Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

CENY ENERGII W POLSCE NIŻSZE OD INNYCH KRAJÓW EUROPEJSKICH (ROZMOWA)

O sytuacji na europejskim rynku energii rozmawiał Marcin Dobrowolski z BIZNES24 z Krzysztofem Mazurskim, ekspertem Energy Solution.

KILOWATOGODZINA ZA 60 GROSZY
foto: pixabay.com

MARCIN DOROWOLSKI, BIZNES24: Średnia cena energii w Polsce jest wciąż wysoka, ale jednak znacząco niższa od innych krajów Europy, szczególnie zachodniej. Z nami jest Krzysztof Mazurski, ekspert Energy Solution. Dzień dobry, witam w BIZNES24.

KRZYSZTOF MAZURSKI, EKSPERT ENERGY SOLUTION: Dzień dobry, Witam serdecznie.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


MD: Jaka była średnia cena energii na rynku spotowym w Polsce w październiku zgodnie z Waszym raportem? I jak ma się ta cena do cen na rynkach zachodniej Europy?

KM: Tak, żeby uprościć sobie porównania, to podam te ceny w euro za megawatogodzinę. Dla polskiego rynku to było 137 euro. Dla rynku, chociażby francuskiego, to były okolice 180 euro. Takim liderem niskich cen w kontekście rynku spotowego pozostaje północ Europy, czyli kraje skandynawskie. Z kolei krajami, które borykają się z najwyższymi wycenami – no to kraje południa, ze szczególnym uwzględnieniem Włoch.

MD: Jeżeli chodzi o wzrost cen i inflację, kraje Europy Zachodniej, konkretnie jeden kraj Europy Zachodniej – czyli Francja, ma najniższą inflację konsumencką spośród wszystkich krajów europejskich. Mówiło się przez długi czas, że to ze względu na tanią energię, dostęp do taniej, stabilnej energii z elektrowni atomowych. Ale tego nie widać, Jeżeli chodzi o ceny na rynku spotowym, ta energia nie jest najniższa w Europie?

CENY ENERGII W POLSCE NIŻSZE OD INNYCH KRAJÓW EUROPEJSKICH (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

KM: Ta energia nie jest najtańsza zarówno w kontekście segmentu spotowego, tych dostaw krótkoterminowych, ale przede wszystkim w kontekście rynku terminowego. Francja boryka się, można powiedzieć, z falą wyłączeń planowanych, nieplanowanych w kontekście swojej floty wytwórczej – energii atomowej. I to są tak na dobrą sprawę problemy, które nie pojawiły się w tym roku, prawdopodobnie w tym roku nie znikną, ale pierwszy raz ich skala jest tak duża.

MD: O ile różniły się ceny na rynku spotowym w październiku od cen wrześniowych?

KM: To była duża, znacząca różnica – około 40% dla takiego koszyka już europejskiego. W Polsce, żeby tak może przybliżyć głównie dla naszych słuchaczy i widzów – to było przesunięcie z poziomu 850 (około) złotych do 650, tak zaokrąglając. Także różnica była znacząca. Ona wynikała głównie z tego, że mieliśmy bardzo sprzyjające warunki atmosferyczne.

MD: To było jakieś 20% spadków ceny na rynku spotowym w Polsce. A gdzie te spadki były najgłębsze, jeżeli chodzi o Europę?

KM: Przyznam, że aż takiego rozróżnienia nie prowadzę, bo mój główny fokus to jest rynek krajowy.

MD: Jasne, przejdźmy do kontraktów terminowych.

KM: Dla kontraktów terminowych. Tutaj tym niechlubnym liderem, można powiedzieć pozostaje rynek hurtowy, francuski. Te wyceny osiągają ponad 500 euro za megawatogodzinę. Można powiedzieć, że Niemcy i kraje Europy południowej też borykają się cały czas dosyć wysokimi wycenami. Tutaj jest taki jakby trójkąt państw czy ośrodków geograficznych, które z tym kryzysem energetycznym, (który cały czas trwa, chociaż jego skala jest niższa niż w apogeum), radzą sobie trochę lepiej. To są kraje Półwyspu Iberyjskiego. Tak, jak wspomniałem, kraje skandynawskie i z racji posiadania w dużym stopniu własnej bazy surowcowej, wytwórczej – rynek polski.

MD: A październik był kolejnym miesiącem dużych zmian, jeżeli chodzi o krajowy rynek energii, jeżeli chodzi o prawo dla krajowego rynku energii. Jak te zmiany, które zostały wprowadzone w październiku czy uchwalone w październiku, (o których było głośno w październiku), wpłyną na ceny energii Pana zdaniem?

KM: Można powiedzieć, że mamy może w pewnym przejaskrawienu, ale jednak do czynienia z demontażem rynku energii, przynajmniej w kontekście tego przyszłego roku. Pierwsze zmiany, jakie były, czyli ograniczenie zdolności kreowania dodatkowych marż w segmencie rynku bilansującego, ja odbieram pozytywnie. Rynek odebrał pozytywnie poza pewnie częścią twórczą i wydawało się, że na tych zmianach poprzestaniemy. Co mogę powiedzieć? Niestety poszliśmy dalej. I to dużo dalej. I na chwilę obecną w każdym segmencie rynku – od wytwórców, przez spółki obrotu na odbiorcach kończąc panuje duża niepewność, momentami ta niepewność już jest rozwiana, ale ta niepewność zamienia się w taką jakby gorycz, jak funkcjonować w kontekście zbliżających się 13 miesięcy…

MD: Czy Pana zdaniem prąd będzie droższy?

KM: Co do rynku hurtowego – my już większość swoich, według mnie, potencjału spadków skonsumowaliśmy. Trzeba tutaj może przypomnieć, że w tym szczycie cenowym dla kontraktu terminowego na przyszły rok byliśmy wyceniani na hurcie na poziomie ponad dwa i pół tysiąca złotych za megawatogodzinę. Obecnie oscylujemy w okolicach 900 złotych. Ani węgiel brunatny, ani kamienny, ani rynek uprawnień do emisji nie spadnie aż do takich poziomów, przynajmniej w bliskiej perspektywie, żebyśmy mieli powrót do cen z dwójką czy trójką z przodu – czyli na poziomie 200-300 złotych za megawatogodzinę w segmencie rynku hurtowego. Także tu jeszcze widzimy jakiś potencjał spadkowy – około między 100 a 300 złotych – teraz dosyć dużo. I to jest akurat pozytywny aspekt, że teraz znowu dużo zależy od faktycznych cen nośników wytworzenia energii. Także mamy szansę dla tych, którzy nie są objęci tym parasolem ochronnym, czyli m.in. dla przedsiębiorstw, które spełniają, mają status dużego przedsiębiorstwa. No to faktycznie to, co się dzieje na rynku hurtowym, pozostaje jeszcze bardzo istotne w kontekście przyszłego roku. Małe i średnie przedsiębiorstwa oraz jednostki samorządu terytorialnego oraz taryfa G – można powiedzieć kolokwialnie, że wpadają pod „parasol ochronny”.

MD: To powiedział Krzysztof Mazurski, ekspert Energy Solution. Bardzo dziękuję za rozmowę.

KM: Serdecznie dziękuję. Do usłyszenia.


Informacje dla inwestorów – przez cały dzień w telewizji BIZNES24

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 9,9 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

CENY ENERGII W POLSCE NIŻSZE OD INNYCH KRAJÓW EUROPEJSKICH (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O Tym że ceny mieszkań zaczęły spadać i o tym, że zdolność kredytowa Polaków jest fatalna rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z dr Antonem...

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O aneksach do umów kredytowych które dostają klienci banków rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z Remigiuszem Stankiem, radcą prawnym w Stanek Legal Kancelaria Prawnicza.

TRANSKRYPCJA WYWIADU

O tym, że Sieć Badawcza Łukasiewicz zamierza zatrudnić przynajmniej 2000 nowych pracowników rozmawiał Radek Wróblewski z BIZNES24 z Piotrem Dardzińskim, prezesem Sieci Badawczej Łukasiewicz.

POLSKA

Ustawa o zamrożeniu cen gazu ma kosztować budżet państwa 30 miliardów złotych.

%d bloggers like this: