Connect with us

Miło cię widzieć. Napisz, czego szukasz!

TRANSKRYPCJA WYWIADU

BIZNES Z UKRAINY W POLSCE. SPECUSTAWA NIE POMAGA? (ROZMOWA)

O tym, że z dostępnych danych wynika, że ubiegły rok może być rekordowy pod względem liczby zarejestrowanych ukraińskich spółek rozmawiała Natalia Gorzelnik z BIZNES24 z Emilią Piechotą z Vialto Partners.

KE: NOWY SYSTEM DAROWIZN DLA UKRAINY
Parlament Europejski

NATALIA GORZELNIK, BIZNES24: W Polsce działa obecnie ponad 24 tysiące spółek z kapitałem ukraińskim, czyli aż jedna czwarta wszystkich spółek z kapitałem zagranicznym. Z dostępnych danych wynika, że ubiegły rok może być rekordowy pod względem liczby zarejestrowanych ukraińskich spółek. O tym porozmawiam z moim i Państwa gościem, którym jest Emilia Piechota, Vialto Partners. Dzień dobry.

EMILIA PIECHOTA, VIALTO PARTNERS: Dzień dobry. Witam panią i witam Państwa serdecznie.


TO JEST AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA ROZMOWY PRZEPROWADZONEJ

NA ANTENIE TELEWIZJI BIZNES24


NG: Vialto Partners zajmuje się global mobility & imigration – relokacją ludzi i relokacją biznesów. No i braliście Państwo udział w procesie pomocy przenosin ukraińskich spółek. Jaka to jest skala?

EP: Braliśmy udział w przenoszeniu biznesów do Polski nie tylko z Ukrainy, ale też z Rosji czy Białorusi. I tak naprawdę pomagamy, można powiedzieć, setkom nie tylko przedsiębiorców, ale też i większych firm korporacyjnych.

W początkowej fazie przede wszystkim przenoszenia biznesu z Ukrainy czy Rosji czy Białorusi do Polski, założenia tej działalności i oczywiście relokacji, np. pracowników. I akurat w aktualnej fazie wsparcia to raczej koncentrujemy się na prawidłowym prowadzeniu działalności, w szczególności bycie w zgodzie z podatkami, z ubezpieczeniami społecznymi czy z kwestiami imigracyjnymi.

NG: Jakie biznesy, jakiego rodzaju firmy i w jakiej skali przede wszystkim zdecydowały się na przeniesienie do naszego kraju?

Biznes z Ukrainy w Polsce – jakie firmy przeniosły się do Polski?

EP: Tak naprawdę to zależy. W początkowej fazie wojny tak naprawdę była to dość szokująca sytuacja, kiedy w przeciągu kilku dni można powiedzieć, że półtora miliona osób, uchodźców z różnym statusem prawnym, z różnymi dokumentami przekroczyło polską granicę. I tak naprawdę wiele firm, niezależnie od tego, czy to były małe firmy, czy duże korporacje, wiele firm postanowiło po prostu pomóc swoim pracownikom i relokować ich na terytorium Polski czy na terytorium innych krajów Unii Europejskiej.

BIZNES Z UKRAINY W POLSCE. SPECUSTAWA NIE POMAGA? (ROZMOWA)
źródło: BIZNES24

A część po prostu, tak jak było w przypadku Rosji, zamknąć zupełnie swoją działalność i przenieść wszystkie swoje operacje na terytorium Unii Europejskiej. Więc tak naprawdę teraz statystyki pokazują, że dominującą formą działalności obywateli Ukrainy w Polsce jest raczej ta jednoosobowa działalność gospodarcza, na którą pozwoliła nam specustawa. Ale tak naprawdę wiele firm, bardzo dużych firm po prostu pomagało pracownikom przenieść się do Polski, nadal kontynuując pewne biznesy, prowadząc swoją działalność np. w Ukrainie, a pozwalając pracownikom pracować zdalnie.

NG: Jak wspomniała Pani o specustawie, to zatrzymajmy się może na moment przy niej. Był to akt prawny, który miał ułatwić życie osobom – uchodźcom, którzy zdecydowali się na przenosiny do naszego kraju. Ale jak zwracacie Państwo uwagę nie są to jednak przepisy doskonałe. Jakie są główne problemy?

Biznes z Ukrainy w Polsce – jakie problemy ze specustawą?

EP: Na pewno specustawa ułatwiła wiele obszarów, w szczególności jeżeli chodzi o legalizację pobytu obywateli Ukrainy w Polsce czy legalizację pracy. Natomiast nie rozwiązała wszystkich problemów, bo jak widzimy jest wiele sytuacji, które nie zostały zaadresowane, np. konieczność czy możliwość wykonywania pracy zdalnej. Tutaj ustawodawca nie przewiduje np. wyłączenia z konieczności uzyskiwania zezwolenia na pracę. Również powstaje wiele kontrowersji wokół tego, w jaki sposób nasze organy podchodzą do rozumienia tych przepisów i stosowania ich w praktyce.

Znamy sytuację, że wydawane są odmowy nadania numeru PESEL obywatelowi Ukrainy – PESEL, który by potwierdzał objęcie danego obywatela Ukrainy specustawą, czyli specjalnym traktowaniem i możliwością legalnego pobytu co najmniej przez 18 miesięcy w Polsce. Z różnych przyczyn. Np. z powodu tego, że ktoś nie przedstawił dowodu objęcia ochroną czy braku objęcia ochroną czasową w innym kraju Unii Europejskiej. Czasami jest to niemożliwe, bo nawet Polska czy polskie organy nie wydają takiego jasnego, konkretnego zaświadczenia, że ktoś nie jest objęty ochroną czasową w Polsce, jeżeli np. opuścił terytorium Polski na okres powyżej jednego miesiąca.

Ale też tutaj widzimy duży zwrot, jeżeli chodzi o traktowanie i rozumienie specustawy i tego, kto to podlega pod tą specustawę. Bowiem wcześniej w zasadzie nie było wątpliwości, że każdy obywatel Ukrainy, który przyjechał na terytorium Polski po 24 lutego, podlegał po prostu pod specustawę i mógł legalnie przebywać przez 18 miesięcy. Teraz widzimy taką weryfikację, że jeżeli ktoś podróżował przez inne kraje Unii Europejskiej, niekoniecznie ucieka z Ukrainy w związku z działaniami wojennymi, w związku z czym nie jest mu nadawany PESEL, a to rodzi ogromne ryzyka pod kątem tego, w jaki sposób traktować legalny pobyt takiego obywatela. Plus traci on również dostęp do świadczeń.

NG: To jakie zmiany są najbardziej niezbędne? Co musiałoby się zmienić w systemie – w samej ustawie? Zwłaszcza, że ten czas 18 miesięcy staje się już coraz krótszy.

EP: Dokładnie. Ten czas 18 miesięcy bardzo szybko przybliża nas do konieczności zdecydowania co dalej. I myślę, że kolejna nowelizacja, którą ma podpisać prezydent, w pewnym stopniu adresuje możliwość przedłużenia tego pobytu. Szczególnie dla tych osób, które chcą kontynuować pobyt i pracę na zasadzie złożenia wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy. Ale jak widzimy, ta nowelizacja obejmuje tylko i wyłącznie takie podstawy prawne, jak wykonywanie pracy czy prowadzenie działalności gospodarczej. Natomiast musimy pamiętać, że jest grono osób, które przebywają w Polsce na innych zasadach. To są dzieci, które przecież niekoniecznie mogą wykonywać pracę i nie będą wykonywać pracy, w związku z czym tutaj na razie ta możliwość nie jest zaadresowana. I myślę też, że kwestie pracy zdalnej czy kwestie być może delegowania pracowników na terytorium Polski.

Granica jest bardzo niejasna i pomiędzy tym, co może być pracą zdalną, a co może być uznane za delegowanie, co może być zwolnione z zezwolenia na pracę, a co może podlegać konieczności uzyskania zezwolenia na pracę. Więc jest naprawdę szereg takich obszarów, które budzą wątpliwości. Myślę, że bardzo dużą wątpliwość budzi również fakt opodatkowania obywateli Ukrainy, opodatkowania osób, które prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą, która nie została zarejestrowana w Polsce, a jest zarejestrowana na Ukrainie. Kiedy powstaje zakład, w jaki sposób płacić podatki w Polsce, bo wiemy, że taki obowiązek powstaje.

CZYTAJ TEŻ: FALSTART MONOBANKU NAD WISŁĄ

NG: To jeszcze spójrzmy na to z perspektywy polskiego pracodawcy, który zatrudnia obywateli Ukrainy, który zatrudnia uchodźców. Czy w związku z tymi wszystkimi wyzwaniami, problemami o których mówimy, należy zwrócić na coś szczególną uwagę?

EP: Z perspektywy pracodawcy myślę, że najważniejsze jest to, że pracodawca niezależnie od tego, czy jest wojna czy nie, musi działać zgodnie z przepisami. Z perspektywy imigracyjnej najważniejsze dla pracodawcy jest zatrudnienie obywatela, który pochodzi z państwa trzeciego – osoby, która ma zarówno prawo do pracy, ale też prawo do pobytu. I teraz z tymi wszystkimi wątpliwościami, kiedy rzeczywiście nie wiadomo tak naprawdę, kiedy osoba, kiedy obywatel Ukrainy może stracić status bycia objętym ochroną czasową zgodnie ze specustawą – wszystko to powoduje bardzo duże wyzwania dla pracodawców, żeby zarządzić tą sytuacją i zarządzić zatrudnieniem szczególnie dużej liczby obywateli Ukrainy w Polsce. Ponieważ tutaj trudno w jakiś sposób nadążyć i weryfikować.

I pytanie jak często trzeba weryfikować, czy np. dana osoba nie straciła statusu i nie została wyrejestrowania automatycznie z rejestru tych obywateli Ukrainy objętych specustawą, bo to też tak się może zdarzyć podczas wyjazdu z Polski na okres powyżej miesiąca. Tak naprawdę zgodnie z informacją, którą można uzyskać z rejestru Straży Granicznej, ZUS i inne organy po prostu mogą automatycznie kogoś wyrejestrować.

NG: Dziękuję pięknie za rozmowę. Moim i Państwa gościem była Emilia Piechota, Vialto Partners. Dziękuję pięknie.

EP: Dziękuję ślicznie za rozmowę.


Informacje dla inwestorów – przez cały dzień w telewizji BIZNES24

Kup dostęp online do telewizji BIZNES24

Tylko 9,9 zł za miesiąc, 99 zł za roczny dostęp przez stronę BIZNES24.TV

BIZNES Z UKRAINY W POLSCE. SPECUSTAWA NIE POMAGA? (ROZMOWA)

Click to comment

Chcesz coś dodać? Śmiało!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ...

CENY

Tona węgla w Holandii kosztuje znacznie mniej niż w Polsce.

OTOCZENIE MAKRO

Kiedy 40-milionowa Ukraina wejdzie do wspólnego unijnego rynku? To pytanie zapewne padło w czasie szczytu Unia - Ukraina, który w cieniu rosyjskich bomb odbywał...

INNE

"Pieniądze zostaw na Ziemi" - mówi dawny najbogatszy Ziemianin do obecnie najbogatszego Ziemianina. Założyciel Microsoftu Bill Gates skrytykował plany podboju Marsa snute przez Elona...

CENY

Rafineryjna marża Orlenu znowu rośnie.

%d bloggers like this: