMUJE PODWYŻKĘ STÓP (ROZMOWA)

NG: A propos tego co widać jednak dosyć mocno to to, że tempo obniżania inflacji począwszy od pierwszego kwartału przyszłego roku jest znacznie szybsze niż dynamika wzrostu inflacji w tym roku. Czy ma Pani profesor pomysł skąd to wynika?

JT: Większość dezinflacji, która jest w projekcji pochodzi z założeń zagranicznych. Jest pewne założenie dotyczące zachowań cen nośników energii i bardzo istotne również arbitralne założenie dotyczące umocnienia złotego. Te dwie rzeczy razem pozwalają obniżyć w projekcji wskaźnik inflacji na najbliższe 12 miesięcy, czyli cztery kwartały i szybki spadek inflacji. Wydaje się, że taki mechanizm jest dość arbitralny.

Być może się okaże, że prognoza, jak się będą zachowywały ceny nośników energii jest sensowna, ale biorąc pod uwagę, jak dużą mamy skalę niepewności i jak bardzo wiele będzie zależało od czynników, których w sensie na dzisiaj wiele złożyło czynników, których dwanaście miesięcy temu nikt nie przewidział i trudno zakładać, że na najbliższe dwanaście miesięcy sytuacja jest bardziej przewidywalna. Więc jak myślę o tym, że mamy w jakiś wiarygodny sposób zakomunikować obywatelom, co sądzimy o inflacji, wolałabym mieć ścieżki scenariuszowe.

Czyli co, jeśli ceny nośników energii będą spadały szybko, a co jeśli będą spadały wolniej. Co jeśli ich wzrost będzie nieco bardziej trwały niż jakieś jedno arbitralnie wybrane założenie dotyczące tego. Drugie równie egzogeniczne założenie dotyczy zachowania naszego kursu. Silne umocnienie złotego do końca 2023 r. i później względnie stabilny kurs. Jeśli te warunki by się zmaterializowały to można zakładać, że ceny będą się zmieniały tak, jak w projekcji. Ale jeśli coś pójdzie chociaż trochę nie tak to już brakuje nam przestrzeni do dalszych dostosowań. Nie ma żadnych wewnętrznych w gospodarce mechanizmów, które by były silnie dezinflacyjne. Jest jeden mało dezinflacyjny, a te duże dezinflacyjne impulsy są z cen nośników energii miejscem importu.

NG: Spoglądając na to, co ma się według projekcji wydarzyć już niebawem, nie mówiąc o tej perspektywie, o której Pani profesor wspominała chociażby rok, gdzie może się wydarzyć wszystko, to niebawem mamy zobaczyć szczyt inflacji, który według projekcji ma wypaść na początku przyszłego roku poniżej 20%. Czy w opinii Pani profesor jest to realne? Czy tak rzeczywiście będzie, że tej „dwudziestki” nie przekroczymy?

JT: To jest za każdym razem pytanie, do czego się używa modelu. Każdy model ma swoje wady i zalety. Model, którego od bardzo wielu lat używamy w Narodowym Banku Polskim, tak zwany NECMOD ma to do siebie, że on w dalekiej przyszłości zawsze będzie zgadywał to samo. Nieważne, co się będzie działo dzisiaj – w dalekiej przyszłości będzie zawsze zgadywał to samo dlatego, że ma wbudowane silne mechanizmy powrotu do długookresowej średniej.

Nie wchodząc w szczegóły to oznacza, że wiarygodność tego, co model mówi, np. za 12 kwartałów jest znacznie mniejsza niż wiarygodność tego, co model mówi za kwartał, dwa czy trzy. I teraz powiedziawszy to, to co próbuję powiedzieć to, że ten model wymusza na ścieżce inflacji powrót do celu. Mimo to inflacja nie wraca w horyzoncie projekcji i wymusza również na PKB powrót do długookresowej średniej. Stąd te wzrosty PKB prognozowane na 2024 i 25 rok. Z tego punktu widzenia ja wolę się skupiać na tym, co jest przewidziane na najbliższych kilka kwartałów.

I teraz na najbliższe kilka kwartałów: to, co obserwujemy, to jest wyhamowanie wzrostów cen gazu. Wyhamowanie wzrostów cen paliw płynnych. Niestety dość wysoka nadal, ale już nie przyspieszająca dynamika cen węgla. Te trzy rzeczy razem oznaczają, że raczej nie będzie przyspieszała dynamika cen nośników energii. Co się będzie działo z naszym kursem w większym stopniu zależy od tego jak wiarygodna będzie nasza polityka fiskalna oraz tego, co się będzie działo w innych krajach. Więc tutaj każdy może prognozować.

Z tego punktu widzenia patrząc, można się spodziewać, że ta część inflacji, która wynika z czynników, nazwijmy je zewnętrznych, będzie powoli wygasała. Ale, to nie jest najważniejsza część tej komunikacji, najważniejsza część tej komunikacji jest to te czynniki, które napędzają inflację wewnętrznie, w najbliższym czasie nie wygasają. I państwo teraz ścieżkę inflacji historyczną pokazujecie, także tę, która wynika z projekcji. Najważniejsza jest inflacja bazowa, którą w tej chwili pokazujecie, czy jeszcze lepsza wersja, czyli inflacja, która wynika z czynników krajowych, w szczególności popytowych. I rola tych czynników stopniowo rośnie.

Co oznacza, że nawet jeśli rzeczywiście będzie szczyt w pierwszym kwartale, załóżmy dla ustalenia uwagi przyjmijmy, że ten optymistyczny wariant ma sens, to to i tak nie znaczy, że opanowaliśmy inflację, dlatego że większość naszego problemu bierze się z procesów wewnętrznych – wewnątrz kraju. I ta dezinflacja, która jest zaplanowana na rok 2023 czy zaprognozowana na 2023, która w całości ze względu na czynniki zewnętrzne może się zmaterializuje. Natomiast dezinflacja zaplanowana na 2024 i 25 czyli ta, która ma się odnosić do krajowych czynników niestety nie znajduje uzasadnienia.

Ja rozumiem, że za rok jak byśmy rozmawiały inflacja będzie załóżmy 10 proc. To państwo powiecie: „o inflacja spadła, jest ok”. Tylko ta inflacja za rok dziesięcioprocentowa będzie nie mniej trudna do zmniejszenia, do zejścia do celu niż ta, która jest dzisiaj 17,9 czy 18 procentowa. Stąd z mojej perspektywy patrząc nie mamy na razie dobrych wiadomości o inflacji. I nawet jeśli wskaźnik zagregowany będzie niższy, to to niekoniecznie będzie miara tego, że problemy w polskiej gospodarce są mniejsze.

NG: Pani profesor została nam minuta. Chciałem na koniec podpytać o rynek pracy, bo widzimy rosnącą inflację i widzimy, że tak naprawdę bezrobocie nie wzrasta. Czy można powiedzieć, że ta wyższa stopa inflacji przekłada się w naszym kraju na niższe bezrobocie, właśnie?

JT: Nie, nie można tak powiedzieć. To są procesy, które się toczą obok siebie, ale nie jeden z powodu drugiego i nie wiązałbym ich ze sobą.

Dwie ważne informacje: Po pierwsze, nawet w tych scenariuszach, które zakładają spowolnienie gospodarcze, wzrost bezrobocia będzie nieodczuwalny z perspektywy gospodarstw domowych, także przedsiębiorstw. To nie są poziomy, zmiany, które ktokolwiek by porównując rok do roku powiedział – o, jest dużo gorzej, albo jest znaczna poprawa. Więc z tego punktu widzenia patrząc, bezrobocie na dzisiaj to w ogóle nie jest temat i to jest bardzo dobra wiadomość. Dużo gorsza część tej wiadomości jest taka, że nie rosną również wynagrodzenia, to znaczy rosną, ale wolniej od inflacji. Czyli mamy bardziej równo rozłożone koszty tego, że gospodarka jest w takiej sytuacji, w jakiej jest, ponosimy je wszyscy.

NG: Musimy postawić kropkę. Joanna Tyrowicz, członkini RPP Dziękuję bardzo.

JT: Dziękuję bardzo. Do widzenia.


Informacje dla inwestorów – przez cały dzień w telewizji BIZNES24

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 9,9 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

JOANNA TYROWICZ O PROJEKCJI INFLACJI (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O Tym że ceny mieszkań zaczęły spadać i o tym, że zdolność kredytowa Polaków jest fatalna rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z dr Antonem...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O aneksach do umów kredytowych które dostają klienci banków rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z Remigiuszem Stankiem, radcą prawnym w Stanek Legal Kancelaria Prawnicza.

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym, że Sieć Badawcza Łukasiewicz zamierza zatrudnić przynajmniej 2000 nowych pracowników rozmawiał Radek Wróblewski z BIZNES24 z Piotrem Dardzińskim, prezesem Sieci Badawczej Łukasiewicz.

POLSKA

Ustawa o zamrożeniu cen gazu ma kosztować budżet państwa 30 miliardów złotych.

%d bloggers like this: